Wyświetlono posty wyszukane dla słów: Lodowisko w Białymstoku

Wysyp ?


[..] Kiedyś się stało, facet miał rozcięte czoło bo
  siedzący na bandzie stracił równowagę i ratując się za bardzo machał
nogami [. .]


Teraz już wiem, dlaczego nie lubię lodowiska i dlaczego w centrum
Białegostoku powstała ślizgawka, zamiast lodowiska. ;)

 » 

Jak sport dla menów na zime?


...a jaki sporty w Białymstoku mogą uprawiać mężczyźni aby przez zimę
nie przybrać na wadze?


-rower;)
-lodowisko
-basen
-bieganie
-ścianka wspinaczkowa
-jak będzie śnieg to snowboard w Ogrodniczkach (jak już ktoś wspomniał)

PS. Z drugiej strony deskę można ponosić i bez śniegu;)

lodowisko otwarte?

| | | To prawda ze od wrzesnia lodowisko jest juz otwarte w tym roku??

| Tak to prawda. Lodowisko otwarte zostanie 4 września czyli jutro

a skad ta informacja? :100%? A pamietasz moze jak wygladal tam cennik na
godzine jazdy i wypozyczenie?


TV Białystok (ta kablowa) podało ostatnio. Na ich stronce znalazłem nawet
klip o tym
http://www.tvbialystok.pl/videos/2008_08/NET_mosir.wmv

Co do cennika to o ile pamietam
- wypożyczenie łyżew - 4 zł
- wstep - 4 zł
- szatnia - 1 zł

to cennik na 45 minut

jakie nietypowe atrakcje?


szukam sposobu na ciekawe spędzenie niedzielnego popołudnia w Białymstoku
lub okolicach, chciałem uczcić z żoną pewną naszą uroczystość :-)
od niewdawna mieszkamy w Białym więc trochę rozpoznajemy teren,
niestety, szybowce w aeroklubie już się zwijają na zimę, stronka baloniarzy
nie działa (nie wiem jak oni sami), w kręgielni w niedzielę jakiś turniej...
a inne ciekawostki w niedziele niedostępne :-(
macie jakiś pomysł na ciekawe spędzenie niedzieli we dwoje ???


Tak, oto one:
-"Suma" w kościele Farnym o 11 (to mój faworyt)
-Zwiedzanie jedynego (jak narazie) hipermarketu (Auchan)
-Oglądanie kolorowych fontann, jeżeli jeszcze działają
-Walenie gleby na lodowisku
-Przejażdżka 30 letnim, spóźnionym na punk kontrolny Ikarusem
-Droga krzyżowa w Świętej wodzie (nie wiem kiedy, ale widok babć
zjeżdżających na dupie po mokrej trawie robi wrażenie)
-Romantyczna konsumpcja Kebaba w budzie przy dworcu, albo czegoś MCDonaldzie
-Lajtowa przejażdżka rowerowa z grupą białostockich rowerzystów (PTR),
start w niedzielę o 10 z parkingu przy pawilonie na ul. Sienkiewicza.
-Jeszcze bardziej lajtowa przejażdżka z grupą białostockich kolarzy.
start w niedzielę o 10 z okolic mostu nad torami na wylocie na Augustów.
-Otwarcie placu miejskiego, w piątek o 18.
-Złożenie wniosku o wymianę dowodu na nowy (w sobotę chyba się da)
-Mała rozpierducha z kibolami lokalnej drużyny piłkarskiej (nie znam
daty ani godziny)

No, sporo tego. Coś dla siebie znajdziesz.
Pozdrawiam
TomaszB

 » 

kupię łyżwy


widziałem na alledrogo sznurowane Tempish Terminator... nowe - jakieś
125pln...
Masz jakieś zdanie na ich temat?


Wiesz co, tutaj nie pomogę Ci, nie znam tej marki.
Myślę, że najlepiej obejrzeć łyżwy na żywo, zwrócić uwagę choćby na
ciężar. Np. popularne Munari (estońskie) wyglądają w porzo, ale ważą
więcej niż Roxy (włoskie). A kiedy oglądasz czeskie Botas, to wiesz, że
są warte swojej ceny - chodzi mi o staranność wykonania. Z tego co widzę
na lodowisku to właśnie Munari są chyba najpopularniejsze.

Jeszcze jedno: jaka zasada przy doborze numeru łyżwy w stosunku do buta
który się nosi?
1:1?


Ja kupiłem Roxy o 2 numery większe i są _odrobinkę_ za duże - nakładam 2
pary skarpetek :) Może zadzwoń do sklepu sportowego, tam mają większe
doświadczenie.

pozdro, K.

ps. Może ktoś wie, gdzie można pojeździć w Białym. Chodzi mi np. o
jakieś lodowisko przyszkolne, najlepiej oświetlone do 21. Czy w ogóle
wylewają jeszcze wodę na boiska?

No i ja widzialem EP07-408 czerwona


|

| Niestety, lok zrobił się troche szary, taki urok białej farby.

| To nie urok białej farby, lecz pracowników odpowiedzialnych za czystość
| taboru.
| --

  Też. Chociaż zimą raczej ciężko jest myć lokomotywę. Właśnie. Może ktoś
wie
jak wygląda zimowe myscie (o ile wygląda) lokomotyw? (w Białymstoku temp.
jest
<0 , więc raczej ciężko jest myć poza halą)


Pewnie podobnie jak wagonow w Zamosciu. 3.01.04 (bylo jakies -10 stopni) w
wagonie (120A) ktory jedzie do Zawady jako lacznik do Rozrocza umyli podloge
ciepla woda na 4 godziny przed odjazdem. POtem podstawili wagon na dworzec i
podlaczyli SP32-cos tam Efekt: woda zaraz zamarzla,bo mechanik nie uruchomil
ogrzewana -na podlodze bylo jak na lodowisku. Nawet kierpoc malo co sie nie
przewrocil jak wszedl do wagonu.

No i ja widzialem EP07-408 czerwona


podlaczyli SP32-cos tam Efekt: woda zaraz zamarzla,bo mechanik nie uruchomil
ogrzewana -na podlodze bylo jak na lodowisku. Nawet kierpoc malo co sie nie
przewrocil jak wszedl do wagonu.


Taaa... typowa pkplogika. Z podobnych cymesow mam P Jacwing z
Bialegostoku(? moze Suwalk?), w ktorym nie ma wody w WC. W pociagu,
ktory jedzie przez cala Polske chyba cos kolo 9h. Oszczedze opisu
poetyckich widokow w sedesach...

Chor Aleksandrowa - koncerty w Polsce

Jak w temacie. Poniżej wykaz gdzie i kiedy:

Poznań - Hala Arena: 02.10.2004 godz. 15:00 i 19:30
Wrocław - Hala Ludowa: 03.10.2004 godz. 15:00 i 19:30
Warszawa - Filharmonia Narodowa: 04.10.2004 godz. 19:00
Bydgoszcz - Hala Łóczniczki: 05.10.2004 godz. 19:00
Gdańsk - Hala Oliwia: 06.10.2004 godz. 19:00
Olsztyn - Hala Urania: 07.0.2004 godz. 19:00
Białystok - Sztuczne Lodowisko: 08.10.2004 godz. 18:00
Łódź - Teatr Wielki: 09.10.2004 godz. 15:00 i 19:00
Warszawa - Sala Kongresowa: 10.10.2004 godz. 15:30 i 19:30
Zabrze - Dom Muzyki i Tańca: 11-12.10.2004 godz. 19:00
Kraków - Hala Wisła: 13:10.2004 godz. 18:30
Kraków - Hala Wisła: 16.10.2004 godz. 20:00
Opole - Hala Okrąglak: 17:10.2004 godz. 19:00
Głogów - Miejski Ośrodek Sportu i Usług: 18.10.2004 godz. 13:30
Szczecin - "Expo": 19:10.2004 godz. 19:00
Toruń - "Aula": 20.10.2004 godz. 19:00
Włocławek - Hala "MOSiR": 21.10.2004 godz. 19:00
Płock - Kościół Św. Jadwigi Królowej: 22.10.2004 godz. 18:00
Bełchatów - Hala Sportu i Kongresu: 23.10.2004 godz. 19:00
Kielce: 24.10.2004
Rzeszów - Hala "MOSiR": 25.10.2004 godz. 19:00
Lublin: 26.10.2004

Info za
http://www.ear.com.pl/

Bilety drogie jak cholera, w Krakowie po 100, 125 i 150 zł. Kupiłem na
13.10 (najtańszy), może ktoś też się wybiera?

Chroni czy naraża - oznakowanie przejścia

Cześć.

    Od jakiegoś czasu niektóre z przejść dla pieszych
w Gdańsku oznaczane są szerokim, na oko metrowym pasem
malowanym na jezdni. Czerwono-białym.

    Czy farba jest jakaś szczególna - nie wiem, ale
nie trzeba mieć szczególnie dużo wyobraźni, by od takich
miejsc podejrzewać zmniejszonej przyczepności.

    Ale... czy na pewno ma to tak wyglądać, jak skręt
ze Słowackiego w Grunwaldzką? Dokładnie tam Grunwaldzka
ma krótki, ale wyraźny łuk, a na dodatek jezdnia jest
pochylona ku *zewnętrznej* krawędzi.

    Pokonując wczoraj to miejsce:

    - od strony Oliwy,
    - lewym pasem,
    - z prędkością około 60 km/h,
    - przed momentem ruszając ze świateł,
    - przy dużej wilgotności,
    - autem średniej klasy na zimowych oponach,

    ... prawie oparłem się o jadące środkowym pasem
seicento. Moje auto przemieściło się na jezdni o około
30-50 cm. Gdybym jechał szybciej, ja wpadłbym na sc, sc
na następnego, jadący za nami na nas, itp. Karambol :

    O szybkim pokonaniu tego miejsca wyjeżdzając
ze Słowackiego w prawo już nie wspominam :, można czuć
się jak na lodowisku.

    Wszystko na pewno gra z takim oznakowaniem w takim
miejscu? Czy to osoba która zadecydowała o takim jego
usytuowaniu nie miała wyobraźni, czy może jednak to ja
nią nie grzeszę? :

    Szy.

    Celowy cross na prt i pms, celowo bez futa.

Bolszoj w TV?

Wiecie moze w jakich maistach i kiedy bedzie Balszoj


2005-05-09 Warszawa, Sala Kongresowa
2005-05-10 Olsztyn, Hala Urania
2005-05-11 Warszawa, Sala Kongresowa
2005-05-12 Białystok, Hala Lodowiska
2005-05-14 Lublin, Hala MTL
2005-05-15 Rzeszów, Hala Podromie
2005-05-16 Kraków, Hala TS WISŁA
2005-05-17 Zabrze, Dom Muzyki i Tańca
2005-05-18 Opole, Amfiteatr
2005-05-19 Zielona Góra, Amfiteatr
2005-05-20 Szczecin, Amfiteatr
2005-05-21 Poznań, Hala ARENA
2005-05-22 Gorzów Wielkopolski, Amfiteatr
2005-05-23 Wrocław, Hala Ludowa
2005-05-24 Katowice, Spodek
2005-05-25 Sopot, Opera Leśna

więcej na www.balszoj.pl

Turniej PING-PONGA w Warszawie

Czyli ostatecznie spotykamy się Niedzielę o 11.30 pod kasami na Stegnach.

Dla niezorientowanych podaje adres: Ul. Inspektowa 1 (okolice skrzyżoawania Sobieskiego i al. Sikorskiego). Jeśli ktoś zna "stare" stegny to ostrzegam, że w tej chwili nie jest czynny dawny tor czyli 500 metrowa pętla, natomiast wewnątrz niej wybudowano dwa lodowiska jedno 30 x 60 m, a drugie wielkosci boiska hokejowego czyli chyba odrobinę mniejsze.
Dla osób nowych na spotkaniu, które miałyby by problem w rozpoznaniu nas daje linka gdzie widać jak wyglądam.

Poza tym moze ktoś się zdecyduje zaprezentować "tradycyjną białą kartkę', myslę też, że aktualny jest znak rozpoznawczy z tego wątku pod postacią Karoliny czyli "blondynka, w długiej jasnobrązowej kurtce i długim białym szaliku"

Chamstwo i chuligaństwo na stadionach Polski i świata

To i ja dorzuce, to co moi kumple przeżyli ostatnio na lodowisku w Białymstoku.

Kumpel fan Legii pojechał w szaliku tej drużyny, no i na lodowisku dzieciak ok 10 lat go wychaczyl. Wyszedł od razu i potem gdy wychodzili czekalo na tą klasę 20 dresów ok 25 lat. Klasa została zaatakowana, 3 kumpli dostało po twarzy, do autobusu wszyscy biegli. To jakieś patologiczne zachowanie jest już.

Budowa obwodnicy przez Dolinę Rospudy wykluczona

polecam przemyśleniom - gdzie byłoby większe prawdopidobieństwo awarii - na 500 metrowej estakadzie nad torfowiskami (gdzie przez większość roku utrzymuje się mgła a w okresie jesienno-zimowym gołoledź), czy na 50 metrowym moście przez rzeczkę



Jak już używasz zwrotu "prawdopodobieństwo" to akurat prawdopodobieństwo poważnego wycieku w wyniku jakiegoś wypadku komunikacyjnego czy na tych 500m czy na 50m jest podobnie czyli nikłe, by nie rzec całkiem pomijalne. Jest to taki straszak i wygodny argument na "nie", bo w realnym świecie taka groźba jest zwyczajnie żadna. Nie wierzysz? Na krajowej ósemce za Białymstokiem w stronę granicy z Litwą są liczne mosty (zwykle budowane jeszcze za cara - bez specjalnego pierniczenia się - zwykłe ziemne groble i mały mostek nad samą rzeką) i teraz sprawdź w materiałach PSP ile razy przez ostatnie 20 lat tam jakieś chemikalia po wypadku musieli w rzece łapać. No ile? A ruch tranzytowy jak cholera. Drogi wąskie i niebezpieczne. Tylko nad Rospudą mgły i lodowisko nawet w lipcu będzie Jak jest jakaś nikła szansa, że podczas spaceru po mieście spadnie Ci na głowę kawał tynku na, to wobec tego w hełmie na codzień po mieście chodzisz, czy raczej to pomijasz jako małoprawdopodobnne? To czemu tu nie pomijasz?

BĘDZIE NOWY STADION i HALA W SOSNOWCU?

Oby u nas było podobnie jak w Białymstoku:

ostatnia aktualizacja: środa, 30 maja 2007 godz. 11:59
Wypowiedz się na temat stadionu!

Wszyscy zainteresowani koncepcjami architektonicznymi nowego Stadionu Miejskiego, będą mogli się z nimi zapoznać od 30 maja do 15 czerwca. Magistrat czeka na opinie zwiedzających wystawę.

16 maja oficjalnie rozstrzygnięty został konkurs na koncepcję architektoniczno- urbanistyczną nowego stadionu, który powstanie na bazie obecnego tzw. Hetmana. Komisja konkursowa I nagrodę przyznała firmie "Autorska Pracownia Architektury KURYŁOWICZ & ASSOCIATES" Sp. z o.o. II nagroda przypadła w udziale firmie "ATJ Architekci" Sp. z o.o.

30 maja o godz. 12 na hali lodowiska przy ul. 11 Listopada otwarta zostanie wystawa wszystkich prac, zgłoszonych na konkurs. Potrwa ona do 15 czerwca. Wszyscy białostoczanie będa się mogli zapoznać z koncepcjami od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-18.00.

Przy tej okazji prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski postanowił zorganizować konsultacje społeczne. Prezydent - ze względu na ogromną rolę, jaką spełniać będzie obiekt, związaną nie tylko z jego funkcją sportową, ale również urbanistyczną - liczy na szeroki odzew wszystkich zainteresowanych.

Każdy, kto będzie chciał wypowiedzieć się na ten temat, otrzyma podczas zwiedzania wystawy specjalną ankietę. Można będzie również przesłać swoją opinię drogą elektroniczną na adres: stadion@um.bialystok.pl

kazber
www.tvp.pl

BĘDZIE NOWY STADION i HALA W SOSNOWCU?

Oby u nas było podobnie jak w Białymstoku:

ostatnia aktualizacja: środa, 30 maja 2007 godz. 11:59
Wypowiedz się na temat stadionu!

Wszyscy zainteresowani koncepcjami architektonicznymi nowego Stadionu Miejskiego, będą mogli się z nimi zapoznać od 30 maja do 15 czerwca. Magistrat czeka na opinie zwiedzających wystawę.

16 maja oficjalnie rozstrzygnięty został konkurs na koncepcję architektoniczno- urbanistyczną nowego stadionu, który powstanie na bazie obecnego tzw. Hetmana. Komisja konkursowa I nagrodę przyznała firmie "Autorska Pracownia Architektury KURYŁOWICZ & ASSOCIATES" Sp. z o.o. II nagroda przypadła w udziale firmie "ATJ Architekci" Sp. z o.o.

30 maja o godz. 12 na hali lodowiska przy ul. 11 Listopada otwarta zostanie wystawa wszystkich prac, zgłoszonych na konkurs. Potrwa ona do 15 czerwca. Wszyscy białostoczanie będa się mogli zapoznać z koncepcjami od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-18.00.

Przy tej okazji prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski postanowił zorganizować konsultacje społeczne. Prezydent - ze względu na ogromną rolę, jaką spełniać będzie obiekt, związaną nie tylko z jego funkcją sportową, ale również urbanistyczną - liczy na szeroki odzew wszystkich zainteresowanych.

Każdy, kto będzie chciał wypowiedzieć się na ten temat, otrzyma podczas zwiedzania wystawy specjalną ankietę. Można będzie również przesłać swoją opinię drogą elektroniczną na adres: stadion@um.bialystok.pl

kazber
www.tvp.pl



Yoopiter,w odpowiedzi na Twojego wklejam fotki z konkursu:

Chaosik (popsuty)

Byłam dzisiaj na niedawno odwartym w Zambrowie lodowisku. Gez, lód taki dziurawy, że myślałam, że się pozabijam x_x. Ale już chodzę po lodzie xD.
Ale drugi raz nie pójdę, bo to nie atrakcja dla mnie ^^"


Widziałam w Regionalnym to lodowisko, wyglądało całkiem nieźle xD
Niestety tylko wyglądało, bo jeździć się na tym bezpiecznie nie da XD". Jak chcesz, to wpadaj, jest niedaleko mojego starego gima xD (tam normalnie wszystko jest - wcześniej basen, teraz lodowisko xD")
Wpadłabym, ale nie na lodowisko, ma do lodowisk swego rodzaju uraz XD Ale na herbatkę wpadnę chętnie xD
To zapraszam xD. Tak się składa, że jak jedzie się z Białegostoku to się ciut nie wjeżdża w moje osiedle xD

Gliwice w mediach

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Ranking-miast-polskich-gdzie-sie-zyje-najlepiej,wid,11232108,wiadomosc_prasa.html
Ranking miast
Sprawdzaliśmy także wiele innych kryteriów, jak dostępność do basenów, lodowisk, kin, teatrów czy to, jaki procent miast zajmują tereny zielone. Wniosek nie jest wesoły: daleko nam do krajów cywilizowanych. Ale może rajcowie wyniki naszego rankingu wezmą sobie do serca? I w przyszłości, gdy po raz kolejny powiemy: „Sprawdzamy”, chwalić się będzie już czym.

Pierwsze miejsce w rankingu "Przekroju" zajął Poznań. Na drugim uplasował się Rzeszów, a na trzecim - Kraków.

Dalej znalazły się (w kolejności): Wrocław, Olsztyn, Gdańsk, Szczecin, Toruń, Białystok, Gdynia, Bydgoszcz, Warszawa, Katowice, Opole, Lublin, Częstochowa, 17. Gliwice, Łódź, Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra, Bielsko-Biała, Zabrze, Kielce, Sosnowiec, Bytom i Radom.

Nie płakałem po ślizgawce ;P

- Jeszcze w piątek (5 grudnia) do godziny drugiej w nocy tafla lodu była odpowiedniej grubości do tego, by się ślizgać. Spadł jednak deszcz i wszystko zaczęło się topić i odsłoniły się rury - tłumaczy Adam Popławski, dyrektor Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji, który odpowiada za ślizgawkę. - Niestety było to dla nas duże zaskoczenie. Warszawska firma Tol, która instaluje lodowisko, poprosiła nas o dodatkowych ludzi do pomocy. Ale już o godz. 12 okazało się, że nie uda się zamrozić wody. Problemem nie była tu temperatura, tylko deszcz, który padał na panele i nie można było wylać kolejnych warstw lodu.
Źródło - Gazeta Wyborcza

Bydgoska Grupa Biegowa - Jesień-Zima 2007

Może kilka słów o III Biegu WOŚP w Mogilnie.

Pogoda była bardzo kapryśna, po drodze, tuż przed Mogilnem zaczął padać deszcz, w wyniku którego godzinę przed biegiem na asfalcie było ślisko jak na lodowisku. Potem temperatura wzrosła o jakiś ułamek stopnia i to wystarczyło na to, żeby z lodu zrobiła się woda. Zaraz po starcie zaczął padać drobny grad, który potem przeistoczył się w śnieg i towarzyszył on nam przez całą drogę. W lesie, po którym biegnie ok 70% trasy, było trochę ślisko, ale nie przeszkadzało to zbytnio.
Ogólnie atmosfera bardzo miła, organizacja bez zarzutów.
Jedynie powrót do Bydgoszczy był po zupełnie białym asfalcie, więc jechaliśmy trochę dłużej, ale co najważniejsze bezpiecznie (dzięki Drimi)

Drużyna hokejowa!

Witam wszystkich Forumowiczów i Forumowiczki!
Zdecydowałem się do otwarcia tego tematu ponieważ denerwuje mnie fakt, iż władze lodowiska w Białymstoku nie chcą nam pomóc! Nam, tzn. hokeistom. W każdą sobotę, od początku tego sezonu wynajmowaliśmy lodowisko (umownie) za 200zł/h. Jednak, graliśmy nie godzinę, a tyle czasu na ile starczało nam sił. Niespodziewanie władze lodowiska zdecydowały się na okrutny krok.. wczoraj mieliśmy dokonać wyboru: grać 1h albo więcej się nie pojawiać na tym obiekcie sportowym! Chętnie byśmy zapłacili więcej, ale jesteśmy NIE SPONSOROWANI, zdecydowana większość się uczy i nie ma źródła dochodów!
To nie jest prośba o dofinansowanie Nas! Chcielibyśmy wiedzieć, czy Wy mieszkańcy Miasta Białegostoku chcielibyście mieć drużynę hokejową! Czekam na wasze odpowiedzi!
Pozdrawiam!

Hokej w Białymstoku!

Coś takiego dostałem dziś na GG

www.adh.piasta.pl/plakat.jpg
ADH Białystok & LHT Lublin
Uwaga Pierwszy mecz hokeja w Białymstoku
Odbędzie się on 6 styczna o 21 (piątek) na białostockim lodowisku
Wejście za friko lub 5 zł

Second World

- Tak. Lodowisko - powiedzialem z trudem zamykajac bagaznik.
- Rose poczekaj tu na mnie- spojrzalem jej w oczy- zaraz wracam okej? - powiedzialem i podnioslem dach kabrioleta wracajac do centrum handlowego. Wrocilem chwile pozniej z ogromnym misiem polarnym w bialym kolorze i neibieska kokardka oraz torebka z jej ulubionymi perfumami i bombonierka

Co robicie?

Uprawiacie sport? (Jak nie, to nie piszcie posta, tylko zaznaczcie w ankiecie.)
Jeżeli tak, to jaki?

ja mam duuuuże doświadczenie

Kiedyś:

-piłka nożna, w Wiśle
-szermierka, w KKS
-pływanie (niestety lekarz zabronił ), na Koronie i na basenie AE
-tenis, w Grzegórzeckim
-jazda konna, w Swoszowicach, w wakacje (często) nad jeziorem Białym
-rower, wszędzie
-KungFu ChoyLeeFut, w najlepszej szkole w Polsce
-samoobrona (mix), w szkole
-narty, w Elicie
-łyżwy, czasem z rodzicami na lodowisku Krakowji (za halą targową)
Aktualnie:

-konie, w Botoi (Korzkiew), wróciłem niedawno do tego
-tenis, w Grzegórzeckim (jak mam czas, to rekreacyjnie)
-rower, wszędzie, jako środek transportu (no trochę się najeżdżę )
-narty w zimie (chyba już nie w klubie, tylko tak 'rodzinnie')
-łyżwy (j.w.)

jak mi się coś przypomni, to dopiszę.

proszę głosujcie, to zrobimy ranking najpopularniejszych sportów...

#Nowy tamat: Kurza pupcia.

no i znowu mój post.. no co ja poradzę, że nie piszom? ale choć może czytajom..
zimno, czy ktokolwiek zauważył? jutro pewnie basom poświecę przed oczami wystającymi spod spodni rajstopami (co mi tam, tylko innym można?!) zimno tak, że wyszło mi z głowy lodowisko, brrr! pod koniec tygodnia ma być -13, cholera, a o białym z nieba ktoś pamięta, hę? a o ptakach ktoś będzie pamiętał, co??? słoninka za okno, nasionka za okno....
pozdrawiam z ciepłego, @nie-tropikalna

p.s. a szkoda, bo dwóch ludzi z Trójki nadaje dziś z Ryjo (Copa- Copacabana!)
pamiętacie Sozopol???

p.p.w. Św.Alberta Chmielowskiego

Szczęść Boze!!! Sylwio zawsze mozna.....Pozdrawiam cała nasza wspólnote...i przypominam w sobote 10 XI jedziemy do Białegostoku na Dzień Grona Przyjaciół Seminarium Duchownego... na Adoracje, zwiedzanie seminarium, a pózniej na lodowisko...koszt 13 zł...Dobrej niedzieli...z Bogiem kochani!!!!!

ONŻ II* t. 1 Grywałd 2007, ks. K. Kamiński

Gdzie? Myślę, że Białystok - każdy trafi i ogólnie
Kiedy? Jeszcze tydzień ferii, więc można tu zaszaleć !
Godzina? Hmm...coś przed południem !?!
Dokładniej? Pizza, lodowisko - jedna wielka improwizacja ...

Podumajmy - zaraz coś ktoś wymyśli.
A ja postaram się dojechać z mojej kochanej miejscowości.

Pozdrawiam ...

2008 Krypno ONŻ I turnus I. - ks.Sebastian Sum

długi czas nie zaglądałem... nie popisaliscie sie ilością stron zapisanyc;p spam wam siada

gabi jak to gdzie? 4lo! najleprze;] oczywiscie klasa Fu! jak lubisz matematyke bo matematczka jest najleprza w białymstoku ale i najbardziej cisnie;/;p mi to sie w sumie podoba...

a po za tym to co tam krasnale słychac? nie piszecie nie dzwonicie co jest ciotki? na lodowisko nie wpadne bo zajęty jestem... ale moze na 19 gdzies? do loftu? potanczyc??? pogadac???? ;]
a po za tym to do nauki ludzie bo wakacje sie skonczyły! c(:

ONŻ Ist t.II Hermanówka 2007

hej hej:* u mnie juz jest wszystko w porządku ^^ wszystko kreci sie w koło szkoły ... ale jakos zyć trzeba ;D ja to wyznaje zasade' byle do soboty ' ;p i tak to jest. A juz w tą sobotę zawitamy do białegostoku do seminarium a potem... na lodowisko ;D;D

pozdrawiam wszystkich cieplutko ^^ ;*;*;*;*

Kefir

Otóż tak lamo, jestem z Polski B . Dokładniej z niedalekich okolic (aczkolwiek zamieszkiwanych w większości przez prawosławnych) Białegostoku i sam mieszkam w puszczy. U nas jest naprawdę ślicznie, za moim domem, widać z okna - często biegają sarenki i zające.

Granitku, nie byłem na kuligu w puszczy białowieskiej, bo sam zamieszkuję rejon puszczy knyszyńskiej ^^ więc wychodzi prawie na to samo, i często bywam u nas na kuligach - nawet cerkiew organizuje takie czasem. W puszczy białowieskiej natomiast byłem latem kilka razy. A zgaduję, że Twoi rodzice przenieśli się do Bielska lub do Hajnówki! To śliczne spokojne miasteczka - szczególnie Bielsk, bo Hajnówka to już taka bardziej tętniąca życiem i rozwijająca się, a Bielsk taki mały, spokojny, pełen białoruskości. Ale musisz mi przyznać, że i Białystok pomimo nudnej architektury i zaniedbania jest bardzo ciekawym i wyjątkowym miasteczkiem. Szkoda, że w ostatnim roku tak się zmienił - wybetonowano cały park przy ratuszu, zlikwidowano przystanki w centrum oraz ruch na Rynku Kościuszki i Lipowej, zamknięto sklepy i targ w centrum oraz połowę (czyli 2 z 4) kin - no a te otwarte i tak świecą pustkami. Za to otworzono wiele drogich galerii i dwa multikina niestety. I mamy nowe lodowisko - już drugie ^^. A cerkwi to stoi u nas aż 20!

Problem...

Jesli sie zniecheci, to chyba jej malo by zalezalo.
Wlasnie jej piszemy czarno na bialym, ze teraz to ma gdzie sie uczyc- w skrajnych przypadkach chociazby dwa razy do roku, ale jest gdzie. A dawniej tak nie bylo a za kilka lat to pewnie w sezonie, co kilka tygodni beda warsztaty to w jednym miescie, to w innym i bedzie mozna uprawiac turystyke edukacyjno-sportowa Ja w to gleboko wierze- jak mowie- lodowiska sa, TV jakos pomoglo zainteresowac ludzi wiec potencjalny klient jest, teraz trzeba ruszyc maszyne zeby wszyscy byli zadowoleni czego sobie z okazji wielkiej nocy chyba mozemy zyczyc O, wlasnie... tak mi sie mysli- moze kiedys beda warsztaty np. miedzy swietami Bozego Narodzenia a nowym rokiem... i tak wtedy prawie wszyscy maja wolne, a fajnie byloby gdzies jechac i sie spotkac ze znajomymi z obozow (i innych warsztatow) no i sie pouczyc oczywiscie!

Oficjalna informacja dot. otwarcia lodowiska

Victor nie obraz sie...ale dla mnie jestes wlasnie Ty smieszny...jezeli Ty nic nie planujesz a wszystko robisz na momencie to gratulacje, wydaje mi sie ze nawet jezeli organizuje sie spotkanie to przynajmniej na pozniejsza godzine 19-20 a nie na 12 cos tam, niektorzy moga nawet spac jeszcze wtedy..zreszta mozesz pomyslec ze nie naleze do STH to nie powinno mnie to interesowac, jestem zdania ze bez wzgledu na to czy ktos nalezy do STH czy nie, ma swoje zdanie ktore powinno byc uszanowane, a zauwazam cos takiego na tym forum ze czlownkowie sie lekko wywyzszaja...moze czlonkostwo w STH daje jakies wieksze prawa..nie wiem...
Mam nadzieje ze chociaz ta wypowiedz zostanie uszanowana i jezeli skomentowana to w sposob kulturalny, bez nerwow.

Pozdrawiam



Który raz będę musiał zaznaczać, że spotkanie, do którego tak namiętnie wracasz było powołane ad hoc??

Żeby jeszcze wszystkiemu stało się zadość, to było ono o 20 A jeżeli tą 12 nawiązujesz do konferencji, to sorry, ale to nie my a UM decyduje, jeżeli masz z tym problem to napisz do Rady Miasta, dlaczego godziny otwarcia są takie a nie inne. A i o konferencji było wiadomo, że się obędzie już w listopadzie, początkowo miała się odbyć w jeden z czwartków listopada, a potem, przeniesiono ją na 6.12, żeby mogła mieć miejsce razem z otwarciem lodowiska (które i tak się opóźniło )

@MaRo, każdy ma swoje racje, jeśli Ty odbierasz wymianę argumentów jako udowadnianie z mojej strony swojej wyższości to sorry bardzo, ale ja po prostu nie lubię tego, jak ktoś mi próbuje przeinaczać to co jest czarno na białym napisane.

Białystok- Sa tu jacys mlodzi biegacze ??

Zapraszam wszystkich samotnie biegających w Białymstoku do sprawdzenia swojej kondycji biegowej w najbliższą niedzielę 26 kwietnia 2009 o g:10:00 na Stadionie MOSIR obok Parku Zwierzynieckiego.

W ramach Ścieżek Biegowych NIKE przeprowadzony zostanie Test Coupera:
-wszyscy biegną/maszerują po stadionie przez 12 minut - w zależności od przebiegniętego dystansu można łatwo określić swoją kondycję fizyczną.

Zapraszam wszystkich do wspólnego biegania w każdą niedziele o 10.00 oraz w środy o 17:15 start spod lodowiska przy Zwierzyńcu. W grupie biega się przyjemniej

W razie pytań proszę pisać: andupl (at) gmail.com

Andrzej

Białystok- Sa tu jacys mlodzi biegacze ??

Chętnie się przyłącze i pomogę w organizacji klubu.

Mam kilka propozycji:
1.z uwagi na to, iż na forum jest wiele osób spoza Białegostoku, wielu studentów w Białymstoku, którzy biegają jest spoza naszego miasta, proponuję nazwę klubu: PODLASKI KLUB BIEGACZA z siedzibą w Białymstoku.

2. propozycja stworzenia klubu jest świeża, więc proponuję, zgodnie z zasadą "kuj żelazo póki gorące", zorganizować I spotkanie członków i sympatyków przyszłego stowarzyszenia miłośników biegania.
Zapraszam w najbliższą niedzielę, 21 czerwca 2009 o g.10:00 przed wejściem na LODOWISKO MOSIR ul. 11-Listopada (Park Zwierzyniecki).

W ramach ścieżek biegowych przyjdzie kilkanaście osób - kilku z nas startowało w ostatnią niedzielę w Korycinie. W tym terminie planowany jest bieg na 5km po Parku Zwierzynieckim w ramach Mistrzostw Polski Ścieżek Biegowych NIKE. Bieg kończący wiosenna turę ścieżek odbędzie się bez względu na pogodą (podobnie jak półmaraton w Korycinie ). Sędzia głównym będzie trener Tomek z Podlaskiego Okręgowego Związku Lekkiej Atletyki, który może nam udzielić wielu informacji w sprawie stworzenia klubu.

3. Po biegu będzie okazja uzupełnić płyny w pobliskim pubie na Żelaznej i porozmawiać o klubie, stronce, forum i wspólnych wyjazdach na zawody biegowe.

W razie pytań zapraszam do pisania na PW.

[prasowka] lodowisko i autokar

Plac Czerwony: największe lodowisko w Europie
Na Placu Czerwonym w Moskwie zostało otwarte największe lodowisko w Europie. Mimo, że jest ono na prawdę duże zajmuję tylko jedną dziesiątą części całego palcu.


o slizgawce na placu czerwonym mozna poczytac tu.

Na Białoruskiej granicy służba graniczna skonfiskowała autokar
- Białoruskie służby graniczne zatrzymały autokar wiozący na koncert do Mińska filharmoników podlaskich z Białegostoku, bo uznały, że pojazd jest kradziony - poinformował PAP dyrektor Opery i Filharmonii Podlaskiej Marcin Nałęcz-Niesiołowski.


a o problemach na bialoruskiej granicy tutaj.

a grzeczne dzieci moga jeszcze obejrzec ladny filmik.
niech zyje golabek pokoju wlasnie, niech zyje...

Hotele Spa

W Karpaczu powstaje nowy Hotel SPA należący do sieci Hoteli Gołębiewski.

W Karpaczu Górnym budowany jest Hotel SPA Gołębiewski. Obiekt będzie ogromny. Jego długość to 280 metrów. Hotel zakwateruje ok. 1000 gości, do ich dyspozycji będzie aquapark, hala sportowa, lodowisko, kręgielnia, pole golfowe, a także sale konferencyjne.
Prace przy budowie hotelu są podzielone na części, jak informuje zastępca dyrektora hotelu Gołębiewski w Wiśle.

Hotel będzie należał do sieci Hoteli Gołębiewski, które znajdują się do tej pory w Mikołajkach, Wiśle i Białymstoku

II Spot Podlaski - BIAŁYSTOKLISTA CHĘTNYCH

Augustów fajny jest o każdej porze, tylko kurna nie pamiętam gdzie ten zalew
Gdyby było zimniej to mamy lodowisko przy knajpie, a tak jak teraz to kręgielnia w Garażu, Pare Pubów w centrum gorada też jest:shock:
Wiosenką może na jekieś rybki można by było wyskoczyć (z wedka oczywiście)
Natomiast w Białowieży jeszcze nie byłem, warta zastanowienia. Może dałoby się jakiegoś żubra pogłaskać.
Białystok owszem blisko i jest gdzie sie podziać.

wesele - jakie miejsca polecamy

Ja byłam na weselu w Białym Domu w Czerwionce-Leszczynach latem tego roku. Gdzieś chyba nawet opisywałam wrażenia.
Po pierwsze: to, że było kilka (dokładnie 3) wesel jednocześnie było zupełnie nieodczuwalne. Nie było słychać muzyki z drugiego wesela (nawet w przerwach), nie natykaliśmy się na gości z innego wesela... no jedynie widywaliśmy ich na drugim końcu tarasu
Po drugie: jedzenie ok, obsługa też w miarę, ale okropny parkiet... po kilku godzinach zrobiło się lodowisko Nie wiem, czy w każdej sali tak jest, ale w tej co my byliśmy tak było.
Po trzecie: na tym weselu na którym byłam było około 100 osób i było to podzielone na 2 sale, jedną dużą z częścią stołów i parkietem i małą z resztą stołów. W obu salach były klimatyzatory. O ile w dużej był nad parkietem, co było ok, bo chłodziły w tańcu, o tyle w małej był... bezpośrednio nad stołem. I nie da się ich ustawić na różnych poziomach. Tym sposobem przy stole po prostu... zmarzłam, choć na dworze był upał. Wyłączyć klimatyzacji jednak nie chcieli, bo musieliby jednocześnie wyłączyć tą nad parkietem.
Po czwarte: sala ogólnie bardzo ładna, wszystko bardzo estetyczne, łazienki na błysk (a to też ma duże znaczenie ), na zewnątrz bardzo przyjemny taras. Ogólnie za wygląd bdb

To chyba wszystko co pamiętam. Generalnie było ok, ale ja bym nie wzięła tej sali ze względu na śliski parkiet, bo przekonałam się, jakie to uciążliwe

Atak zimy na Podlasiu

Ostatniej nocy spadło na Podlasiu dużo śniegu. Są już efekty. W Białymstoku Jelcz 120MM/2 #997 wjechał w wiatę przystankową na ul. Ciołkowskiego. Poza miastem również jest cyrk. Przed jadącym PKS-em relacji Bielsk Podlaski - Białystok spadło drzewo obciążone śniegiem. Na szczęście ucierpiał tylko zderzak i tablica rejestracyjna. W okolicach Hajnówki powalone drzewa również blokują drogi. Na trasie Białystok - Warszawa TIR-y nie mogą podjechać pod górkę z powodu lodowiska na asfalcie. Tworzą się korki, w których też stoją autobusy.

Info z gg i Radia Białystok.

Jaka sala na suuuper wesele??

W Białym Domu w Czerwionce wszystko było OK, ale są 3 wady jak dla mnie. Po pierwsze po kilku tańcach parkiet zrobił się śliski, nie mówiąc, że pod koniec mało kto tańczył bo był jak lodowisko. Po drugie przy większej ilości osób, część siedzi na głównej sali gdzie jest parkiet i orkiestra, a część w sali bocznej, gdzie np. nie widać w ogóle pary młodej i większości osób z pierwszej sali. Po trzecie mają dziwnie zamontowaną klimatyzację, gdyż nie idzie jej wyregulować oraz kiedy by wyłączyli na małej sali, to wszędzie by się wyłączyła.

A co do Europejskiego na Sikorskim, to możliwość jest zrobienia na 45-110 osób. Mają swoje dwa menu do wyboru, które można oczywiście modyfikować, jednynie na własną rękę trzeba mieć załatwiony alkohol z akcyzą, szampan oraz orkiestrę. Osobiście na żadnej imprezie tam nie byłem, ale słyszałem, że akustyka nie dokońca jest taka jak powinna, ale nie mogę potwiedzić czy faktycznie tak jest. Poza tym impreza jest przewidziana do 12 godzin, ale jeśli chce się dłużej bawić to za każdą następną dopłaca się 80zł i problem z głowy. Europejski w swojej ofercie ma również możliwość zorganizowania transportu nawet dla większej liczby osób. A jeżeli ktoś chce wiedzieć więcej lub zadać jakieś pytanie to można zajrzeć na www.domprzyjeceuropejski.pl

To tyle co wiem.

Białystok

JacekG napisał:
Jeśli ktoś zahaczy o takie zadupie


Jakoś do tej pory nie wchodziłam w ambasady.
No wiesz Jacku,nie sądziłam że napiszesz coś takiego o Białymstoku :?: Przecież Podlasie to zielone płuca Polski,a tak w ogóle to każdy zakątek ma swój urok.Wiadomo że każdy zachwyca się tymi miejscami które zwiedza.Ja np.2 lata temu w wakacje pojechałam z dziećmi do wójostwa do Gdyni.Chcieliśmy zobaczyć jak najwięcej (byłam nad morzem pierwszy raz w życiu).Zwiedziliśmy Gdynię,Gdańsk,Sopot i Hel.Morze mnie tak zauroczyło że w te wakacje znów się wybieram do Gdyni.Wszędzie są jakieś atrakcje,nawet w Białymstoku.Moje dziewczyny jeżdziły tam do MOSiR-u na lodowisko.

Gdzie w Białymstoku AirHockey na godziny

Na lodowisku jest, ale 2zł na 6min lub do 9pkt.

http://www.germes-online.com/direct/dbimage/50150791/Air_Hockey_Table...

Co ciekawego w Białym?


Sprawa jak mówiłem prosta - we wrześniu przyjeżdża do mnie kumpela z
Wrocławia i będzie trzeba pokazać jej miasto i okolice. Co mamy
ciekawego poza np. Tykocinem, Metrem, fontanną podświetlaną i pałacem
Branickich oraz jeszcze paroma "standardowymi" odpowiedziami? Ona
pobędzie tu dobrych parę dni, i chciałbym jakoś to dobrze zaplanować...
Z góry dzięki za odpowiedzi.


no więc tak... gdy wysiądzie z pociągu, zabierz ją do budki policyjnej
(biała) przy PKS (ta najblizej peronów)...zjedzcie "mały" kebab za
6,50... bedzie jej po podróży starczyć jedzenia na 2 dni.
Następnie pojedz z nią do domu... tam wiadomo mały seksik...
potem proponuje od centrum miasta czyli Spacerek po plantach, Zoo,
Ogrody Wersalu Podlaskiego i Pałac Branickich.
Następnie pokaż jej neogotycką Bazylikę Mniejszą pod wezwaniem
Najświętrzej Maryi Panny.
Na wierzy kościoła Św Rocha jest remont więc wejscie będzie
otwarte...smialo walcie także i tam - niech zobaczy panorame
Białegostoku. Gdy już sie naogląda tego z góry
Wsiądzcie w Autobus 21 (chyba ze samochodem) i pokaż jej ulicę
Warszawską, zapewniam Cię że znajdziesz tam wiele ciekawych budynków (wg
gazeta.pl najładniejsza ulica Białegostoku)...tam będzie równierz
kościół Św Wojciecha.
Z tamtąd będziesz miał blisko na praczki. Wsiądz w Autobus 4,19 (chyba
ze samochodem) i pokaż jej lotnisko krywlany, ołtarz, a następnie udaj
sie do tego lasu na spacer... następnie idzcie lasem  zwierzynieckim,
niech zobaczy ładne klimaty. Wyjdziecie przy lodowisku (jak lubicie te
klimaty)
Zabierz ją nad stawy nad Dojlidy, wierz mi ze to sie baaaaaaaaaaaaaardzo
rozciąga i w 2 godzinki moze cale sie przejdzie.
W królowym moście jest las powstańców oraz (na oko 150 letnie) drzewo na
którym wieszano powstańców. Wioskę obok jest Góra na której jest ogromny
przepiękny las.
Zabierz ją nad rzekę supraśl...ładnie tam
Las pietrasze (wchodząc od strony rezerwatu "Antoniuk") też jest
ładny... dokladnie idąc obok torów kolejowych.
Park przy WSAP jest ładny
Pałacyk Branickich w Choroszczy

Skąd bierze się entuzjazm dla HGW?


To już kolejna śmierdząca sprawa wokół obecnej Pani Prezydent. Więc
sympatykom (żeby nie powiedzieć fanatykom) HGW proponuję spojrzeć na
Hankę bardziej obiektywnie.


Ale ja patrzę obiektywnie. I szczerze - mam głęboko w moim wielkim
białym d...u to co Waltz obiecała okolicy tego wysypiska. Nawet nie wiem
gdzie ono jest. Tuż obok mam cenę tego wysypiska śmieci. To miasto i tak
od dawna nie wykorzystuje wszystkich możliwych funduszy. Zrobią tańszą
to co - myślisz, że za tę kasę zbudują kładki albo odnowią kamienicę?
Nie. Część wróci do UE, a reszta się rozpłynie jak zwykle.

To tak jakbyś mi argumentował, że PO jest złym wyborem, bo część
niereformowalnych związków zawodowych górników chce powrotu do komuny
kiedy mieli lepiej niż większość doktorów. Wiesz co mnie obchodzą tacy
górnicy? Jak jeszcze raz przyjadą w moim mieście rzucać śmietnikami, to
im zdetonuję autobusy i będą dymać piechotą do domu.

HGW mi obiecała lodowisko i mam lodowisko. Obiecała mi wspólny bilet i
mam wspólny bilet. Obiecała mi sylwestra i miałem sylwestra. Obiecała
mi, że na podwyżkach biletów ZTM najmniej ucierpią kupujący okresowe
miejskie i tak właśnie będzie, jeśli cudowna opozycja pozwoli się
rozwijać temu miastu.
Hanka wnerwiła mnie tylko raz za tej kadencji - jak wpisała do statutu
miasta odwołania do chrześcijaństwa. Ale kij z tym - w dalszym ciągu
moje bilety podrożały o połowę mniej niż te kupowane przez turystów -
nawet jeśli przyjadą tu na pielgrzymkę.

To tak w odpowiedzi na "kto w ogóle może głosować na HGW". Jak widać
powodów starcza.

pozdrawiam,
Kosu

Flaga zaglebia lubin.

Może rzeczywiście w flocksporcie - jak coś załatwisz to pisz co i za ile

a i bardzo ważne - flock sport jest teraz w okolicach cest'la vie a nie na lodowisku - dokłądniej domek przy tym bloku komunalnym (zielono-białym)

Jazda VFRą w deszcz...

aha czyli jadąc po mokrym asfalcie mam sobie wyobrażać jak sune po lodowisku



Tylko na "białym"

Radośnik :)

Ja mam nadzieję że kumpela nie strefi.
Linea, u nas pierwszy raz jest to lodowisko. Takie fajne pod namiotem takim wielkim białym.

Twoje miasto...

teraz Ja :-] Moje miasto :-] Hmmm a więc od czego by tu zacząć... Włocławek... przede wszystkim mamy wspaniala druzyne koszykarska jaką jest Anwil Wloclawek!! Iwszystko wiadome :-P Poza tym... co tutaj jeszcze mamy hmmmm mamy kilkusekundowe fajerwerki na WOSP:> mamy lodowisko na ktorym jest tak ciasno, ze nie ma gdzie jezdzic ;p mamy Szkole Muzyczną :) Dom Dziecka oraz spokojnej starosci jak mi sie cos jeszcze przypomni to napisze... oo juz mi sie przypomnialo, mamy piekna tamę nad Wislą, ktora chroni nas przed powodziami aczkolwiek niestety jest ona juz zardzewiala i stara (trocinki sie sypią ) i grozi nam katastrofa ludzie drżą na samą mysl o niej :P:P Mamy tu jeszcze zasyfialy basen, ktory niedawno byl neiczynny ale juz chyba naprawili z tego co wiem mial byc skatepark ale cos im nie pyklo :P jest sporo meneli mamy takze klub Bravo, w ktorym czasami dochdzi do rozrobmamy tez sporo smieci na ulicach i skazone powietrze poniewaz jest tu duzo fabryk i kominow :] zalety tez mamy, mamy ladny park z rzeczką (zgłowiączka). prezydentem jest Włodzio Skrzypek pochodzą stąd cygani którzy występują czasem w telewizji trwam :D oraz znają sie z Don Wasylem który wystepuje w Ciechocinku na tvp2 pochodzi stad rowniez facet grajacy na bialym fortepiuanie w programie 'spiewajace fortepiany (nie ten szczerbaty ten drugi siwek taki niebieskooki :P) kiedys mielismy tez tutaj slawny zaklad celulozowo papierniczy (celuloza) ale juz go nie mamy i ta celuloza sie rozsypuje ale mozecie przyjezdzac moze zdazycie jak jeszcze cos z niej zostanie ;] aha i jeszcze mamy jedna zalete :P przeplywa przez to miasto Wisła a co sie z tym wiaze? romantyczne spacerki na bulwarach mamy w okolice tu tez ladne jeziora (skrzynki, lubiechowskie, brzezno, czarne, wikaryjka :P) hmmm hmmm jesli o polozenie chodzi to Włocławek leze w centrum Polski niedaleko torunia, ciechocinka, plocka, lodzi :] zapomnialam dodac iz stad pochodzi Andrzej Nejman ze Zlotopolskich jesli chodzi o slawy :P nooo iiii byl tu kiedys Jan Pawel II (chyba w 1991 o ile sie nie myle)- ale co kogo to obchodzi

*NOWY* Z dopingiem czas cos zrobic.forumowicze zbierzmy sie!

Cytuje ze strony Klubu TKH:

"TRZY KOLORY TKH"

Jak co roku widać już wszędzie wokół "gwiazdkową" atmosferę, która rozświetla nam ostatnie przedświąteczne dni. Przed nami jednak jeszcze ostatni, ligowy pojedynek w tym roku. Już w najbliższy piątek (21.12.2007) o godzinie 19.15 drużyna TKH ThyssenKrupp Energostal Toruń, podobnie jak w poprzednim sezonie, podejmować będzie zespół Wojas Podhale Nowy Targ. Znawcy tematu doskonale wiedzą, że mecze z "góralami" to jedna z najlepszych form propagowania hokeja na lodzie. Zawsze przy okazji takich pojedynków możemy liczyć na dużą dozę emocji. Widowisko będzie z całą pewnością - ekstraligowe. Stawką tego pojedynku jest bowiem walka o miejsce w pierwszej "szóstce" ekstraklasy PLH.

Właśnie z tej okazji, chcielibyśmy prosić wszystkich kibiców o aktywne włączenie się do tego widowiska.
Zwracamy się do was z apelem:

Niech każdy, kto zamierza przyjść na piątkowy mecz przygotuje sobie dowolny element rozpoznawczy w trzech, klubowych kolorach: białym, czerwonym i niebieskim. Mogą to być: flagi, szale, czapki, balony, wstążki, pompony, spinki, breloczki, peruki, paski, pudełka, serpentyny, tablice, rękawiczki, latarki, chusteczki, transparenty, chionkowe łańcuchy, frędzle, bombki, malowane twarze, swetry. Pomysły dowolne.

Mile widziane będą również biało-czerwone akcesoria św. Mikołaja - płaszcze, czapki, przyklejane brody, itp.

Wasz wysiłek organizacyjny promować będzie Toruń i jego mieszkańców w całej Polsce. Wszyscy sympatycy hokeja na lodzie w naszym kraju będą mieli bowiem możliwość oglądania transmisji telewizyjnej z tego meczu (TVP Sport).

NIECH NA NASZYM LODOWISKU ZAPANUJE
KOLOROWA I ŚWIĄTECZNA ATMOSFERA



Sądzę, że to świetny pomysł.
Tylko jest jedno małe "ale":

Wszyscy sympatycy hokeja na lodzie w naszym kraju będą mieli bowiem możliwość oglądania transmisji telewizyjnej z tego meczu (TVP Sport).

" Zapomnieli dodać, iż wszyscy, którzy posiadają ten "kanał u siebie w telewizorze." Tak poza tym, to wszystko ok:D

*NOWY* Z dopingiem czas cos zrobic.forumowicze zbierzmy sie!

Cytuje ze strony Klubu TKH:

"TRZY KOLORY TKH"

Jak co roku widać już wszędzie wokół "gwiazdkową" atmosferę, która rozświetla nam ostatnie przedświąteczne dni. Przed nami jednak jeszcze ostatni, ligowy pojedynek w tym roku. Już w najbliższy piątek (21.12.2007) o godzinie 19.15 drużyna TKH ThyssenKrupp Energostal Toruń, podobnie jak w poprzednim sezonie, podejmować będzie zespół Wojas Podhale Nowy Targ. Znawcy tematu doskonale wiedzą, że mecze z "góralami" to jedna z najlepszych form propagowania hokeja na lodzie. Zawsze przy okazji takich pojedynków możemy liczyć na dużą dozę emocji. Widowisko będzie z całą pewnością - ekstraligowe. Stawką tego pojedynku jest bowiem walka o miejsce w pierwszej "szóstce" ekstraklasy PLH.

Właśnie z tej okazji, chcielibyśmy prosić wszystkich kibiców o aktywne włączenie się do tego widowiska.
Zwracamy się do was z apelem:

Niech każdy, kto zamierza przyjść na piątkowy mecz przygotuje sobie dowolny element rozpoznawczy w trzech, klubowych kolorach: białym, czerwonym i niebieskim. Mogą to być: flagi, szale, czapki, balony, wstążki, pompony, spinki, breloczki, peruki, paski, pudełka, serpentyny, tablice, rękawiczki, latarki, chusteczki, transparenty, chionkowe łańcuchy, frędzle, bombki, malowane twarze, swetry. Pomysły dowolne.

Mile widziane będą również biało-czerwone akcesoria św. Mikołaja - płaszcze, czapki, przyklejane brody, itp.

Wasz wysiłek organizacyjny promować będzie Toruń i jego mieszkańców w całej Polsce. Wszyscy sympatycy hokeja na lodzie w naszym kraju będą mieli bowiem możliwość oglądania transmisji telewizyjnej z tego meczu (TVP Sport).

NIECH NA NASZYM LODOWISKU ZAPANUJE
KOLOROWA I ŚWIĄTECZNA ATMOSFERA



Sądzę, że to świetny pomysł.
Tylko jest jedno małe "ale":

Wszyscy sympatycy hokeja na lodzie w naszym kraju będą mieli bowiem możliwość oglądania transmisji telewizyjnej z tego meczu (TVP Sport).

" Zapomnieli dodać, iż wszyscy, którzy posiadają ten "kanał u siebie w telewizorze." Tak poza tym, to wszystko ok:D

Zapomnieli dodać zeby wziac monety , trabki , mocne gardła , butelki (HA a u nas na hale z butelka nie wejdziesz trzeba przelac do kubka. I bardzo dobry zakaz). A była atmosfera czasem pzrefajan ale potem ino wyzwiska i ........ na sedziego okrzyki Wesołych Świąt.

Przedstaw sie !!!

ja sobie pozwole cos wkleic z mojego profilu na innej stronce duzo o mnei mowi

Krotko o mnie: bezczelny cham tak tak to ja niepozorny scorpius , który taki spokojny na forum :> lol.

Co mnie kręci:Siatkówka, piłka ręczna/nożna, pływanie, psy (wszystkie rasy) , sam mam jednego, ale tylko u babki , książki, a w szczególności kryminały (ludlum, mała częśc kinga, follet, clancy) tytuły - zdrada tristana, klątwa prometeusza,trylogia bourna, s@motnośc w sieci, noc nad oceanem, akta, diuna oraz wiele, wiele innych, ale s@motnośc to nie kryminał, nie sądzcie, że to wrzuciłem do jednego worka, ale ta erotycznośc ; Biologia, angielski (jako przedmiot), polski, historia. uwielbiam pisać, widac po postach moich, piszę wiele wypracowań,a najbardziej kocham się rozpisywać ; ołóweczek, tradycyjne szkice rula, jak dla mnie komputerek jest jeszcze obcy i na razie go nie przyswajam, grafa (nie graffiti), krytykowanie; kino, nie tv tv oglądam bardzo mało no poza wojewódzkim. gladiator, Bourna dwie części, heil hitler, napierdalanka ong-bak lol, the punisher i wiele wiele innych, ludzie kina: kamiński, crowe ... treningi, wypadu jak najdalej z domu, mogą to i być najgorsze wycieczki szkolne, nawet na jeden dzień na lodowisko ; powerade, pepsi, coca-cola, nawet hoop, redbull, a więc napoje po którym mam powera i latam , muzyka (nie ma dnia bez niej, nie ma nawet godziny), a dokładniej punk-rock oraz inne odmiany rocka. blink 182, rob zombie, death kennedys, a z pseudo pop'u spodobała mi się Ana Johnson - we are, ma głos. komp, net, html, php, juve :]siedzenie po nocach

Co mnie nie kręci: kretyni, mami synkowie, kibice barcelony na czele z Qbą (co nie stiloo :>), powalona masowa kultura hh, cwaniaki, kozaczki, pedały, obcisłe bluzki, wytarte spodnie, włosy na gel - pedalstwo. lektury, bo najczęściej są nudne, no chyba, że sami sobie wybieramy, rodzinka no wyjątek kilka jednostek, matma, napoje zbyszko, mięso, sery, ryby, pasztety - blee. słuchanie kazań matki, które już znam na pamięć., pisarze ala meg cabot, bravo chociaz ja kocham tamte porady , lolity w mojej szkole, tony tapet na mordkach dziewczyn, dziewczyny kozery, kręcenie mordką podczas jedzenia gumy,

Inne szczególiki: Mały, pyskaty, 14-nasto letni, równy prawie 170 cm, stwarza problemy wychowawcze w domu jak i w szkole , znienawidzony w szkole przez uczni i nauczycieli, łapie się za wszystko co się nawinie.

Imię: Marcin
Data produckji : 28 marzec 1990
Wieś: Na podlasiu, 35 km od Białegostoku

toled, •• coś takiego, minni, piklady, @niołeczek cmokaski dla Was

[Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...

Czy Karpacz stanie się hotelową potęgą regionu?

Pod górami wylewają tony betonu. Potężny plac budowy widoczny z kilku kilometrów, zwały piachu i ziemi, ciężarówki jeżdżące przez cały dzień, robotnicy uwijający się przy montażu konstrukcji – to obraz wyłaniający się turystom przyjeżdżającym do Karpacza Górnego.

Obecnie budowane są fundamenty. Kilometry stalowych prętów zalane tonami betonu będą musiały utrzymać obiekt o kubaturze pół miliona metrów sześciennych.
– Prace przy budowie hotelu są podzielone na pięć części. Obecnie realizujemy pierwszą i na razie wszystko idzie zgodnie z planem – informuje Damian Stachura, zastępca dyrektora hotelu Gołębiewski w Wiśle.
Na budowie uwija się 150 robotników. Dla części z nich inwestor zorganizował specjalne szkolenia. Część na dwuletni czas budowy zrezygnowała z pracy w innych zakładach.
– Propozycję pracy na budowie w Karpaczu przyjąłem od razu. Jako zbrojarz zarabiam tu 3000 zł. Wcześniej nie miałem nawet połowy tego – mówi jeden z robotników, który chciał pozostać anonimowy, gdyż po zakończeniu budowy hotelu planuje wrócić do macierzystej firmy.
Olbrzymi obiekt staje w Karpaczu Górnym. Plany budowy są imponujące, a obiekt ma być gigantyczny. Sama długość to 280 metrów. Hotel pomieści ponad 1000 gości, którzy będą mogli korzystać z aquaparku, hali sportowej, lodowiska, kręgielni, pola golfowego oraz 33 sal konferencyjnych, z których największa będzie mogła przyjąć 2500 osób. W hotelu może znaleźć pracę ok. 450 osób. Inwestorem, który wykłada 200 mln zł na budowę, jest Tadeusz Gołębiewski, właściciel hoteli w Mikołajkach, Wiśle i Białymstoku. Za dwa lata sieć powiększy się o hotel w Karpaczu.

Inne inwestycje w kurorcie

W Karpaczu trwa również budowa centrum rehabilitacyjno-sanatoryjnego Sandra. Będzie tam kilkaset miejsc noclegowych i kilka basenów. Kompleks będzie miał powierzchnię 18 tysięcy metrów kwadratowych. Inwestycją w kurorcie pod Śnieżką jest również zainteresowana czeska firma, która chciałaby wybudować aquapark. Z pewnością będzie to konkurencja dla istniejących już w mieście ok. 350 obiektów noclegowych.

(MJ) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska


Powstający hotel Gołębiewski jest największą inwestycją w Karpaczu od wielu lat. Plac budowy jest widoczny nawet ze Śnieżki

http://karpacz.naszemiasto.pl/wydarzenia/772798.html

Swięta, święta... Wigilia.

Dziś nas zasypało białym puchem...
Piknie jest.. naprawdę. Bieluteńko. Tylko jest jeden minus - jest POOOTWORNIE ślisko... aż strach wyjezdzać na miasto bo jest jedno wielkie lodowisko...
Chyba się przerzucę na tramwaje... albo łańcuchy Qpię...

Stadion przy Al.Zygmuntowskich 5

ja widzialem usmiechnietego na meczu jacusia sobczaka co by nie bylo kandydata na prezydenta lublina poprzedniej kadencji.wygladl mi na poczatku na jakiegos normlanego"w koncu" polityka z lublina.to wygladanie skonczylo sie gdy bylem na spotkaniu w sprawie ratowania montexu w kafejce ulice mista obok bramy krakowskiej.wtedy ten wielmozny pan glosil non stop ze wedle jego ogromnej wiedzy NIC nie mozna zrobic i w ogole nie wiem po co on siedzi w tym zarzadzie meisjkim.bo jesli nic nie mozna zrobic to po co on tam jest.jesli wspieranie wyczynowego sportu jest niemozliwe to ten ze szanowany pan powinnien zglosic do prokuratury fakt popelnenia przestepstwa.bo w wielu miastach wladza daje kase na wyczynowy sport.daje prezydent gdynii 200tys na arke,daje szef lodzi na ratowanie koszykarek lks kilkaset tys bo dam powstaje taka hala jak na globusie,prezydent radomia szuka sponsora dla radomiaka. a prezydent bialegostoku mimo tak ich burd pokazywanych we wszytskich tv w polsce daje kase na rmont stadionu hetmana .u nas zamaist robic szybko i taniej hale od nowa to sobie zabudowano lodowisko......mialo to byc dla montexu......hala i dla kosza.jedne zespol jest reanimowany non stop kosz gra w lidze podworkowej.dezyja o budowie hali byl sluszny ale ta powinna powstac w 12 meisiecy tak jak np ta z pruszkowa.ale jak zaczeli tak konca nie widac.zobaczcie strategie miasta a raczej jej brak.....na globusie robia i lodowisko i hale na motorze cos podlubali.pamietac trzeba o przekretach na starcie lublin.wszytskie sprawy sportu laczy jedno-balagan brak profesjonalizmu i syf.jak remontowano start ,trybune na motorze buduja hale kazdy widzi.kazdy ma to daleko.mam propozycje do waldz lublina jak nic nie mozecie i zrobic nie mogliscie do tej pory to wycofajcie sie z polityki bo jestescie bezuzyteczni.siedziec i glosowac kazdy moze nawet ja i brac za to kase

Trzy kolory TKH

Jak nie macie co robic w piątkowy wieczór to zapraszamy na mecz hokejowy

"TRZY KOLORY TKH"

Jak co roku widać już wszędzie wokół "gwiazdkową" atmosferę, która rozświetla nam ostatnie przedświąteczne dni. Przed nami jednak jeszcze ostatni, ligowy pojedynek w tym roku. Już w najbliższy piątek (21.12.2007) o godzinie 19.15 drużyna TKH ThyssenKrupp Energostal Toruń, podobnie jak w poprzednim sezonie, podejmować będzie zespół Wojas Podhale Nowy Targ. Znawcy tematu doskonale wiedzą, że mecze z "góralami" to jedna z najlepszych form propagowania hokeja na lodzie. Zawsze przy okazji takich pojedynków możemy liczyć na dużą dozę emocji. Widowisko będzie z całą pewnością - ekstraligowe. Stawką tego pojedynku jest bowiem walka o miejsce w pierwszej "szóstce" ekstraklasy PLH.

Właśnie z tej okazji, chcielibyśmy prosić wszystkich kibiców o aktywne włączenie się do tego widowiska.
Zwracamy się do was z apelem:

Niech każdy, kto zamierza przyjść na piątkowy mecz przygotuje sobie dowolny element rozpoznawczy w trzech, klubowych kolorach: białym, czerwonym i niebieskim. Mogą to być: flagi, szale, czapki, balony, wstążki, pompony, spinki, breloczki, peruki, paski, pudełka, serpentyny, tablice, rękawiczki, latarki, chusteczki, transparenty, chionkowe łańcuchy, frędzle, bombki, malowane twarze, swetry. Pomysły dowolne.

Mile widziane będą również biało-czerwone akcesoria św. Mikołaja - płaszcze, czapki, przyklejane brody, itp.

Wasz wysiłek organizacyjny promować będzie Toruń i jego mieszkańców w całej Polsce. Wszyscy sympatycy hokeja na lodzie w naszym kraju będą mieli bowiem możliwość oglądania transmisji telewizyjnej z tego meczu (TVP Sport).

NIECH NA NASZYM LODOWISKU ZAPANUJE
KOLOROWA I ŚWIĄTECZNA ATMOSFERA wiecej info
http://www.hokej.torun.pl/

ZABAWA: Wybory, wybory...:)

czarne na białym

lodowisko czy basen?

Zapraszamy na Podlasie :)

Szukając miejsca, gdzie można tanio i przyjemnie spędzić czas, zebrałam trochę adresów, które mozna wykorzystać także w innym terminie.

Pensjonat ELEGANT - 50 zł od osoby za dobę ze śniadaniem i VAT
OW PUSZCZA w Supraślu - 58 zł
Schronisko PODLASIE - dorośli 21 zł, dzieci (7-26) 14 zł (do 7 lat bez opłat) PLUS 5 zł za pościel - sale 6, 8 i 16 osobowe, łózka piętrowe.
Łazienki na korytarzu, ale za to dostęp do kuchni, można sobie coś pitrasić. Problem - że są jakieś godziny korzystania z sal. Tutaj i ja bym się zdecydowała na noclegi, bo dzieci nie były na feriach nigdzie i miałyby trochę frajdy (nie mówiąc o mnie )
Dom pod Czarnym Bocianem - niestety, cen nie podano
Agroturystyka, Supraśl - bez cen
Kościuki, agroturystyka i jazda konna - niestety, znowu bez cen
Kupała - super propozycja na wakacje, ale dom 8-10 osobowy zaledwie (180 zł za cały dom)
Hotel TURYSTYCZNY
VIKING
Zajazd DWOREK, Choroszcz
Zajazd Leśny
Nad Zalewem, Wasików - dobry dojazd do Białegostoku
Hotel MOSiR(tuż przy sztucznym lodowisku, kortach, boisku, przy parku Zwierzynieckim)
Hotel U Delfiny
Zajazd przy Tłoczni
Hotel ILONA
HOTELE
AGROTURYSTYKA

Dobry żart: Białystok się bawi!!!

W Białymstoku nie ma miejsc, gdzie można się dobrze bawić. Nie ma kręgielni, multikina, lodowiska, sauny parowej, porządnej dyskoteki.

Dobry żart: Białystok się bawi!!!

o ile ja sie orientuje to w białymstoku jest lodowisko i to kryte czynne juz od września, kręgielnia tez jest -w gołębiewskim, sauna parowa też jest np. w fitness klub multifit a multinkino będą niedługo budować niedaleko amfiteatru

Dobry żart: Białystok się bawi!!!

bialystok moze sie tylko chwalic takim lodowiskiem chocby przed bxl,bo tu nie ma zadnego ,wiec nie narzekaj

Sztuczne lodowisko w Łomży

Mam pytanie był ktoś z was może na lodowisku w Białymstoku w tym roku ? ile kosztuje tam teraz godzina ? Może macie jakieś namiary e-mail itp.

Może spotkamy się na deskach?

Sezon zimowy otworzyliśmy.
Było nas co prawda tylko 7 osób ale od czegoś trzeba było sezon zacząć
Warunki śniegowe na Białym Krzyżu bardzo przyzwoite, ludzi nie mało, ale też nie było totalnego tłoku.
Może jutro na lodowisko???

[Wrocław] Fontanna multimedialna - Park Szczytnicki

Fontanna multimedialna - Park Szczytnicki

Fontanna multimedialna będzie zlokalizowana na zabytkowym terenie Pergoli w sąsiedztwie Hali Stulecia. Inwestycja ma na celu zagospodarowanie starej niecki basenu oraz wzbogacenie walorów turystycznych tego miejsca.

Centralny punkt fontanny ma stanowić gejzer wyrzucający słup wody na wysokość ponad 30m z możliwością spienienia wraz z otaczającymi go 3 mniejszymi gejzerami. Kolejną atrakcją będą dysze dynamiczne pracujące sekwencyjnie, dysze realizujące układ palmowy, dysze mgielne oraz pierwszy w Polsce ekran wodny na którym będą wyświetlane prezentacje multimedialne oraz filmy. Wszystkie dysze będą podświetlane kolorowymi światłami oprócz głównego gejzera podświetlanego światłem białym. Osiągnięcie końcowego efektu spektaklu będzie możliwe dzięki projektorom laserowym i multimedialnym. Dodatkową atrakcją w okresie zimowym będzie sztuczne lodowisko.

Projekt fontanny multimedialnej przewiduje 4 programy pracy:

Tryb sekwencyjny - najprostszy - uruchamiający niewielką ilość dysz bez pracy oświetlenia i bez efektów.

Tryb podstawowy - włączany okresowo w pełnych godzinach uruchamiający wszystkie dysze wraz z muzyką.

Tryb muzyczny - synchronizujący pracę dysz i utworu muzycznego. Ten tryb będzie działał od piątku do niedzieli w godzinach wieczornych.

Tryb show - to tryb wykorzystujący w pełni wszystkie dysze i atrakcje fontanny w ciągu ok. 30 minutowego programu – wyreżyserowanego spektaklu.

Prace związane z budową fontanny:

Remont niecki :

Prace rozbiórkowe
Wykonanie drenażu pod płytą niecki
Wykonanie instalacji technologicznej lodowiska
Zagospodarowanie przyległych terenów zielonych

Budowa fontanny multimedialnej:

Budowa urządzeń technologicznych fontanny
Wykonanie stacji uzdatniania wody
Zainstalowanie dysz dynamicznych, mgielnych, punktowych oraz gejzerów
Montaż i zainstalowanie wytwornic dymu oraz dyszy tworzącej powłokę projekcyjną oraz projektora multimedialnego i lasera.

Autor projektu oraz wykonaca prac:

FIRMA GUTKOWSKI

Termin zakończenia prac – październik 2008

http://www.zim.wroc.pl/inwestycje/fonta ... realizacji

Lodowisko

Ta, efekt cieplarniany w pełni. Szkoda, myślałem, że trysną jakieś lepsze pomysły, zawiąże się jędrna dyskusja, pojawi się jakieś zbiorowe churaaaaaa, czy coś takiego. Ale, ale, proszę Państwa dzisiaj byłem na glineczkach i przez dwie godziny odśnieżałem i Proszę państwa są pewne efekty. Swoją drogą, to nie powinienem tego chyba pisać. „Woda to niebezpieczny żywioł...”, można się skąpać albo i utopić. Zasadniczo jednak, chyba żyjemy tylko raz... zatem dla fantastycznej zabawy warto podjąć to ryzyko. Odśnieżyłem spory plac przy babskiej, koło plaży. Jest tam chyba najpłycej a zatem najbezpieczniej. Idąc tam, zważywszy dodatkowo na panujące warunki atmosferyczne(-20), nie spodziewałem się spotkać nikogo. Nie wiem jak opisać moje zdumienie, gdy zbliżając się do miejsca działania, obciążony gigantyczną łopatą do odśnieżania, mocno zmachany, zastanawiając się, czemu ja to właściwie robisz miast uczyć się jak przykładny student do nadchodzącej sesji, spostrzegłem dwóch przodowników pracy. Okazy zaangażowania społecznego, prawdziwi tytani pracy, uzbrojeni tylko w zwykłe domowe łopatki(w porównaniu z moją) walczyli ze śnieżnym żywiołem raczej jak furiaci. Co za potęga drzemie w tym narodzie. Niestety zaraz po tym jak się rozpakowałem panowie chyba się mnie przestraszyli, bo zaraz poszli w swoją stronę. Odwalili kawał dobrej roboty, jakby to był cały hufiec OHP a nie tylko dwóch junaków. Dzięki nim było mi łatwiej, wystarczyło tylko poszerzyć korytarze wygrzebane w białym puchu – sama przyjemność. Panowie dzięki.
Teraz apel: walcie, z czym się da na glinki i kontynuujcie odśnieżanie. Zostawiłem mój pług (łopatę), zatem jest, czym robić. Miejsca do jeżdżenia jest sporo, ale może być więcej. Mam nadzieję, że gdy wrócę na miejsce we wtorek to zastanę błękitną taflę do drugich schodków. Do tego czasu pozostaje, jak co dzień, lodowisko pod Pałacem Kultury z „fantastycznym” dj, nadjem RMF i hordą walących się pod nogi jak kłody dzieciaków. Trzeba dodać jeszcze, że jest ten przybytek nowoczesności(zainstalowane mrożenie) otwarty tylko do 21 a szatnia kosztuje „tylko” 1-2 złote. Glineczki Przepańtwa oświetlają latarnie z drogi, brak głupiego radia, wycieczek szkolnych, chamstwa z całego świta. Pozostałej tylko minimalne ryzyko kąpieli, ale pogoda sprzyja....................................................

Lodowisko

Poprosiłem o odpowiedź w tej sprawie dyrektora OSiR w Ustce Pana Andrzeja Dolatę. tekst poniżej

"Skate Park  na prośbę jego użytkowników funkcjonował praktycznie do okresu ferii zimowych 2005 gdyż w tym okresie zima była bardzo łagodna i korzystających z tego obiektu było praktycznie tylu co w sezonie.
Aby wylać lodowisko  w naszych warunkach,ze względu na pochyłość powierzchni oraz pęknięcia podłoża asfaltowego temperatura musi być stabilna około -5 stopni  przez okres 3 do 4 dni tak aby można było zalać kilka warstw  wodnych umożliwiających jazdę na łyżwach. Utrzymanie lodowiska wymaga ponadto zalewania 2 razy warstwą wodną w ciągu doby rano oraz późnym wieczorem , więc przy niestabilnej temperaturze traci się bezpowrotnie duże ilości wody.
W ostatnich latach kiedy została zlikwidowana wypożyczalnia łyżew na obiektach sportowych zainteresowanie tą formą wypoczynku diametralnie spadło. Duże ilości śniegu były natomiast dodatkowym utrudnieniem dla sprawnego funkcjonowania lodowiska przy tak małej obsłudze kadrowej którą na dzień dzisiejszy dysponujemy.
 Tegoroczna zima obfitowała natomiast w duże  ilości śniegu  co pozwoliło nam  wyjść naprzeciwko zapotrzebowaniu na organizację kuligów z ogniskiem i pieczeniem kiełbasek .W drugiej połowie ferii zimowych zorganizowaliśmy dla dzieci i młodzieży 8 kuligów,  w których brało udział jednorazowo 30 osób, łącznie 240 dzieciaków. W drugiej fali uderzeniowej zimy na przełomie lutego i marca zorganizowaliśmy  12 kuligów w których udział wzięło 360 dzieciaków. Łącznie zorganizowaliśmy 20 kuligów w których uczestniczyło 600 osób.
Czy OSiR dał się  zaskoczyć zimie. Uważam że nie gdyż wykorzystaliśmy obfite kilkunastodniowe opady śniegu do organizacji kuligów  a obfite przymrozki były tylko kilkudniowe co umożliwiałoby na krótko trwałe funkcjonowanie lodowiska przy niewspółmiernie wysokich kosztach. Na pewno byłoby dobrze gdyby funkcjonowało lodowisko i organizowano kuligi. Ta zima była bardziej przychylna jednak do szaleństw w białym puchu."

Pozdrawiam
Hubert Bierndgarski

Kino

Niecały miesiąc może, do Białegostoku była wycieczka... I na "Kochaj i Tańcz"... Jezu, ledwo co to przeżyłem xD Ale potem na lodowisko

Białystok

:mrgreen: Ja do 18 roku mieszkalam w Bialymstoku...uczylam sie, teraz kocham to miasto, mam tam rodzine...Bialystok coz moze jest troszke powolnu i spiacy...ale rozwija sie, mamy nowe galerie...miejsca, gdzie mozna spedzic cudny wieczorek....lodowisko cudne.

za listopad


                   dnia: Wtorek 1 Listopad 2005 (GMT) 02:30

                   dnia: Środa 30 Listopad 2005 (GMT) 23:22

Dni.........................: 30 (pazdziernik: 31)

Tematów.....................: 119 (pazdziernik: 103)
Nowych watkow...............: 66
Osób........................: 138 (pazdziernik: 134)
Bajtów......................: 344789 (pazdziernik: 313929)

Bajtów na dzień.............: 11492 (pazdziernik: 10126)
uzźytych newsserweołw.......: 30
Organizacji.................: 21

Najbardziej popularne tematy (#1: posty, #2: posty/dzień, #3: procent)
======================================================================

  1) W koncu dobra pizza w bstoku..............................:  40  1.3  5.9%
  2) [isp][provider][net] Biaman...............................:  36  1.2  5.3%
     vivat taksówkarze.........................................:
  3) laptopy w  Białymstoku....................................:  19  0.6  2.8%
     tanie xero................................................:
  4) gdzie tani nocleg w Białymstoku?..........................:  18  0.6  2.7%
  5) [gdzie] garnitur..........................................:  17  0.6  2.5%
  6) striptiz..................................................:  15  0.5  2.2%
  7) Brawo, Marcin.............................................:  14  0.5  2.1%
     Oferta pracy w Niemczech!.................................:
  8) [gdzie] pamięć DDR........................................:  13  0.4  1.9%

  9) [allegro] b. dobre ksiazki do nauki fotogrfii, m.in. akt, :  11  0.4  1.6%
     Co Dzien?.................................................:
     Czy to prawda?............................................:
     :DDD......................................................:
     [gdzie] czyszczenie drukarki atramentowej?................:
     kiedy promocje w Carrym?..................................:
     [rower] Śnieżna Masa Krytyczna............................:
     ZARABIAJ PRZEZ INTERNET !!!...............................:
 10) Do użytkowników Vectry....................................:   9  0.3  1.3%
     [gdzie] Kurs Flasha.......................................:
     Nabić w butelkę? :).......................................:
     nabijanie Atramentów do Drukarek..........................:
 11) Ciekawa sonda: Co jest bliższe prawdzie?..................:   8  0.3  1.2%
     [GWB - Gdzie w Białym] Muza...............................:
     Nabić w butelkę? :) ......................................:
     [spam ? ] oddam psa.......................................:
     zrezygnacja z Vectry......................................:
 12) Gdzie w Białymstoku dobra muzyka NA ŻYWO?.................:   7  0.2  1.0%
     OFERTA PRACY SEZONOWEJ przy zbiorze truskawek w Hiszpanii.:
     Powiedzcie mi.............................................:
     www.vivepc.com Tu tienda de ordenadores discos duros impre:
     zdjęcia lotnicze Białegostoku.............................:
 13) ???.......................................................:   6  0.2  0.9%
     Dam prace w Niemczech -opiekunka..........................:
     gdzie dobry okulista - pomóżcie...........................:
     [gdzie] Porada prawna i lokal.............................:
     [gdzie] ślusarz?..........................................:
     lodowisko.................................................:
     -----  ciecie poniewaz przekroczono ilosc lini (40)  -----

Najbardziej rozgadani (#1: posty, #2: posty/dzień, #3: procent)
===============================================================

     -----  ciecie poniewaz przekroczono ilosc lini (40)  -----

Najczesciej rozpocznajacy nowe watki (#1: posty, #2: posty/dzień, #3: procent)
==============================================================================

     Israel Fagbemi---Top Rank business Associates Group<deals-:
     Israel Fagbemi -- Top Rank Business Associates Group<inves:

     -----  ciecie poniewaz przekroczono ilosc lini (40)  -----

Wyprodukowanych bajtów (#1: bajty, #2: bajty/dzień, #3: procent)
================================================================

...

więcej »

ograniczenia prędkości w zimie (długie ale, mam nadzieję ciekawe)



|letnie :-( i maksymalna prędko?ć 30 km/h. Wspaniale wyprofilowane
rondo
|(im bliżej zewnętrznej, tym niżej) obróciło mnie o 45 stopni, bez
gazu
|15-20 km/h szczę?cie że nic nie jechało za mn?.
Jeśli miałeś odjęty gaz, to wszystko jasne i jest to wina
nieumiejętności +
letnich opon. Najlepiej pojeździć po parkingu (jak najbardziej


zaśnieżonym).

Jasnowidz? Już wcześniej zaznaczałem że niedawno przesiadłem się na
przednionapędowca i jeszcze nie mam pewnych nawyków co w połączeniu z
letnimi oponami musiało się tak skończyć. Widząc dookoła pustkę
(żadnych aut), pozwoliłem mu "zatańczyć" nie próbując nawet działać :-)

|Kolejna atrakcja,
|wyjazd ze stacji powolutkie hamowanie i auto już samo jedzie.
Puszczam
|hamulec, wjeżdżam na chodnik i zatrzymuje się w zaspie. Gdyby nie to,
|jak nic stukn?łbym w tył Uniaka, który stał czekaj?c na woln? drogę
|stał sobie przede mn?. Wjechał by na ruchliw? i ?lisk? drogę! :-o
Polecam w takich sytuacjach przypomieć sobie o hamowaniu pulsacyjnym,
nawet
maluchem byłem w stanie sie poruszać na kompletnie białym.


Jasne, a w przerwach między hamowaniami mógłbym sobie wypalić
papieroska :-o
Tam nie było czasu na nic, lód jak na lodowisku, leciutko z górki
jedyne co pozostało to ruchy kierownicą.

|Ale zmierzam do czego innego. Przez cały ten czas
|poruszałem się w obszarze zabudowanym, który to zezwalał mi na
|poruszanie się do 60 km/h. Były takie miejsca, gdzie z przodu i z
tyłu
|nie było żywej duszy a ja jechałem 30km/h. Jak to więc dzieje się że
|podobno ograniczenie do 50 km/h w obszarze zabudowanym zmniejszy
liczbę
|wypadków?
Kierowca powinien dostosować prędkość do warunków panujących na
drogach.
Sorki, ale trzeba czasem zerknąć do code'u.


Więc po co ograniczenia ?

|Jeżeli przepis czy znak informuj? mnie o maksymalnej
|dozwolonej prędko?ci na danym odcinku to powinienem przyj?ć że taka
|jazda będzie bezpieczna.A dopiero przekroczenie jej będzie mogło
nie?ć
|za sob? jakie? problemy w bezpiecznym pokonaniu tego odcinka. Jaki
jest
|sens zwracania uwagi na ograniczenia np. do 70 km/h podczas gdy
warunki
|uniemożliwiaj? jazdę z prędko?ci? do np. 40 km/h, jaki jest dalej
sens
|w stosowaniu tak liberalnych ograniczeń. Przecież kierowca ma swój
|rozum i ograniczenia powinny być tylko tam gdzie kłopoty s?
|nieprzewidywalne.
Nie każdy kierowca ma rozum, dopiero niedawno wprowadzili IQ test. ;)


Więc j.w.

 [---/ |--- *   www.cZaPi.awe.pl
/-- /  |   |    bryczki <'80

--/----]    |  Aktualizacja gdzieś na horyzoncie!


--
pozdrawiam
+--------------------------------------+
|           Rafał Czader           |

| http://republika.pl/wichniak |
+--------------------------------------+

Dziennik plazowiczki :)

A ja znow funkcjonuje jako "nocny marek"...
Dzisiejszy dzien byl dla mnie ogromna proba mojego charakterku i mojej dietki. Na 8 szlam na zajecia na uczelni, wiec rano wypilam tylko kawusie i ledwo wyrobilam sie na pierwszy wyklad. Na przerwie zdarzylam tez tylko wypic kawke.. Po nastepnym wykladzie musialam isc do profesora ze swoja praca zaliczeniowa jego przedmiot. Akurat ten prof jest dosc specyficznym czlowiekiem, na jego zajeciach jako zaliczenie pisze sie wlasnie prace, ktora to pozniej trzeba na rozmowie indywidulanej w cztery oczy obronic... Dzis byl ostateczny termin oddania tych prac, wiec bylo mnostwo ludzi. Wystalam sie ponad 3 godziny w kolejce... Myslalam ze mnie cos trafi... Dzieki Bogu rozmowa poszla gladko, dostalam 5 , a ze wzgledu na jakosc mojej pracy udalo mi sie nią zaliczyc u niego drugi przedmiot ktory mialam w tym semestrze i tak mam to juz z glowy ... No ale ze wzgledu na caly ten rozgardiasz wybila na zegarku 14 kiedy od niego wychodzilam. Myslalam ze zoladek wyjdzie mi uszami.. Bylam glodna jak wilk, juz myslalam ze zawale swoja dietke w pierwszym tygodniu, ale jednak sie udalo... Nastepny wyklad mialam o 15 wiec bylam ze znajomymi w knajpce nie daleko mojej uczelni. Nawet nie wiecie jaka to byla dla mnie proba.. Oni wszyscy jedli smaczne, duze obiadki a ja niestety musialam zadowolic sie piersia z kurczaczka z górą surówki... Bylo smaczne, nawet bardzo, ale wszyscy pozostali mieli takie pysznie wygladajace ziemniaczki opiekane, a ja nie moglam ich zjesc... Kazalam im szybko szamac te ziemniaki bo nie moge na nie nawet patrzec... Wszyscy mnie bardzo wspieraja w odchudzniu i bardzo grzecznie mnie posluchali... No ale te ziemniaczki mam jeszcze przed oczami.. Jednakze jestem dumna ze swojej silnej woli... Teraz juz wiem ze nic mnie nie zlamie... Chyba..

Wrocilam ze szkolki okolo 18... Padnieta... Zjadlam sobie jeszcze 3 skrzydelka z kombiwara bez jakichkolwiek dodatków i to byloby na tyle co jadlam dzisiejszego dnia.. Aha, jeszcze calkiem niedawno skusilam sie na okolo 20 orzechow... To chyba moj nowy nałóg...

Ucielam sobie dzis mila pogawedke na gg z nasza Iskiereczka... Mam nadzieje, ze troszke poprawil sie jej humorek... Dla niej ode mnie..

Poprosilam nasza Justynke zeby poszla ze mna zapisac sie do tego fitness clubu do ktorego ona chodzi.. Zgodzila sie.. Tak sobie pomyslalam, ze sama to jednak pewnie sie nie wybiore bo bede sie najzwyczajniej w swiecie wstydzic... Musze teraz tak obmyslec moje chodzenie tam zebysmy mogly jak najczesciej bywac tam razem... bo jednak we dwie to zdecydowanie razniej.. Podejrzewam, ze jak dopadna mnie zakwasy to kurcze bede musiala wstawac przy pomocy dzwigu , no ale to ponoc mija...
Jestem ciekawa czy to tylko ja jestem taka dzika, ze panicznie wstydze sie pojscia na silownie sama, czy to tak kazdy ma??
W kazdym badz razie chcialam naprawde serdecznie podziekowac Justynce ze zechciala mi pomoc w tych ciezkich chwilach. Dzieki Kochana,
Juz nie moge sie doczekac... Jestem ciekawa jak to bedzie.. Czy dam rade? Czy pokocham sport? Czy bede umiala sie tym cieszyc?... Zobaczymy, na pewno bede o tym pisala, bo to dla mnie nowe doswiadczenie...

No coz, jutro znow do szkołki, czeka mnie egzamin z angielskiego... Brrrr, nienawidze baby od angielskiego... Po prostu nie jestem w stanie jej strawic, choc naprawde sie staram to nie umiem... Wkurza mnie jej podejscie do nas, badz co badz, powaznych ludzi, studentów, zaocznych, w wielu przypadkach Ci ludzie sa w jej wieku, a ona do nas mowi "sloneczka moje..." No nie jestem w stanie tego zdzierzyc. Traktuje nas jak pierwszoklasistów, poza tym np dowiedziec sie u niej z czego konkretnie bedzie zaliczenie czy tez w jakiej formie to graniczy z cudem.. Mam na tego babsztyla alergie... Jako ze " na jezyk raczej nie choruje" to raz na jakis czas iskrzy miedzy nami.... No, ale ide jutro tam z wielkim postanowieniem milczenia jak glaz.. Zero komentarzy.. Zobaczymy co z tego wyjdzie, ale jakos slabo to widze...

Nie mam jakos pomyslu co do jutrzejszego jadlospisu, moze poczytam cos u Czarindii i od niej sciagnę... Mysle, ze sie nie obrazi... Prawda?
Na pewno postaram sie normalnie zjesc sniadanko w domku, co najprawdopodobniej sie uda bo na uczelnie ide dopiero na 10... No, chyba ze zaspie...

Spadam do lozeczka... Trzymajcie sie Kochani.. Slodkich snow..

Ps. Powiem szczerze, ze choc w tym roku zima trwa od dopiero paru dni, to ja zaczynam miec jej serdecznie dosc. Padajace sniezek to ja nawet lubie, ale wiatr ktory temu towarzyszy nie jest juz moim przyjacielem. Poza tym mam wrazenie, ze w Białymstoku jak zwykle zaspali drogowcy i sluzby porzadkowe... Sa takie chodniki gdzie nie da sie normalnie przejsc.. A na ulicach istne lodowisko.. Wiecie, ja rozumiem, ze mozna nie spodziewac sie zimy w listopadzie, ale w styczniu? To jakis zart...

[Dolny Śląsk] Inwestycyjny BOOM 2007...

Będzie hotel Gołębiewski w Karpaczu

Maciej Nowaczyk 2007-03-12, ostatnia aktualizacja 2007-03-12 20:40

W Karpaczu rusza budowa jednego z największych w tej części Europy centrum konferencyjno- wypoczynkowego Tadeusza Gołębiewskiego. Inwestycja warta jest 350 mln zł.

Tadeusz Gołębiewski ma już olbrzymie hotele w Wiśle, Mikołajkach i w Białymstoku. Prace ziemne przy budowie czwartego kolosa, tym razem w Karpaczu, miały ruszyć w październiku ub. roku. Wszystko wydawało się zapięte na ostatni guzik: rada miejska Karpacza wprowadziła tę inwestycję do miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, zgodę dał Wojciech Kapałczyński, kierownik delegatury Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Jeleniej Górze, choć miał kilka zastrzeżeń. Jego opinia była niezbędna, bo Karpacz został uznany w całości za zabytek i każda nowa inwestycja musi uzyskać aprobatę konserwatora zabytków.

Tadeusz Gołębiewski kupił 15-hektarową parcelę w Karpaczu Górnym i dopracowywał projekt hotelu. W sierpniu przedstawił plany w starostwie w Jeleniej Górze. Wtedy konserwator zabytków zawetował projekt: - Gołębiewski nie wpisuje się w atmosferę Karpacza, niszczy krajobraz Karkonoszy. Kubatura kompleksu jest zbyt duża, a sam hotel za wysoki. Prosiłem inwestora o modyfikację wstępnego projektu, ale nie uwzględnił moich uwag - tłumaczył Wojciech Kapałczyński. Bez niej starostwo nie mogło wydać pozwolenia na budowę.

Gołębiewski po zaleceniach konserwatora zdecydował się m.in. obniżyć hotel o jedną kondygnację, dach zamiast dachówką pokryć łupkiem, zmienić kształt i kolor obiektu, a także okryć elewację większą ilością kamienia i drewna. Po zmianach w projekcie Kapałczyński w ubiegłym tygodniu wydał pozytywną opinię.

- Nadal uważam, że hotel jest za duży i oszpeci Karpacz. Jednak dzięki zmianom wprowadzonym przez inwestora będzie mniej się rzucał w oczy - mówi Kapałczyński.

Krótko po wydaniu opinii konserwatora Tadeusz Gołębiewski dostał pozwolenie na budowę. Na dniach ma się ono uprawomocnić. Wtedy ruszy budowa. Tym samym jest już prawie pewne, że w Karpaczu powstanie nowoczesne, jedno z największych w tej części Europy centrum konferencyjno-wypoczynkowe: hotel na niecałe 1250 miejsc, z 29 salami konferencyjnymi (największa pomieści 2,5 tys. osób), kręgielnią, minigolfem, strzelnicą, sztucznym lodowiskiem, aquaparkiem z siedmioma basenami i centrum wellness. Całość ma kosztować ok. 350 mln zł. Budowa zakończy się za trzy lata.

Samo centrum Gołębiewskiego stworzy w Karpaczu miejsca pracy dla ok. 500 osób, a przy obsłudze turystów kolejne nawet kilka tysięcy (już we wrześniu ub. roku ruszyło w Karpaczu technikum hotelarskie).

Zdaniem wiceburmistrza Karpacza Ryszarda Rzepczyńskiego inwestycja Gołębiewskiego przyciągnie do miasta rocznie dodatkowo 300 tys. turystów (teraz kurort narciarski odwiedza około miliona): - Karpacz będzie żył 12 miesięcy w roku. A każdy turysta będzie wiedział, że jeśli nawet nie trafi na dobrą pogodę, będzie miał dziesiątki innych możliwości, by spędzić u nas ciekawie czas.

Równocześnie z budową hotelu w kurorcie ma powstać nowa obwodnica centrum miasta, by goście dojeżdżający do Gołębiewskiego nie zakorkowali Karpacza.

Newsy 2008

[Wałbrzych]

Na dzisiejszej sesji rady miejskiej zostanie przyjęty budżet na rok 2009 dla Wałbrzycha. "Będzie to budżet trudny, wymagający jeszcze wielu zmian" - powiedział Prezydent Wałbrzycha Piotr Kruczkowski na dzisiejszej konferencji prasowej.

Przyszłoroczne dochody budżetu planowane są na poziomie 311 mln złotych natomiast wydatki to około 325 mln. Deficyt wynosi 14,5 mln złotych. Władze miasta planują stopniowe zmniejszanie deficytu w roku 2009 poprzez uruchamiane programy unijne.

AQUA ZDRÓJ - W przyszłym roku planowane są radykalne zmiany. Najpierw zniknie z powierzchni ziemi stary kompleks sportowy na Białym Kamieniu. W miejscu zburzonego obiektu u stóp Góry Chełmiec powstanie centrum Aqua-Zdrój, czyli hala widowiskowo-sportowa z zespołem odnowy biologicznej, kryta pływalnia z atrakcjami dla dzieci i saunami oraz hotel z salą konferencyjną, restauracją i kręgielnią. Całość będzie gotowa w 2011 roku.

MAGNOLIA PARK - powstanie na 3-hektarowej działce u zbiegu ulic Wysockiego i Lubelskiej. Na powierzchni 100 tys. m kwadr. znajdzie się galeria handlowa, restauracje, punkty usługowe, kino i parking na 1500 samochodów. Dodatkowym atutem Magnolii będzie promenada, teren rekreacyjny i lodowisko.

GALERIA VICTORIA. Jeszcze większym obiektem ma być budowana równolegle Galeria Victoria u zbiegu ulic 1 Maja i Skarżyńskiej. Na 10 hektarach powstaną sklepy, market budowlany, wieloekranowe kino, restauracje i kawiarnie. Znajdzie się tam również część hotelowa i mieszkaniowa, amfiteatr i parking podziemny.

DROGI - są jedną z najpilniejszych potrzeb miasta. Po latach oczekiwań budowa obwodnicy została przesądzona na szczeblu rządowym i wojewódzkim. Kluczowy dla miasta odcinek zachodni będzie jeszcze w fazie projektowej, szybciej ruszy budowa odcinka wschodniego, który połączy strefę ekonomiczną z dzielnicą Rusinowa. Sejmik Województwa Dolnośląskiego zdecydował o przekazaniu funduszy na wykup gruntów, budowę wiaduktu i kilometra drogi. Tymczasem definitywnie zostanie zakończona przebudowa i modernizacja kluczowego dla Piaskowej Góry skrzyżowania ulic Głównej, Broniewskiego i Kusocińskiego. Dotyczy to jezdni i chodników, oświetlenia ulicznego i sygnalizacji świetlnej. Celem zadania jest upłynnienie ruchu w tym rejonie miasta i podniesienie estetyki za pomocą małej architektury i zieleni. Po zakończeniu przebudowy infrastruktury podziemnej gruntownej modernizacji doczeka się ulica Andersa od ul. Wysockiego do Szczawna Zdroju, łącząca centrum Wałbrzycha z północnymi dzielnicami miasta. Przebudowana zostanie również ulica Beskidzka i Zielona na Poniatowie. Skutkiem współpracy prezydenta i starosty mają być nowe nawierzchnie na ulicach Wyszyńskiego, Wysockiego i Piłsudskiego. Rezultatem ustaleń prezydenta i marszałka województwa powinien być również częściowy remont ul. 1 Maja. Do tego dochodzi remont Al. Podwale, na który uzyskamy dotację w ramach ‼Narodowego Programu Odbudowy Dróg”. Przebudowane zostaną również ul. Jeździecka i Piastów Śląskich, prowadzące do zamku Książ, wybudowana droga do Parku Technologicznego – na realizację obu inwestycji wsparcia udzieli Unia Europejska.

TERMOMODERNIZACJA SZKÓŁ I BOISKA PRZYSZKOLNE - W przyszłym roku zostanie zakończona inwestycja w Gminnym Zespole Szkół nr 2 przy ul. 11 Listopada oraz w Publicznej Szkole Podstawowej nr 30 przy ul. Chałubińskiego. Modernizacji doczeka się również budynek A PSP nr 2 przy ul. Andersa. Przybędzie również nowoczesnych boisk szkolnych – przy Publicznej Szkole Podstawowej nr 21 oraz przy Publicznym Gimnazjum nr 1 na ul. Limanowskiego w ramach programu Moje Boisko – Orlik’2012. Na tym nie koniec budowy boisk, prace dokumentacyjne będą kontynuowane.

ISPA - W wielu rejonach Wałbrzycha realizowany jest największy po wojnie projekt ISPA, którego efektem ma być nowoczesny system sieci kanalizacyjnej. W zamierzeniu realizowanym przez Wałbrzyski Związek Wodociągów i Kanalizacji aktywnie uczestniczy Gmina Wałbrzych, ponosząc wydatki na uzbrojenie dodatkowe. Dotyczy to budowy wodociągów, kanalizacji deszczowej, dróg, chodników i oświetlenia ulicznego w dzielnicach Konradów i Lubiechów.

REWITALIZACJA ŚRÓDMIEŚCIA - W Śródmieściu podjęte zostaną pierwsze prace w ramach programu rewitalizacji, czego wyrazem będzie przebudowa Placu Kościelnego oraz terenu przy Muzeum. Potem przyjdzie kolej na renowację starych kamienic na ul. Gdańskiej, Moniuszki i Sienkiewicza oraz budowę amfiteatru przy Pl. Teatralnym. Należy założyć, że wydatki Gminy na fundusz remontowy przyczynią się do remontów dziesiątków kamienic na terenie całego Wałbrzycha. Z kolei dotacja z Unii Europejskiej pozwoli na renowację w ZamkuKsiąż. Remont III piętra pozwoli na realizowanie celów wystawienniczych i konferencyjnych w zamkowym centrum kongresowo – kulturalnym.

AK; http://www.regional.pl/walbrzych/news.p ... &aid=14223

Sparingi, transfery w OKS STOMIL

Piłkarskie problemy zimą w Olsztynie

Jakie miasto jest piłkarską stolicą województwa warmińsko-mazurskiego zimą? Odpowiedź jest jedna - Kętrzyn. Dzięki sztucznemu pełnowymiarowemu boisku, na którym już zaplanowano kilkadziesiąt sparingów
O tym, że zimowa przerwa w naszym kraju trwa zbyt długo, nie trzeba nikogo przekonywać, bo liczby mówią same za siebie - od zakończenia ligowych rozgrywek do początku rundy rewanżowej trzeba czekać aż 126 dni. Większość pierwszoligowych drużyn wyjeżdża do krajów o łagodniejszym klimacie, te z niższych szczebli rozgrywają sparingi na sztucznej murawie. Tylko w jaki sposób mają to czynić drużyny z Olsztyna, z miasta, gdzie nie ma ani jednego takiego pełnowymiarowego boiska. W stolicy Warmii i Mazur owszem jest kilka mniejszych ze sztuczną murawą, jak choćby przy OSW na ul. Bydgoskiej. Od rana do wieczora sportowym życiem tętnią natomiast obiekty należące do Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Niedawno także oddane do użytku boisko OSiR-u przy ul. Jeziołowicza, które zimą pełni rolę miejskiego lodowiska.

Trzecioligowy OKS 1945 już od wielu lat w przerwie zimowej (i nie tylko) rozgrywa sparingowe spotkania na wyjeździe. Kibice dopiero w rundzie wiosennej poznają tak naprawdę umiejętności swoich zawodników. Gdzie zatem muszą jeździć nasi piłkarze, którzy chcą się przygotowywać do ligowych zmagań? Do Kętrzyna, bo właśnie w tym mieście od października ubiegłego roku istnieje jedyny w województwie obiekt spełniający wszystkie wymogi. Spotkania rozgrywane są przy sztucznym oświetleniu (500 luksów), a na trybunach może zasiąść około 500 osób. Za budowę trzeba było zapłacić 2 mln zł. Obecnie głównymi kosztami utrzymania są obsługa boiska i opłata za oświetlenie - miesięcznie to ponad 500 zł.

W zimowym okresie obiekt ten jest oblężony przez zespoły z naszego województwa, choć przyjeżdżają tu także drużyny z Podlasia i Mazowsza. Do najważniejszych zmagań z rówieśnikami przygotowuje się także wojewódzka kadra juniorów, która przyjedzie do Kętrzyna już w połowie stycznia.

Za wynajęcie murawy na trening trzeba zapłacić 200 zł, z kolei za rozegranie 90-minutowego spotkania o 100 zł więcej. Przeważnie drużyny dzielą się kosztami po połowie. Atrakcyjnym rywalem w tym czasie staje się ekipa czwartoligowej miejscowej Granicy, ponieważ jako gospodarz korzysta z murawy nieodpłatnie. Z kolei grupy juniorskie tego zespołu rozgrywają tu ligowe pojedynki.

Obecnie w grafiku boiska od stycznia do połowy marca zapisanych jest kilkadziesiąt spotkań, a przecież niektóre zespoły jeszcze do końca nie zaplanowały przygotowań do drugiej części sezonu.

Przed jego wybudowaniem nasze drużyny zmuszone były korzystać z boisk, np. w Płocku lub w Warszawie, gdzie 90 minut wynajęcia kosztuje nawet do 1 tys. zł.

- U nas brakuje nie tylko boisk ze sztuczną murawą, ale i trawiastych - mówi Andrzej Nakielski, szkoleniowiec OKS. - Sparingi to jedno, ale piłkarze muszą także codziennie trenować. Mamy zatem na zajęcia jeździć do Kętrzyna? Każdy chciałby, żebyśmy grali w najwyższej lidze, ale my przecież nie mamy odpowiedniego zaplecza. Mecze kontrolne na śniegu nie sprawdzają się, zresztą łatwo wtedy o kontuzję. Ja nie chcę swoich piłkarzy na nie narażać. Z drugiej strony w tym okresie nie będziemy ciągle trenowali na hali, bo nie o to tu chodzi.

Ale być może już niedługo powstanie kompleks sportowy przy SP nr 18 na osiedlu Dajtki. Projekt został zgłoszony do Wieloletniego Planu Inwestycyjnego na lata 2008-2013, który obecnie jest dopracowywany.

- To tylko piłkarskie boisko ze sztucznym oświetleniem, bo znajdować się będzie tam także bieżnia i boisko do koszykówki - mówi Jerzy Litwiński, dyrektor OSiR. - Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem, to powstanie pod koniec 2008 roku. W późniejszym okresie planowana jest także budowa nieco skromniejszego obiektu przy SP nr 25 na Nagórkach.

Nowe boisko ze sztuczną murawą i oświetleniem przyciągnęłoby wiele piłkarskich ekip. Wystarczy tylko wspomnieć, że nasze miasto leży mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Gdańskiem a Białymstokiem. A przecież w tych regionach ta dyscyplina sportu ma się całkiem nieźle.

Źródło: Gazeta Wyborcza Olsztyn

Podziękowania, Życzenia, Dedykacje

Pare dni już minęło, ale z jasnych powodów dopiero teraz mogę oficjalnie podziękować za warszawskie spotkanie z 31.01/01.02.
A więc tak:

Oli - Za to, że zorganizowałaś, zaprosiłaś, nakarmiłaś (to śmietanowo-ziołowe coś było naprawdę smaczne!), napoiłaś (co z tego, że dolewki coli byly darmowe!). Za to, że jako jedyna poświęciłaś się siadając na ośnieżonej ławce (przez co reszta mogła usiąść na Tobie!), za brzoskwinie (których w końcu i tak nie skonsumowaliśmy!), za kradzież dziecku balonów, których użyliśmy jako prezent pożegnalny dla Mateo, za poranną jajecznicę, no i ogólnie, za to że się poznaliśmy!

Kati - Podobnie jak Oli, za organizację. Za pierwsze spotkanie, za umycie zębów dwóm sierotom (czyt. mi i Piotrkowi), za wybór pierwszego pubu (mimo ogolnego hałasu, nawiązałem kilkuzdaniowy kontakt z "Panem w białym"), za perfekcyjnie przygotowany plan dnia, za mocno uargumenotowaną krytykę mojego image'u (ogoliłem się, ale włosów nie ruszę!).

Drugiej Oli i Tomkowi - Mimo, że wpadliście tylko na pare chwil, to dzięki i za to. Miło było. Pewnie będą jeszcze okazje, żeby poznać się lepiej. Wtedy pewnie rozpisze się bardziej

Karolinie - Za to, że zgodziła się zostać "sposobem" na wyciągnięcie Mateusza z domu. Za to, że przyszła mimo zapalenia oskrzeli. Za to, że nie zabiła Mateo pomimo tego, że i tak nie przyniósł tej książki. Szkoda, że nie mogę za więcej, ale tak szybko się zmyłaś. Pewnie będą jeszcze jakieś okazje na spotkanie ;].

Piotrkowi - Za to, że przekonałeś mnie, że nawet normalne osoby(a w szczególności z ziomeczkowa) grają elfami , za to, że nie zostawiłeś mnie samego gdy Kasia wpychała mi szczoteczkę w usta, za budzące grozę piruety na lodowisku, za to, że tak wytrwale poszukiwał dobrodziejów, którzy mieliby jakieś drobne (czyt. złotóweczkę), no i ogólnie za to, że się poznaliśmy.

Tomkowi - Za to, że jednak wpadłeś potwierdzając, że na gigantów jednak można liczyć. Za to, że przyprowadziłeś dwie fajne koleżanki (szkoda, że się tak szybko zmyły), za niezapomnianą minę, po tym jak dowiedziałeś się, że jeden ze zlotowiczów chce dobrać się do Twojej cnoty. No i za to, że widzimy się jeszcze w tym miesiącu na tajnym spotkaniu górskich sojuszy

Kubie - Za bardzo pozytywne zaskoczenie kiedy Cię poznałem , za wielkiego banana od ucha do ucha, który nie schodził Ci z twarzy przez cały wieczór. Jakoś się tak składało, że ciągle siadaliśmy z różnych stron stołów i nie mieliśmy jak dłużej pogadać, ale pewnie na weekend majowy będą jakieś spotkania organizowane i jeszcze to sobie odrobimy

Markowi - Za udowodnienie, że nasi wizardzi też potrafią być sympatyczni , za skomplikowane figury łyżwiarskie na lodowisku, za odwagę, bo w końcu byłeś jedynym wizem w otoczeniu samej barsawiowej recydywy, za to, że mimo wszystko zdradziłeś nam pasy do Draha i większość tajemnic mudowych.

Jonashowi - Za 11 godzin jazdy do stolicy i kolejne 7 powrotu. Za to, że uporem znosił tępe żarty Mateusza (w rzeczywistości masz piękny uśmiech), za to, że jako jedyny spałeś na krześle, przy otwartym oknie, pozwalając jednocześnie wcisnąć mi się do łóżka gdzieś między ścianę, a Raha (zapamiętam długo tę noc Tomeczku).

No i oczywiście Tobie Mateo - Za to, że jednak w końcu się spotkaliśmy, za moje poczucie humoru, którego nie rozumiał nikt poza Tobą, za naprawdę rzadko spotykaną jednomyślność i zgodność charakterów (aż dziw bierze, że nie masz korzeni w Rzepinie) za znalezienie pizzeri z najlepszą pizzą na której było mi dane łamać sobie zęby, za to, że uratowałeś moją wiarę w człowieka i pójście na "zakupy", kiedy inni nas krytykowali. Za wspólne dmuchanie osła w Wieżycy. Za poranną partię Zatacki przy napojach, którymi się nie dzieliliśmy. Za bieg za pociągiem, kiedy odjeżdżaliśmy , no i za caly wieczór i spotkanie. Widzimy sie w grudniu, jak z tych stanów wrócisz i tym razem będę bardziej na to spotkanie przygotowany, więc, że tak poetycznie to określę - urżniemy się jak dzikie świnie

No i jeszcze na koniec wszystkim za picie z gwinta gdzieś na ławce, na końcu świata.

Elo

WIERSZE KTÓRE LUBIMY

och kocham Baczyńskiego! Najbardziej lubię "Erotyk", piękny wiersz no i mam do neigo sentyment, bo przyszło mi go kiedyś ja jakimś konkursie mówić i muszę przyznać, że była to sama przyjemność:
W potoku włosów twoich, w rzece ust,
kniei jak wieczór -- ciemnej
wołanie nadaremne,
daremny plusk.

Jeszcze w mroku owinę, tak jeszcze różą nocy
i minie świat gałązką, strzępem albo gestem,
potem niemo się stoczy,
smugą przejdzie przez oczy
i powiem: nie będąc - jestem.

Jeszcze tak w ciebie płynąc, niosąc cię tak odbitą
w źrenicach lub u powiek zawisłą jak łzę,
usłyszę w tobie morze delfinem srebrnie ryte,
w muszli twojego ciała szumiące snem.

Albo w gaju, gdzie jesteś
brzozą, białym powietrzem
i mlekiem dnia,
barbarzyńcą ogromnym,
tysiąc wieków dźwigając
trysnę szumem bugaju
w gałęziach twoich - ptak.

Dedykacja:
Jeden dzień - a na tęsknotę - wiek,
jeden gest - a już orkanów pochód,
jeden krok - a otoś tylko jest
w każdy czas - duch czekający w prochu.
(Mojej najdroższej Basi - Krzysztof)

Generalnie jestem wielką miłośniczką Mickiewicza i każdy jego utwór jest dla mnie dziełem sztuki największego kalibru, ale jest jedna perełka, miłość, jeszcze z czasów podstawówki a mianowicie "Do *** na Alpach w Splugen" :
Nigdy, więc nigdy z tobą rozstać się nie mogę!
Morzem płyniesz i lądem idziesz za mną w drogę,
Na lodowiskach widzę błyszczące twe ślady
I głos twój słyszę w szumie alpejskiej kaskady,
I włosy mi się jeżą, kiedy się oglądam,
I postać twoją widzieć lękam się i żądam.

Niewdzięczna! gdy ja dzisiaj, w tych podniebnych górach,
Spadający w otchłanie i niknący w chmurach,
Wstrzymują krok, wiecznymi utrudzony lody,
I oczy przecierając z lejącej się wody,
Szukam północnej gwiazdy na zamglonym niebie,
Szukam Litwy i domku twojego, i ciebie;

Niewdzięczna! może dzisiaj, królowa biesiady,
Ty w tańcu rej prowadzisz wesołej gromady,
Lub może się nowymi miłostkami bawisz,
Lub o naszych miłostkach śmiejąca się prawisz,
Powiedz, czyś ty szczęśliwsza, że ciebie poddani,
Niewolnicze schylając karki, zowią Pani?

Że cię rozkosz usypia i wesołość budzi,
I że cię nawet żadna pamiątka nie nudzi?
Czy byłabyś szczęśliwsza, gdybyś, moja miła,
Wiernego ci wygnańca przygody dzieliła?

Ach! ja bym cię za rękę po tych skałach wodził,
Ja bym trudy podróżne piosenkami słodził,
Ja bym pierwszy w ryczące rzucał się strumienie
I pod twą nóżkę z wody dostawał kamienie,
I przeszłaby twa nóżka wodą nie dotknięta,
A całowaniem twoje ogrzałbym rączęta.

Spoczynek by nas czekał pod góralską chatą;
Tam zwleczoną z mych barków okryłbym cię szatą.
A ty byś przy pasterskim usiadłszy płomieniu
Usnęła i zbudziła na moim ramieniu.

Kocham...

"Nasze marzenie. Rejs Queen Mary 2" - cz. 1

Za oknem słoneczne przedpołudnie. Schodzę na dół do sali, w której była zabawa. Pusto prawie, zaledwie kilka osób siedzi przy stolikach rozmawiając i pijąc kawę. Pozostali pewnie jeszcze odsypiają nocne harce.
Przyłączam się do siedzących przy oknie uczestników naszej wycieczki. Szybkie śniadanie, kawa, parę uśmiechów, kilka wspomnień z wczorajszego wieczoru i.... ( ...) następne marzenie...

Zakładam kożuszek, czapkę i wychodzę na zewnątrz... Ależ jest pięknie! Na niebie ani jednej chmurki... Słońce oświetla polanę, na której stoi karczma. Skręcam wydeptaną ścieżką ku widocznej wśród drzew alejce. Oszronione drzewa, brązy i zielenie pomieszane z bielą śniegu. Gdzie niegdzie wpadają z góry promienie słońca. Pod nogami skrzypi śnieg... Przystaję, rozglądam się dokoła, chcąc zatrzymać w pamięci ten widok. Obsypane białym śniegiem drzewa, pokryte szronem gałęzie i suche trawy... Dotykam szronu na jednej z gałązek, chcąc sprawdzić, jak trwałe są te rzeźby śniegowe. Misternie ułożone przez mróz igiełki rozsypują się na dłoni w śnieżny puch. Ruszam powoli dalej... Wokoło mnie tańczą złote iskry na śniegu. Szum skrzydeł - żartownisia sroka poderwała się do lotu i biały śnieg spada na mnie z drzewa, na którym siedziała... Śnieg wpada za kołnierz...brrr.
Słyszę gdzieś za mną skrzypienie śniegu... Oglądam się... Ciekawe, kto jeszcze wyszedł na spacer?

Las się przerzedza i moim oczom ukazuje się staw pokryty lśniącym w słońcu lodem, otoczony starymi drzewami. Wokoło niego ławki, na nich znajome sylwetki. Nie mnie jedną skusiła na spacer piękna pogoda. Przyglądam się co robią. Tak... chyba zakładają łyżwy. Skąd je mają? Może spełni się wreszcie moje małe marzenie, które od dawna kołacze się po mojej głowie każdej zimy? W głębi, między drzewami stoi mały domek z napisem „Wypożyczalnia łyżew. Bufet”, wokół którego zgromadziło się parę osób. Jedni przymierzają łyżwy, inni raczą się gorącą herbatą i kawą.
Zaopatrzona w białe figurówki wracam nad stawek i siadam na ławeczce. Zaczynam sznurować buty. Słyszę zbliżający się odgłos łyżew sunących po lodzie. Podnoszę głowę i nagle niemal przed moim nosem ktoś przemyka. Patrzę za nim.. aaaa to Diament z fantazyjnie przerzuconym przez ramię szalikiem sunie na panczenach.. Hmmm... Nawet nieźle mu idzie... Diament mruczy coś pod nosem, może nuci jakąś piosenkę...

Ciekawe, jak ja sobie poradzę po tak długiej przerwie. Wracam do sznurowania drugiego buta. Znowu owiewa mnie pęd powietrza.. No nie.. ale dowcipni.... Muszą mi tak przed nosem jeździć? Tym razem to Skip, jedzie tyłem i krzyczy do mnie, że to za karę za te moje kpinki na czacie... Śmieję się i odgrażam się, że jeszcze mnie popamięta...
Zerkam, kto następny zszedł na lód i tym razem widzę śmiejącą się w głos Bonetkę uciekającą przed JAGMenem. Dogania ją i już razem jadą dalej, trzymając się za ręce..

Gotowe! Figurówki zawiązane... Wstaję z ławki.. Na stawie jeździ już kilkoro czatowników. Machają do mnie, zachęcając do zejścia na lód. Proszę, nawet Schu i Tux zdecydowali się na zabawę...Patrzę chwilę, jak obaj admini zaczynają jazdę... Dyskutują o czymś zawzięcie. Nagle jeden z nich potyka się, łapie drugiego za rękę i obaj już chwieją się, machają rękoma usiłując utrzymać równowagę i .... pac! - padają na lód ze śmiechem...

Staję na brzegu i zastanawiam się przez moment, czy będę potrafiła jeszcze jeździć, tak jak kiedyś. Do tej pory wspominam z przyjemnością tamto lodowisko niedaleko domu, na którym codziennie zimą jeździłam tak dawno temu... Schodzę na lód starym zwyczajem, na „ząbkach” figurówek. Kilka kroków, odbicie lewą nogą i .... jazda... Parę metrów prosto, przeplatanka w prawo, zwrot w tył, przeplatanka do tyłu... Teraz parę trójek... Staję... i uśmiecham się... „Coś wspaniałego! Przypomniałam sobie..!”. Ruszam dalej ze spuszczoną głową... I nagle – bęc! - zderzam się z kimś i ląduję twardo na lodzie... „Ała.!!” – krzyczę... „No wiesz co.. mógłbyś uważać, jak jedziesz...” - mówię z uśmiechem do sprawcy mojego upadku... Widzę przed sobą wyciągniętą dłoń w rękawiczce.. Chwytam ją i po chwili jestem już na nogach...

Pięciogwiazdkowe monstrum Gołębiewskiego w Karpaczu

Tadeusz Gołębiewski chce postawić w Karpaczu za 350 mln zł jedno z największych w Europie Środkowo-Wschodniej centrum konferencyjno-wypoczynkowe



Fot. Pracownia Architektoniczna Antoni Markiewicz

Czy w Karpaczu powstanie hotel za 350 mln zł? (30-08-06, 20:55)
Hotel ma powstać na 15-hektarowej działce w Karpaczu Górnym, którą Gołębiewski w ubiegłym roku kupił od miasta za 13 mln zł. Jeśli powstanie (zgodę musi dać jeszcze konserwator zabytków) będzie jednym z największych w Europie Środkowo-Wschodniej. Na powierzchni 100 tysięcy metrów kwadratowych znajdzie się miejsce dla 1500 miejsc noclegowych i 29 sal konferencyjnych. Największa pomieści aż 2500 osób, inna będzie typową halą wystawową.

- Najbliższa tak ogromna sala konferencyjna znajduje się w Dreźnie. Polska zasługuje na równie reprezentatywną - przekonuje Tadeusz Gołębiewski, inwestor. - Popyt na tego typu usługi jest ogromny, a na Dolnym Śląsku próżno szukać tak dużych i nowoczesnych sal. A któż nie chciałby pracować niedaleko perły Karkonoszy, Śnieżki.

Do dyspozycji gości zostanie oddany ogromny aquapark. A w nim zjeżdżalnie, siedem basenów (hektar lustra wody), sauny, solaria, komory śnieżne i lodowe. Goście mogą liczyć na pełną odnowę biologiczną. Blisko aquaparku architekci zaprojektowali sztuczne lodowisko, kręgielnię, halę fitness i siłownię. Na zewnątrz zostanie zbudowane pole do minigolfa i strzelnica. Specjalnie dla dzieci powstanie ogromny plac zabaw i kilka sal z grami zręcznościowymi.

- Tylko 22 proc. powierzchni hotelu będzie stanowić część mieszkalna. Reszta to sale konferencyjne, aquapark i inne atrakcje - mówi Gołębiewski.

Hotel od strony zachodniej będzie miał pięć kondygnacji, od wschodniej cztery. Wewnątrz planowane są trzy przeszklone patia. Okna części mieszkalnej będą wychodzić jedynie na zewnątrz hotelu. Taki projekt hotelu w Karpaczu stworzyło specjalnie powołane konsorcjum polsko-francuskie pod przewodnictwem Antoniego Makarewicza, architekta z Białegostoku. Tadeusz Gołębiewski przekonuje, że udało się im, pomimo tak dużych rozmiarów i ogromnej kubatury, zaprojektować typowo górski hotel, z ogromną ilością typowych dla Karkonoszy drewnianych i skalnych elementów: - Architekci przed stworzeniem projektu mnóstwo czasu spędzili nad książkami o Karpaczu i w samym kurorcie. Chcieli poczuć klimat miasta, żeby idealnie wpisać hotel w jego architekturę. To ma być flagowy hotel marki Gołębiewski.

Dlaczego inwestor wybrał Karpacz?

- Z dwóch powodów - Gołębiewski: - Raz, że to cudowny kurort, który za kilka lat będzie konkurował o miano zimowej stolicy Polski z Zakopanem. Dwa to lokalizacja. Blisko Pragi, Berlina, Wrocławia, nawet Poznania. Za trzy, cztery lata, większość konferencji, kongresów organizowanych przez firmy, czy stowarzyszenia z tych miast będzie się odbywało właśnie w Karpaczu.

Właściciel, jeśli jeszcze w tym miesiącu dostanie pozwolenie na budowę, prace chce zacząć już w październiku. - Wówczas za dwa i pół roku przyjmiemy pierwszych gości i zorganizujemy pierwszą konferencję - przekonuje Tadeusz Gołębiewski.

Pytany o cenę noclegu odpowiada: - Pamiętajmy, że będzie to pięciogwiazdkowy hotel, jeden z najnowocześniejszych, jeśli nie najnowocześniejszy w Polsce. Ceny jednak będą dużo niższe niż w hotelach o podobnym standardzie.

Maciej Nowaczyk
2006-08-30,
ostatnia aktualizacja 2006-08-30 14:58

Źródło => http://dom.gazeta.pl/nieruchomosci/1,74237,3583684.html

Co o tym sądzicie!?