| Moge jedynie dodac ze ksiazke mozna przeczytac bezplatnie w EMPIKU,
| jezeli nie jest foliowana.Jak juz dopniesz swego z vc to bedzie Cie na nia stac.
No chyba nie kosztuje az cale 22 zl .
| Moze czas aby i HP bezwzglednie uczyl sie zarzadzania virtual
| corporation s , bo w XXI wieku nie bedzie gospodarki cyfrowej, ale beda
| dominowac miedzynarodowe korporacji intelektualne - virtual corporation
| s , z rozproszonym, miedzynarodowym zarzadem.I centrum logistycznym w Tworkach.
To napisz cos wiecej na ten temat bo nie bywam w twoich stronach.
Ale jest na piekny przyklad indolencji.
Musze ksiazke wydac w stanach, przetlumaczyc na polski i sprzedawac w
EMPIKU, abys zakapowal, bo inaczej to nadal bedzisz tkwil przy cyfrowym
czlowieku.
| Ja juz zmienilem 10 lat temu.
Zaraz po narodzinach?
Twoich ? Urodziles sie w 1989 ?
Moze - nie wiedzialem ile masz lat
| Teoria zarzadzania virtual corporation s jest tak piekna , ze
| az strach aby ktos ja kaleczyl dziwolagami jezykowymi w stylu
| cyfrowej gospodarki.Po co? Wystarczy, ze Ty to robisz.
| brrrrrr ..
I tu sie z przedmowca zgadzam.
I to by bylo na tyle.
Wazne ze sie zgadzasz z ogolna koncepcja virtual corporation s, a w
szczegolach sie douczysz.
P.S. Wiadomosc jest przeznaczona dla wszystkich z wyjatkiem ONYCH i
wszechwiedzacego - Slawomira Burzynskiego.
???
eBiz: Portal (2000-06-05)
| The Collaborative Dispersed Portal
Przygotowana w połowie 1999 roku nowatorska koncepcja portala, który stara
się wykorzystać zbiorową wiedzę swoich użytkowników do organizowania
informacji. Projekt jest nieco zbliżony do DMOZ OpenDirectory czy DirectHit,
jednak zawiera kilka unikalnych rozwiązań, które mogłyby stanowić o jego
przewadze konkurencyjnej, gdyby nie dość wysokie wymagania technologiczne,
ograniczające jego realizację, szczególnie w polskich warunkach. TheCDP to
portal, który nie musi istnieć jako jedna brama wejściowa do Internetu, lecz
rozproszona infrastruktura umieszczona na setkach tysięcy stron. Dokument
został przygotowany w języku angielskim.
UWAGA! Dokument jest zapisany w formacie HTML/XML i zajmuje wraz z grafiką
ok. 730kB. Wyłącznie Microsoft Internet Explorer 5.0 lub nowszy jest w
stanie w pełni poprawnie zinterpretować ten format.
To tylko niektóre z informacji jakie możesz znaleźć na stronach eBiz,
http://www.ebiz.z.pl.
eBiz (http://www.ebiz.z.pl) to serwis informacyjny poswiecony szeroko
pojetej teleinformatyce - biznesowym zastosowaniom Internetu,
systemom wspomagania zarzadzania ERP/MRP/CRM/syst. logistycznym
itd., knowledge management, polaczeniu informatyki i telekomunikacji itp.
W serwisie publikowane sa newsy, artykuly, analizy i raporty dot.
glownie polskiego rynku teleinformatyki.
Pozdrawiam,
Maciej Janiec
http://www.ebiz.z.pl (eBiz)
tel. +48 601 41-33-83
Ponieważ właśnie jestem na etapie pisania pracy magisterskiej, a właściwie jej ukończenia napiszcie jakie tematy wy pisaliście, jak u Was wygladała obrona, na co zwracać szczególną uwagę przy pisaniu oraz na obronie.
A mój temat to : "Integracja usług w sieciach Novell Netware i OpenBSD"
Ja pisalem dwie:
"Koncepcja zarzadzania systemem zaopatrzenia materiałowego na przykladzie sredniej wielkosci przedsiebiorstwa" oraz "Projekty systemu informatycznego wspomagania zarzadzania gospodarka materialowa na przykladzie wybranego przedsiebiorstwa"
W sumie druga praca byla ostrym rozwinieciem pierszej o kolejne podsystemy logistyczne.
Obrona - hmmm - dasz sobie remikk rade - o ile zalozysz garnitur
Koncepcja synergii miast teoretycznie wydaje się ciekawa ale, Zagłębie zawsze będzie dla Śląska niechcianym kołem u wozu, potrzebni im jesteśmy do statystyk. Od lat blokują nam środki na remonty obiektów użyteczności publiczej i remonty dróg.
Po wtóre w inwestycjach, które mają być wspólne dla całego GOP-u jesteśmy zawsze na drugim miejscu. Na średnicówkę "wschód" środków w programie RPO 2007-2013 nie ma, szybka kolej, która ma połączyć Tychy z Dąbrową jak się okazuję najpierw dojdzie do Katowic a później ... się zaobaczy, nie wierzę żeby Sławków który oczekuje od lat na wsparcie dostał więcej środków od Gliwic na ich bazę logistyczną - kołową.
Weź też pod uwagę, że liderem tego hipermiasta mają być Gliwice i Katowice.
Inwestycje sportowe...od dwóch lat dobijamy się z ideą Stadionu Zagłębia Dąbrowskiego, a Gliwice które nie mają większych tradycji w koszykówce i siatkówce pstryknęły i w RPO na lata 2007-2013 mają 160 ml na halę większą od Spodka.
O obiektach użyteczności publicznej już wspominałem i sytuacj jest taka, że śląskie muzea i zabytki są wspierane z kasy dzielonej w województwie a my sobie musimy kupowac cegiełki żeby Zamek w Będzinie czy PKZ się nie rozsypały.
Nie zmieni ani poprzez Związek Metropolitarny ani tym bardziej poprzez te miasto moloch, którym trudno będzie zarządzać.
Oczywiście osobna sprawa to jest tradycja i nasza tożsamość. Może Ślązacy ze wzgędu na swoj interes są w stanie wyrzec się polskości ale my tu jesteśmy Polakami i Zagłębiakami.
Stanowcze NIE dla zrobienia z nas dzielnicy Katowic tudzeż Silesii!!! Jeśli chemy być matropolią to tylko metropolia Zagłębie i niech nikt nie wyjeżdza z tym, że to nazwa nieprzetłumaczalna na angielski bo istnieje cały szerego nazw województw i regionów, które nie mają odpowiednika w języku ang. . Nie znają Zagłębia... to poznają.
Silver, to co piszesz, to funkcjonuje. Nasze rezerwaty to ponad 12,2 tys ha, reszta to lasy specjalne. Tu nie chodzi, uwierz mi o coś innego, niż etykietkę. Najnowszym wytworem rady naukowej BPN, dla obszaru ochrony częściowej jest zaniechanie wszelkich zabiegów, z wyjątkiem strefy styku z lasami LKP o szerokości 500 m. Niestety nasza ochrona przyrody w kraju jest niewydolna i finansowo i logistycznie. Stąd większość naszych obiektów ochrony przyrody nie ma aktualnych planów ochrony. Wojewódzcy konserwatorzy przyrody są logistycznie przygotowani do zarządzania małymi obiektami, a nie molochami. Zwalają w tych obiektach na zarządców obowiązek opracowywania materiałów do rocznych zadań i planów wieloletnich. To leśnicy robią za friko.
Muszę Ci powiedzieć, że coraz bardziej jest mi obojętne ostateczne rozwiązanie w Puszczy. Mnie interesuje problem w skali lasów.
Już kiedyś pisałem o wypowiedzi jednego z dyrektorów RDLP Białystok - to było jakieś 23 lata temu. Gdy LP przyjmą koncepcję ustanowienia w Puszczy na całym obszarze PN, jakie kolejne lasy wejdą w orbitę wyłączania z gospodarki leśnej. Już wówczas było w naszym regionie głośno o PN: Puszcza Knyszyńska, Augustowska, Lasy Mazurskie.
Teraz w dyskusjach wygodnie jest mówić, że nadleśnictwa PB są deficytowe. Lekką ręką wyrzuca się z pamięci, to co potrafił dostrzec ponad 88 lat temu prof. Szafer - czyli gospodarcze znaczenie Puszczy i to w bardzo szerokim aspekcie tego słowa. Gdy Puszcza dawała szmal było OK. Teraz, gdy nałożyliśmy na nią masę funkcji powodujących deficyt - pozbądźmy się jej? A czyż ona nie powinna służyć leśnictwu? Moje doświadczenie jest takie, że jak dotąd z funkcjonowania parków narodowych praktycznie niewiele leśnictwu się przydawało (najwięcej z ich doświadczeń w edukacji i organizacji ekspozycji). To są jednostki budżetowe!!!
Nie chcę pisać o tym jak funkcjonowały i funkcjonują PN, jakie tam się dzieją rzeczy. Nie moja to sprawa. Natomiast co mnie cieszy, napisałeś konstruktywnie. Spróbujmy znaleźć sposób na Puszczę.
Nie mogę niestety na etapie ,,wykuwania" koncepcji projektu przedstawić jego całości na Forum.Generalnie ma ona kilka celów:stworzenie szkieletu sieci dla dostarczenia szerokopasmowego Internetu dla mieszkańców Gminy, znaczące zmiejszenie abonamentu (niestety nie będzie on mógł być całkowicie za darmo- mamy tu do czynienia z zasadami wolnej konkurencji i wolnego rynku), modernizacja i rozbudowa systemu przez okres 5 lat. W jego ramach Gmina będzie chciała realizować nowatorski program społecznego wsparcia, przeznaczony dla osób w złej sytuacji materialnej, uczących się itp. poprzez udostępnienie na zasadzie dzierżawy (pod nadzorem GOPS) pewnej liczby zestawów komputerowych wraz z koniecznym oprogramowaniem oraz zapewnieniem bezpłatnego dostępu do Sieci. Byłby to element wspierania edukacji i aktywizacji znacznie lepszy w moim odczuciu niż inne formy wsparcia. Projekt w zamierzaniach miałby być współfinansowany ze źródeł UE.Mamy do czynienia jednak aktualnie z wieloma problemami natury technicznej i logistycznej- usługa musi być na odpowiednim poziomie szybkości przesyłu danych, oraz poważne zagadnienie zarządzania całym systemem.
Jest to projekt- niestety (i ,,stety" ) nowatorski- dotychczas w Polsce na terenie Gminy wiejsko-miejskiej nie stworzono podobnego tak dużego systemu i nie mamy skąd czerpać dobrych wzorców- raczej od nas inne JST będą się uczyć.
Pojawiło się się wątpliwości dotyczące finansowania projektu: Gmina na pewno bedzie musiała wyłożyć pewne środki ponieważ nie wszystko będzie wydatkiem kwalifikowanym do wsparcia ze strony UE- tą decyzję bedzie musiała podjąć społęczność Gminy poprzez głos Wójta i Rady Gminy. Myślę jednak że pieniądze te zwrócą się o wiele szybciej niż można się spodziewać- choćby poprzez przyciągnięcie jeszcze większej ilości młodych ludzi z Wrocławia którzy chcieliby się osiedlić w Gminie, co przełoży się na wzrost cen ziemi. Zyski na pewno będą wymierne, nie tylko w krótkiej ale dłuższej perspektywie- u podstawy budowy społeczeństwa opartego na wiedzy leżą właśnie tego typu działania.
W tym momencie całą sprawą zajmują się informatycy i specjaliści od funduszy UE- mam nadzieję że przygotujemy logiczny i zwarty projekt który w znaczącym stopniu przyczyni się do rozwoju Gminy.
pozdr.
Grzegorz Salwa
troche danych:
Rzeszów - nowa stolica regionu
- stolica Regionu Podkarpackiego, jeden z przeżywających ostatnio duży rozwój regionów w Polsce
- rosnąca aglomeracja zamieszkiwana przez ponad 450.000 mieszkańców
- w Rzeszowie mieszka 160.000 osób z siłą nabywczą o 18% wyższą od średniej krajowej
- Międzynarodowy Port Lotniczy i Podkarpacki Park Naukowo-Technologiczny
- młoda i dobrze wykształcona populacja przygotowana na wyzwania związane z przedsięwzięciami dotyczącymi wysokich technologii
- 50.000 studentów na Politechnice Rzeszowskiej oraz w Wyższej Szkole Informatyki i Zarządzania
- jedyne obok Dublina miasto w Europie, które posiada system SCATS – inteligentną sygnalizacją świetlną
- stopa bezrobocia jest jedną z najniższych w kraju (6.8%)
Lokalizacja
- 10 minut od Starego Miasta, 2 minuty od międzynarodowego portu lotniczego na północnych obrzeżach miasta
- budowana autostrada A4 Drezno – Kijów będzie przechodzić przez ten teren w roku 2009
- modernizacja dróg w całym mieście i regionie (miejska obwodnica będzie przechodzić przez teren lokalizacji centrum)
- dogodny transport publiczny i dobrze rozwinięta sieć lokalnych dróg
- w otoczeniu projektów dotyczących parków technologicznych i logistycznych oraz przyszłych terenów pod budownictwo mieszkaniowe
- w zasięgu znajduje się już 195.000 mieszkańców w odległości do 15 minut jazdy samochodem oraz 620.000 ludzi w odległości do 45 minut jazdy
Szczegóły projektu
- 188.000 m2 powierzchni handlowej, biurowej, logistycznej oraz park technologiczny
- cała gama międzynarodowych dużych marek handlowych oraz wiodących krajowych wyspecjalizowanych sprzedawców zarówno w centrum handlowym, jak i w parku handlowym
- ekskluzywne restauracje zlokalizowane w parku handlowym oraz miejsca wypoczynku odpowiadające współczesnemu stylowi życia
- carting, spa oraz inne innowacyjne koncepcje rozrywki i wypoczynku
- dodatkowe biura i hotele stanowić będą uzupełnienie parku logistycznego
- nowoczesny projekt architektoniczny przygotowany przez firmę L35 Arquitectos
Więc jak to jest z tym kopiowaniem rozwiązań z samolotów komunikacyjnych?
... to raczej niemiecka "specyfika": nie tyle kopiowanie co celowe projektowanie w taki sposób by konstrukcja miała "cywilne uzasadnienie" - wymogi Traktatu Wersalskiego. Takim sposobem można zdobywać "doświadczenie" konstruktorów. Dotyczy to nie tylko lotnictwa bombowego/transportowego/morskiego, Willy zaczynał od 108.
ponieważ państwa Ententy nie miały żadnych ograniczeń czuły się bezpieczne i "bawiły się" w "zawody o puchar .....", Amerykanie mieli trochę inne problemy, ale w końcu i oni ulegli magii zawodów, głównie "wewnętrznych". W tzw. międzyczasie pojawiła się teoria Douhet'a:
http://en.wikipedia.org/wiki/Giulio_Douhet
i różne jej interpretacje były "natchnieniem" większości rozwiązań lat trzydziestych.
Dojście Hitlera do władzy i obserwacja jego "poczynań" gospodarczych, głównie zbrojeniowych, znacznie przyspieszyła "myślenie o bombowcach". Ale tylko myślenie: ze zmagań w Hiszpanii tylko Niemcy wyciągali wnioski i wg mnie był to tylko ich poligon. Powoli krystalizowało sie im parę rzeczy: ogólna koncepcja użycia różnych rodzajów lotnictwa, taktyka walki, zarządzanie jednostkami na ziemi, logistyka i dowodzenie w powietrzu.
W połączeniu z rozwijającym się przemysłem (nie tylko lotniczym) dało to Niemcom jakieś podstawy, by sądzić że są w stanie rozpocząć wojnę. Zauważyć jednak należy, że nie wcielali w życie "doktryny Douhet'a" w sposób sztywny. Wyszli z założenia, że LW ma wspierać wojska lądowe na szczeblu taktycznym. Nie rozwijali konstrukcji do penetracji głębokiego zaplecza przeciwnika.
... to raczej niemiecka "specyfika": nie tyle kopiowanie co celowe projektowanie w taki sposób by konstrukcja miała "cywilne uzasadnienie" - wymogi Traktatu Wersalskiego. Takim sposobem można zdobywać "doświadczenie" konstruktorów. Dotyczy to nie tylko lotnictwa bombowego/transportowego/morskiego, Willy zaczynał od 108.
Niemieccy konstruktorzy zdobywali niezbędne doświadczenie konstruując samoloty bojowe pod szyldem firm szwedzkich i japońskich. Cywilna przykrywka była potrzebna tylko po to aby te samoloty budować w kraju. Przecież nikt nie zabraniał projektowania "do szuflady"...
Ale tylko myślenie: ze zmagań w Hiszpanii tylko Niemcy wyciągali wnioski i wg mnie był to tylko ich poligon. Powoli krystalizowało sie im parę rzeczy: ogólna koncepcja użycia różnych rodzajów lotnictwa, taktyka walki, zarządzanie jednostkami na ziemi, logistyka i dowodzenie w powietrzu.
Niektóre z tych wniosków były obarczone sporym błędem co zaowocowało choćby absurdalnymi wymaganiami wobec średnich a nawet ciężkich bombowców aby były zdolne do zrzutu bomb z lotu nurkowego.
Zauważyć jednak należy, że nie wcielali w życie "doktryny Douhet'a" w sposób sztywny. Wyszli z założenia, że LW ma wspierać wojska lądowe na szczeblu taktycznym. Nie rozwijali konstrukcji do penetracji głębokiego zaplecza przeciwnika.
Tutaj to się rozpędziłeś. Początkowo Niemcy rozwijali ciężkie bombowce aż do tragicznej śmierci generała Walthera Wevera, który był ich gorącym zwolennikiem. Przez krótki czas program był nawet kontynuowany, ale wobec zbliżającej się wojny zrezygnowano z niego na rzecz większej liczby średnich bombowców potrzebnych do wparcia oddziałów naziemnych. Był to zwykły przejaw syndromu "krótkiej kołdry" a nie świadome uznanie ciężkich bombowców za nieprzydatne (wręcz przeciwnie - sama nazwa programu Uralbombera świadczy o tym, że w niemieckiej strategii miały odegrać istotną rolę).
Wielki biznes w Nowej Hucie?
Utworzenie na terenie kombinatu Nowohuckiego Parku Przemysłowego proponuje Edward Nowak, były wiceprezydent Krakowa. Powstałoby tam ok. 30 tys. miejsc pracy.
Edward Nowak jest właścicielem firmy doradczej, która specjalizuje się w restrukturyzacji. Jest także autorem koncepcji zagospodarowania terenów kombinatu i utworzenia ram Nowohuckiego Parku Przemysłowego noWa Park. - Do Mittal Steel należy olbrzymi, niewykorzystany majątek - mówił wczoraj na posiedzeniu Komisji Mienia i Rozwoju Gospodarczego Rady Miasta.
noWa Park miałby zostać utworzony pomiędzy ul. Igołomską i Ujastek na terenie ok. 1 tys. ha. Znajdują się tam m.in. drogi, 330 km torów kolejowych. - To teren gotowy do inwestowania. W Krakowie brakuje takich dużych obszarów, dlatego tracimy inwestorów - mówił Edward Nowak. Wyliczył, że na terenie zajmowanych przez Mittal Steel tylko 350 ha potrzebne jest do funkcjonowania koncernu. Zbędnym jest ok. 650 ha, z czego można zainwestować już teraz na ok. 350 ha. - Mogłoby tam pracować 30 tys. pracowników, dwa razy więcej niż obecnie - mówił Edward Nowak.
Według jego projektu na terenie kombinatu powstałby także park kultury przemysłu, w którym znalazłyby się nieczynne hale i urządzenia. Mogłyby zostać wykorzystane na cele kulturalne (odbywa się tam festiwal Sacrum-Profanum), byłyby także pamiątkami po kombinacie. W pobliżu znalazłoby się także miejsce na centrum logistyczne dla Krakowa, miejsce na olbrzymie magazyny.
Tereny pod inwestycje zostałyby wykupione na dwa sposoby: albo bezpośrednio od Mittal Steel, albo od firmy zarządzającej parkiem przemysłowym, którą utworzyliby właściciele huty stali z władzami województwa i miasta. O projekcie został już poinformowane prezydent Krakowa i marszałek województwa. W najbliższym czasie mają wysłać wspólny list do władz Mittal Steel z prośbą o zainteresowanie się tą koncepcją. - Cały problem polega na tym, żeby przekonać Mittal Steel do udostępnienia terenu. Liczę na lobbing władz miasta i województwa - powiedział Edward Nowak. Według niego noWa Park mógłby powstać w ciągu 10 lat.
(AM) DZIENNIK POLSKI
Oto artykuł z Dziennika Polskiego.
Módlcie się dziewczyny i Panowie Trenerzy, żeby zostały wykorzystane leżące odłogiem, wolne tereny huty.
Nie chcielibyście, aby był tam drugi epsilon/energy2000, ze dwa kina, hipermarket i muzeum sztuki socrealistycznej?
Oto dawna huta w dawnym NRD:
Ta, wiem że ferie są ale może kogoś ciekawi co będzie.
Część się jeszcze pewnie zmieni, część musi się zmienić!
Pasmo wspólne :
WT
10:30-12:05 -- Współczesne Koncepcje Zarządzania -- dr Maria Serda /s. 107, paw. F/
12:15-13:50 – Lobbing -- dr Halina Łyszczarz /s. H, paw. E/
<dziura>
15:40-17:15 -- Międzynarodowe Porównania Gospodarcze ** -- prof. Stanisław Wydymus /s. 9, paw. sport./
Audyt:
PON
8:45-10:20 -- Audyt Operacyjny w PM - ćw. * -- mgr Edyta Bielińska-Dusza /s. 351, paw. B/
8:45-10:20 -- Organizacja AW Przedsiębiorstw ** -- prof. Marek Lisiński /s. 151, paw. B/
10:30-12:05 -- Organizacja AW Przedsiębiorstw - ćw. -- mgr Edyta Bielińska-Dusza /s. 451, paw. B/
ŚR
14:00-15:35 -- Audyt Finansowy * -- dr Elżbieta Pogodzińska-Mizdrak /s. H, paw. E/
14:00-15:35 -- Audyt Operacyjny w PM ** -- dr Wojciech Pająk /s. H, paw. E/
15:40-17:15 -- Audyt Finansowy - ćw. -- mgr Łukasz Górka /s. 443, bilio/
Logistyka:
PON
12:15-13:50 -- Audyt Logistyczny w PM *** -- dr Piotr Buła /s. 107, paw. F/
14:50-16:25 -- Marketing Regionalny **** -- prof. dr hab. Andrzej Szromnik /s. 451, paw. B/
ŚR
12:15-13:50 -- Marketing Regionalny – ćw. -- dr Krzysztof Wojdacki /s. 251, paw. B/
17:20-18:05 -- Logistyka -- dr Marian Krupa /s. 713, paw. F/
18:10-19:45 -- Logistyka – ćw. -- dr Marian Krupa /s. 713, paw. F/
* - co dwa tygodnie od pierwszego tygodnia
** - co dwa tygodnie od drugiego tygodnia
*** - na zamianę wykłady i ćwiczenia
**** - co tydzień, ale do połowy semestru
Ćwiczenia z MPG (z Klimą ) są do ustalenia; pierwsze spotkanie, chyba całym potokiem nawet, jest w pierwszym tygodniu w środę o 8:45 w Starej Auli.
Hej, co każde dwa tygodnie prezentować mogą cztery osoby (dwie na konsultacjach i dwie na wykładzie) Proszę się zapisywać na tematy w tym wątku a nie np. wysyłać mi sms.
Piszecie który temat chcecie i ja was dopisuje.
Będę też kasował zbędne posty, więc niech nikt się nie martwi, że zapis zniknął - znaczy to że uzupełniłem liste.
A oto i lista:
1. Przedstaw na dowolnym przykładzie ideę zintegrowanego zarządzania logistycznego.
2. Przedstaw charakterystykę rozwiązań MRP/ERP w logistyce produkcji
3. Przedstaw kryteria doboru zintegrowanych systemów informatycznych (ZSI) w logistyce
4. Opisz dowolne wdrożenie rozwiązania Supply Chain Management (SCM) w przedsiębiorstwie o zasięgu międzynarodowym –
5. Scharakteryzuj dowolny produkt – rozwiązanie informatyczne – wybranego producenta (SAP, Oracle, Baan) w obszarach logistycznych przedsiębiorstwa międzynarodowego
6. Przedstaw ideę Mass Customization w logistyce. Przedstaw przykład zastosowania chyba bylo
7. Opisz zastosowanie wybranej metody w udoskonaleniu procesów logistycznych - zajete
8. Przedstaw źródła przewagi konkurencyjnej w obszarze logistyki międzynarodowej zajete
9. Nowoczesne narzędzia zarządzania logistycznego w przedsiębiorstwie. Podaj przykłady zastosowań –
10. Marketplace jako elektroniczny rynek logistyczny. Przedstaw szanse i zagrożenia -
11. Dokonaj analizy rynku oprogramowania logistycznego w Polsce –
12. Opisz współczesne koncepcje zarządzania logistycznego -
13. Nowoczesne metody zarządzania logistycznego – podaj przykład -
14. Opisz koncepcję outsourcingu w logistyce - bylo na 100%
Poprawka dotycząca ustawodawcza obowiązkowych przedmiotów uczonych w szkole średniej i gimnazjum. Coś pod rozwagę wicepremiera Romana Giertycha. Wnoszę o zupełnienie siatki godzin ucznia o dwa przedmioty obowiązkowe: prawo i ekonomię. Chodziłoby o to, żeby w skali społecznej uczyć ludzi gromadzenia pieniędzy zgodnego z prawem, ich inwestowania i godziwego używania (na lekcjach religii iliub etyki). Możnaby dorzucić elementy socjologii i politologii na fakultetach, aby mieli wyobrażenie o sposobie manipulacji politycznej oraz systemie politycznym - takie tematy możnaby poprowadzić na wiedzy o społeczeństwie. Na ekonomii uczonoby praktycznego założenia firmy, prowadzenia własnej księgowości i rozumienia prawa podatkowgo oraz gospodarczego, zasad funkcjonowania giełdy i inwestycji giełdowych, szacowania ryzyka inwestycyjnego, podstaw zarządzania i oragnizacji małej firmy oraz gospodarowania i zarządzania zasobami ludzkimi. Trochę logistyki też by się przydało jak również nauka sposobów komunikacji interpersonalnej. Na prawie uczono by dzieci i młodzież zasad prawa cywilnego, karnego, gospodarczego, filozofii prawa wychodzącej od koncepcji człowieka (jak rozumiano człowieka np. hitleryźmie i komuniźmie) oraz prawa konstytucyjnego (takie ujęcie przyda sie młodzieży na sali sądowej w dorosłym życiu, obojętnie po której stronie będzie ona stała), pisania pism procesowych i administracyjnych. Szkoła średnia powinna byc rozszerzona do czterech lat, a nauka prawa i ekonomii powina tyleż trwać i byc obowiązkowa na maturze obok polskiego, matematyki, j. obcego. Francuzi zdaja maturę z siedmiu przedmiotów. Matura mogłaby trwać do początku lipca na początku sierpnia przeprowadzano by nabór na studia. Możliwe, że gimnazjum powinno być skrócone do dwóch lat, gdyż zdaniem wielu nauczycieli druga i trzecia klasa gimnazjum to była klasa ósma rozciągnięta na dwa lata. Np. w klasie trzeciej nie ma ligiki matematycznej tak jak klasach mat.-fiz. w poprzednim systemie, itp.
Sprawa rozłożenia wojskowej słuzby zdrowia, jako jednego z najbardziej istotych elementów logistyki (jak kto woli taktyki tyłów, czy zabezpieczenia działań), jest związana z ogólnym w państwie, od wielu lat brakiem koncepcji zapewnienia sprawnego systemu ochrony zdrowia. Wojsko, policja, strażacy to jednak służby szczególne, które powninny mieć system odrębny. Od jednak conajmniej lat 10 generalicja wojskowa, policji (MSWiA) cofa się i wdzieczy do polityków, przytakuje im, byleby oni przetrwali., a nawet przeszli do polityki. W zasadzie nie ma obszaru w SZ, który nie jest rozłożony. Słuzba zdrowia nie jest tu niczym szczególnym. Tak samo zdecydowano o tym,że w wojsku zbędni są chemicy, po czym na gwałt próbowano ratować sytuację. Obecny stan SZ ma swe żródło w błędach zarzadzania minimum dekady, wadliwym doborze kadr (a w zasadzie braku doboru) na najwyższe stanowiska, postawieniu na kadry typu ,,BMW", nastawieniu na ,,przewtrwanie a po nas choćby i potop." Zarządzanie wojskiem wymaga interdycyplinarnych zespołów ludzi, którym zależy na czyms więcej niż zaliczyć 40 lat słuzby, bądż ustawić się w jakichś radach nadzorczych. Wymaga stabilności zarządzania i charyzmy ludzi którzy są ambitni w zbudowaniu armii profesjonalnej i szanowanej społecznie Zagrożenia m.in. dot. zabezpieczenia medycznego SZ pownien lat ca. 7-10 temu sygnalizować właśnie Departament Kontroli (Makary i jego poprzednicy) i Departament Kadr (Wileki Jabu i jego poprzednicy) i oczywiście generał od wojskowej słuzby zdowia, co został póżniej Ispektorem Sanitarnym Kraju, i jego poprzednicy. Nie wiem czy to robili? Jeżeli nie, to mają grzech zaniechania, jeżeli tak to grzech zaniechania tyczy się tych, którzy zignorowali te sygnały. Jeżeli chce się mieć wojsko to trzeba po pierwsze mieć o nim pojęcie, wiedzieć jak ma wyglądać i funkcjonować oraz wskazać na jakim ma być poziomie - czy armii dobrze zorganizowanej czy pospolitego ruszenia? Naszą tradycja jest bardziej pospolite ruszenie, dlatego profesjonalna armia powstała dopiero w II RP, kiedy napłynęły kadry z armii zaborców, w dużej mierze zdominowane przez legionistów wśródk których był m.in. dr Felicjan Sławoj Składkowski - organizator słuzby medycznej. Na koniec apel do braci wojskowych i nie tylko wojskowych medyków. Każdy wojskowy, b. wojskowy,chce mieć pewność, że logistyka to nie tylko np. tśm, ale też zab. med., bo działa na świadomość (wedzieli o tym np. Amerykanie w Wietnamie). Walczcie więc o swoje etaty, rozwój zawodowy, godność zawodu. Na Was nikt się w kapralskim stylu nie wydrze, gdyż prędzej czy pózniej wszyscy będziemy Waszymi pacjentami, nawet ci, którzy będą Wam mówili,że jesteście zbędni lub poprzewracało Wam się w głowach. Dobry lekarz to skarb, wojsko powinno mieć najlepszych.
http://www.solarch.pl/bio...tka.php?idwyb=1
[...] Od 1989 roku jest członkiem Krakowskiego Towarzystwa Przemysłowego. W tym roku wystąpił także z ideą reaktywowania Izby Przemysłowo - Handlowej w Krakowie. Założył tę izbę wraz z innymi i był jej Prezydentem od 1989 do 1994 r. Równocześnie był członkiem władz Krajowej Izby Gospodarczej.
Współtworzył pierwsze niezależne radio w tej części Europy, RMF FM.
Był wiceprezydentem Krakowa, trzykrotnie wiceministrem resortów gospodarczych, pracował dla pięciu premierów, kilkukrotny pełnomocnik rządu.
Zajmował się różnorodną problematyką gospodarczą jednak za swoje największe osiągnięcia uważa m.in. opracowanie Założeń Polityki Przemysłowej Polski, przyjęte przez rząd premier Suchockiej. Opracował także koncepcję tworzenia w Polsce Parków Przemysłowych a na ich podstawie ustawę o Specjalnych Strefach Ekonomicznych. Później przez 8 miesięcy pobytu w Mielcu doprowadził do utworzenia SSE Euro Park w Mielcu.
Prowadził restrukturyzację Regionu Wałbrzyskiego, polegającą na likwidacji Dolnośląskiego Zagłębia Węglowego (doprowadzeniu do zaprzestania wydobycia tam węgla ) oraz równocześnie kreowaniu nowych rozwiązań i przyszłych wizji rozwoju regionu.
Kierował opracowaniem wielu programów sektorowych , w tym np. przemysłu stoczniowego, farmacji, ciężkiej chemii, itd.
Opracował założenia polityki motoryzacyjnej Polski. Negocjowałem z powodzeniem inwestycje w Polsce koncernu General Motors i Volkswagen i wiele innych inwestycji w różnych sektorach.
Zainicjował tworzenie przez Ministra Gospodarki tzw. Raportów o Stanie Gospodarki Polski, zawierających szczegółowe informacje nt. różnych aspektów rozwoju kraju oraz prace nad stworzeniem tzw. Prawa Przemysłowego.
Był przewodniczącym Rządowej Komisji ds. kopalni Soli w Wieliczce, która opracowała 30 letni program ratowania tej kopalni.
Przez czternaście miesięcy pracował w rządzie Premiera Jerzego Buzka podczas których opracował Program Restrukturyzacji Hutnictwa, w tym konsolidację w koncern Polskie Huty Stali oraz Ustawę o Restrukturyzacji Hutnictwa. Opracował program, którego nie udawało się opracować przez dwanaście lat.
Był także prezesem i dyrektorem wielu firm, w tym np. przeprowadził gruntowną restrukturyzację firmy oraz Grupy Kapitałowej Zasada S.A. Kierował marketingiem i rozwojem firmy Jelcz. Nadzorował restrukturyzację fabryki autobusów Autosan w Sanoku. Utworzył nowe firmy logistyczne w Kutnie i Warszawie. Zarządzał budową w Krakowie jednego z najnowocześniejszych centrów technicznych na świecie firmy Delphi. Był Dyrektorem tego Centrum.
Chyba jednak trochę wiedzy gospodarczej ma.
| Adolf byl przyglupem a plan Barbarossa kretynstwem kompletnym, ale
jednak
| nawet w III Rzeszy byly granice obledu ;-)
| Nie zgadzam sie. Hitler byl zbrodniarzem ale nie przyglupem.
| A plan Barbarossa mial pewne szanse powodzenia.
| Po rozbiciu Armii Czerwonej, opanowaniu Moskwy i Kaukazu
| czyli de facto obaleniu realnej wladzy Stalina do czego w sumie
| niewiele brakowalo, Niemcy zyskaliby czas na eksterminacje
| ludnosci okupowanych terenow. Przy zalozeniu wojny totalnej
| (nie w sensie mobilizacji ale okrucienstwa) w 1941 Niemcy mogli
| wygrac.
1/ Wogole czytales w/w plan? Zauwazyles brednie typu 6 miesiecy operacji
wojskowej (gdy ma sie zapasy amunicji na 2 miesiace a paliwa na 3) czy
zniszczenie resztek rosyjskiego przemyslu na Uralu za pomoca bombowcow
strategicznych, ktorych to maszyn Niemcy po prostu nie mieli?
Racja. Niemcy nie dysponowali srodkami do 'pelnego' wykonania planu B.
Byli na to za slabi i przede wszystkim nie przygotowani logistycznie.
Jednak sadze ze zrealizowanie glownych celow zgodnie z ogolna koncepcja
wojny blyskawicznej bylo w 1941 w ich zasiegu. Mimo wielu slabosci byli
bliscy sukcesu. Gdyby nie nawet jak na rosyjskie warunki fatalna aura,
ktora te slabosci obnazyla moglo byc inaczej. Zajecie Moskwy
(a takze Leningradu) mogloby sparalizowac wladze Stalina.
2/ Wladza Stalina chwiala sie w posadach 22 czerwca 1941. Tyle, ze jesienia,
gdy Niemcy podchodzili pod Moskwe byla silna i dobrze ugruntowana. Strata
Moskwy (1 000 000 samych robotnikow) to powazny cios. Tylko ze ~30%
przemyslu ciezkiego ZSRR bylo na Uralu, gdzie Niemcy nie tylko nie mieli
jak, ale nawet nie planowali nacierac.
To pasowalo ideologicznie. Himmler nawet zakladal permanentna walke
'na pograniczu' celem hartowania rasy. Jej ciezar mial spoczywac na
barkach osadnikow zwanych zbrojnymi rolnikami (niem.Wehrbauer).
Zupelnie poroniona koncepcja jednak zupelnie zgodna z logika
nazizmu.
3/ Eksterminacja ludnosci to pomysl troche nie z tej bajki ;-
Nie zartuj. Elity mialy byc wyciete w pien. Pozostali mieli byc tylko
niewolnikami, utzrymywanymi przy zyciu tak dlugo jak okaza sie
potrzebni. To przerazajace ale takie byly plany Hitlera. Jestem
przekonany, ze gdyby wygral militarnie to by je zaczal wcielac w
zycie.
4/ Pomysl ze Niemcy tocza wojne totalna zaswital dopiero po przejeciu przez
Speera zarzadzania gospodarka w 1942, czyli nieco za pozno.
Nie o ten sens totalnosci mi chodzilo, tylko o slynny rozkaz dla Wehrmachtu
by nie miec litosci.
5/ To czego Niemcom brakowalio to zwyczajna piechota zdolna zalepic dziury
we froncie i okupowac jakis teren. Ale o tym Adolf nie pomyslal.
Nie zgodze sie. Brakowalo im przede wszystkim logistyki i sprzetu.
6/ Adolf byl socjalista a zatem idiota lub cwana, kombinujaca swinia.
Poniewaz jako wodz i szef panstwa byl kiepsciutki, to stawiam na idiote.
Bardzo uproszczona teza. I raczej prawdziwa. Hitler byl
szalencem, ale nie idiota. Jako polityk i wódz tez tak calkiem
kiepski to nie byl. Podobnie jak Napoleon w momencie powodzenia
uwierzyl, ze moze pokonac caly swiat. Na nasze szczescie sie mylil.
[...]
Jak ktoś używa w domu to kupi to co jest razem z zestawem i często będzie to
najtańszy jaki jest bo przecież użytkownicy się nie znają, a sprzedawcy
konkurują. A jak już ten domowy kupi to do cholery co za różnica czy będzie
miał to AD czy nie? I tak przecież bez serwera Windows nic nie zrobi...Nie rozumiem, wiem że to biznes i pewnie istnieje jakieś uzasadnienie, chętnie
wysłucham koncepcji - jak na razie to wszystko co ja samemu mogę wymyślić
wychodzi na to, że mam rację. Ale może to nic dziwnego. :)
Segmentacja rynku, słuszna albo i nie. Jeśli podzielisz sobie rynek na
więcej grup, to możesz silniej różnicować ceny i mieć małym kosztem więcej
egzemplarzy sprzedanych za wyższą cenę [*].
Załóżmy, że dołożenie albo usunięcie jakiejś opcji z systemu to żaden
problem, znikome koszty. No bo w sumie chyba znikome, jedynie łańcuch
dostaw i logistyka się nieco bardziej skomplikowane robią, bo zarządza się
rodziną produktów, a nie jedynym produktem. W każdym razie porównaj:
Strategia 1: sprzedajesz wszystkim dokładnie to samo (Kosmos 7), wliczając
w to support i wszelkie usługi "dookoła". Wtedy każdy egzemplarz przynosi
tyle ile zapłaci "krańcowy użytkownik", czyli ten, który dałby najmniej ale
ciągle więcej niż minimum, które chcesz wziąć za program. Wtedy, powiedzmy,
wszystkie egzemplarze idą za 350 PLN. Jednocześnie, ponieważ każdy dostaje
to samo, produkt musi być maksymalnie wypasiony by był atrakcyjny dla
klientów bardziej wymagających i wiedzących, że ten Active Directory to nie
wersja dla aktywnych dyrektorów ani napój pobudzający.
Strategia 2: zaczynasz segmentację. Stwierdzasz - OK, podzielmy rynek i
zobaczmy co z tego wyjdzie. Mamy użytkowników domowych z pierdziaszkami do
przeglądania internetu. Mamy power userów, mamy klientów małobiznesowych,
średniobiznesowych, wypasbiznesowych. I teraz kombinujesz jak to
wykorzystać. Wiadomo, że user z pierdziaszką będzie skłonny zapłacić mniej
niż user małobiznesowy, który z kolei będzie skłonny zapłacić mniej niż
user wypasbiznesowy. Dlaczego? Bo domowy to pewnie i tak spiraci,
małobiznesowy może się już bać, poza tym wrzuci w koszty, a wypasbiznesowy
zapłaci najwięcej, bo u niego to w sumie zarobisz głównie na usługach,
zwłaszcza na supporcie. Tak więc tworzysz Kosmos 7 Home Retarded Media
Edition, Kosmos 7 Home Power Geek, Kosmos 7 Home Small Business Sucker,
Kosmos 7 Wypas Business Moneymaker itd.
Pożytki:
A. Userom płacącym najmniej oferujesz najmniej. W kosztach produkcji
różnica może być żadna, zwłaszcza pomiędzy wersjami domowymi, dla których i
tak nie masz porządnego supportu. Trzeba tylko wypalić inną płytkę i włożyć
ją w inne pudełko.
B. W każdej grupie osiągniesz inną cenę, bo teraz nie masz już do czynienia
z krzywą popytu dla całego rynku "systemów desktopowych" ale z różnymi
krzywymi popytu dla wielu segmentów. Inną dla rynku systemów desktopowych
na starą pierdziawkę, inną dla rynku systemów desktopowych dla stacji
roboczej w Big Fat Incorporated. Tak więc "użytkownik krańcowy" dla Home 7
Retarded Media Edition nadal zapłaci nie więcej niż 350 PLN ale już za
każdy egzemplarz Kosmos 7 Wypas Busisness Moneymaker dostajesz po 1200 PLN.
Mniejsze koszty, większa kasa, większe możliwości jeśli chodzi o marketing
itp.
Oczywiście nic nie jest jest jedwabiście fiołkowe, a rynek jest kapryśny.
Różne rzeczy mogą się zdarzyć:
1. Przyjdzie za dużo Konradów Kosmowskich i stwierdzą, że to jakaś kpina,
że są niezadowoleni i przy najbliższej okazji przerzucą się na Foka Open
Source System.
2. Źle posegmentujesz i np. któryś segment będzie skłonny zapłacić mniej
niż się spodziewałeś. Ale wtedy i tak wyciągasz więcej niż gdybyś oferował
każdemu to samo, ponieważ niezależnie od tego, który segment osiąga
najniższą cenę, jeśli sprzedajesz to samo każdemu, to za tę cenę właśnie
sprzedajesz.
3. Logistyka się komplikuje. Różne opakowania, różne płyty itp. Ciężko mi
powiedzieć z jakimi kosztami to się wiąże ale zamiast jednego produktu pod
jednym brandem masz już jeden brand i dużo subbrandów, a to już jest
trudniejsze do obsługi.
4. Może się okazać, że lepiej jest pójść inną drogą. Zaoferować każdemu tę
samą bazę i oferować pakiety rozszerzające, np. o support i wsparcie dla
zdalnego puplipu czy Active Directory.
[*] Nigdy nie zajmowałem się sprzedażą systemów, nie opracowywałem
strategii marketingowej dla oprogramowania ani szamponu czy czegokolwiek z
sektora dóbr szybkozbywalnych. To co piszę to synteza znanej mi teorii,
studiów przypadku, odrobiny logiki i praktyki na mniejszą skalę, z którą
miałem do czynienia.
11 lutego, tym razem w Katowicach, odbyła się kolejna edycja konferencji IT-Medica, którą to Polski Serwis Naukowy już po raz trzeci objął patronatem. Warto przypomnieć iż jest to cykl imprez informatyczno-medycznych adresowany do menedżerów ośrodków ochrony zdrowia, informatyków, lekarzy (zwłaszcza radiologów) oraz wszystkich zainteresowanych szeroko rozumianą tematyką IT w medycynie.
W budynku Wydziału Teologii Uniwersytetu Śląskiego, w którym zorganizowana została konferencja, zebrało się blisko 100 uczestników. Mieli oni możliwość zapoznania się z nowoczesnymi rozwiązaniami informatycznymi dla placówek ochrony zdrowia - w trakcie sesji plenarnej oraz trzech równoległych sesji warsztatowych (informatyczna, menedżerska oraz poświęcona systemom AutoID). Tematyka poruszana w trakcie wykładów mogła zainteresować zarówno osobę zarządzającą sporym szpitalem czy niewielką przychodnią – a pewna część wykładów także lekarza-praktyka.
Grzegorz Siwiec (GaBoS) ukazał złożoność problemu rozliczeń z NFZ po wprowadzonych ostatnio systemu JGP czyli jednorodnych grupach pacjentów.
Dr Wojciech Glinkowski (prezes Polskiego Towarzystwa Telemedycyny) zaprezentował kompendium telemedycyny, której to koncepcja zrodziła się w 1996 roku a obecnie niczym niezwykłym nie są już videokonferencje naukowe (październik 2008 – wspólna videokonferencja: Ukraina, Polska, USA, Australia) czy też video-tutoring (np. w chirurgii).
Aktualność telemedycyny gwarantuje wykorzystanie niezwykle popularnej EBM czyli medycyny opartej na faktach (ang. evidence based medicine). Współpraca specjalistów z dziedzin politechnicznych oraz lekarzy nadaje telemedycynie wymiar interdyscyplinarny.
Dość szeroko zobrazowane zostały także zastosowania (także te potencjalne) telemedycyny – m.in. teleedukacja medyczna, telekonsultacje, telemonitoring czy rozwijające się ostatnio teleopieka, telerehabilitacja.
W trakcie prezentacji dr Glinkowski poruszył również zagadnienia eZdrowia oraz dość nowe jakim jest niewątpliwie pacjento-centryzm - czyli nowa wizja świadczenia usług medycznych (skupienie się na pacjencie czyli - „pacjent w centrum zainteresowania systemu opieki zdrowotnej”).
Swoiste „preludium” do wykładu dr Glinkowskiego - czyli wystąpienie dr Grażyny Kamińskiej-Winciorek, która umożliwiła zgromadzonym poznanie potencjalnych możliwości teledermatalogii.
Systemy informatyczne stosowane w teleradiologii (RIS, PACS) oraz korzyści płynące z ich stosowania przedstawił Tomasz Adamczyk (Alteris).
W programie konferencji znalazły się także m.in.: autoidentyfikacja pacjentów oraz prezentacja internetowych usług medycznych (platformę iMed24, targi medyczne online, rejestracja pacjentów online).
Na zakończenie warto wspomnieć o stojącej na wysokim poziomie organizacji konferencji od strony logistycznej, rozbudowanej tematyce, braku opłat za uczestnictwo oraz unikalności (imprez tego typu jest w naszym kraju zaledwie kilka).
Następna edycja konferencji z cyklu IT-Medica odbędzie się 15 kwietnia w Łodzi.
patronat honorowy nad konferencją objęli: Piotr Uszok Prezydent Miasta Katowice, Bogusław Piotr Śmigielski Marszałek Województwa Śląskiego, prof. Ryszard Tadeusiewicz Przewodniczący Międzywydziałowej Komisji Nauk Technicznych Polskiej Akademii Umiejętności, Polskie Towarzystwo Telemedycyny oraz Polskie Towarzystwo Informatyczne Oddział Górnośląski
firmy sponsorujące konferencję: Gabos (sponsor główny), KonceptL, iMed24, Alteris, Fortinet/NBIT, Simple, DNV, COIG
patroni medialni: Medyczni.pl, Infor-Med - Informacja Medyczna, Borgis - Wydawnictwo Medyczne , Centrum Informacji o Leku, targi medyczne.pl, Eurofirma,Służba Zdrowia, Polski Serwis Naukowy, Medicina Futura, Softy.pl
Szeroki wybór samochodów dostępny na rynku może sprawić, że zakup pojazdu okaże się męczącym i dezorientującym doświadczeniem. Czy podjęty wybór sprawdzi się w moim przypadku; czy samochód spełni moje wymagania? W ramach projektu CATER (Skomputeryzowana technologia rekonfiguracji do masowej personalizacji w branży motoryzacyjnej), finansowanego w ramach unijnego Szóstego Programu Ramowego (6PR) na kwotę 3,35 mln EUR, opracowywany jest udoskonalony sposób sprawnej prezentacji nabywcom opcji w zakresie personalizacji zamówienia: wirtualna rzeczywistość i projektowanie zorientowane na użytkownika.
Konsorcjum CATER, w skład którego wchodzą naukowcy europejscy i azjatyccy, jest przekonane, że większość klientów poświęca sporo czasu nie tylko na wybór marki, ale również na określenie wyposażenia. Zdaniem partnerów projektu, funkcjonalność nie jest jedynym czynnikiem decydującym.
Opcje personalizacji były solą w oku producentów samochodów od dłuższego czasu. Nie każdy chce jeździć podstawową wersją z czterema kołami i kierownicą. Mając to na względzie, naukowcy pracujący nad projektem CATER twierdzą, że immersyjny konfigurator pojazdu zapewni nabywcom możliwość zobaczenia wszystkich opcji i wersji pojazdu na obrazie trójwymiarowym w wysokiej rozdzielczości, prezentowanym na dużym ekranie, w telewizorze lub w wirtualnej jaskini.
"Dzięki możliwości zanurzenia się w pojeździe w trójwymiarowej wirtualnej rzeczywistości, ludzie będą mogli lepiej zrozumieć jakie opcje są dostępne i jak one wyglądają, a przez to będą bardziej przekonani do zakupu" - mówi koordynator projektu CATER, dr Manfred Dangelmaier z Instytutu Inżynierii Przemysłowej im. Fraunhofera (IAO) w Niemczech, w wypowiedzi dla ICT Results.
Z uwagi na fakt, że dealerzy samochodów obawiali się, że wysokie koszty tradycyjnych systemów wirtualnej rzeczywistości znacznie odchudzą ich portfele, systemy nie zyskały popularności. Jednak naukowcom z projektu CATER udało się zaprojektować system, który można przygotować bez wielkich nakładów.
"Koszt sprzętu jest stosunkowo niski i waha się od 10.000 do 12.000 EUR na jedną instalację... a oprogramowanie działa na zwykłym komputerze" - wyjaśnił dr Dangelmaier. "Ponadto dealerzy nie będą już musieli utrzymywać ogromnych salonów, gdyż samochody będą potrzebne jedynie do jazd próbnych, a nie w celu zaprezentowania różnic w wykończeniu."
Jeśli chodzi o projektowanie zorientowane na użytkownika, zespół CATER twierdzi, że jest to sposób, by pomóc potencjalnym nabywcom zdefiniować, czego oczekują od samochodu. Koncepcja nazwana "Inżynieryjne Podejście Citarasa" (citarasa to malezyjskie słowo na określenie pragnienia, uczucia i aspiracji) polega na pokazywaniu klientom obrazów przedmiotów dnia codziennego, które odzwierciedlają pewne abstrakcyjne uczucia oraz gusta, i łączeniu ich z cechami wyposażenia samochodu.
"System jest bardzo podobny do tablic inspiracji (czy nastroju) wykorzystywanych przez grafików, aby pomóc zdefiniować gusty i emocje poprzez obrazy" - jak cytuje się kierownika projektu.
Zatem kto skorzysta na systemie CATER? Zdaniem partnerów każdy. Dealerzy będą w stanie przekazywać wybory nabywców do wiadomości producentów samochodów, którzy będą wówczas mogli dostarczać istotne informacje dostawcom, skutecznie doskonaląc w ten sposób zarządzanie logistyką i łańcuchem dostawczym - powiedzieli.
"Nabywcy zyskają lepsze pojęcie i wyraźniejszą wizję kupowanego pojazdu oraz dostępnych opcji, gdyż będą mieli możliwość podania "miękkich informacji" na temat swoich gustów i odczuć, jak również "twardych informacji" na temat swoich wymagań i potrzeb" - zauważył dr Dangelmaier. "Uzyskanie informacji o tym, co się podoba, a co się nie podoba klientom ma zasadnicze znaczenie dla uniknięcia wyjątkowo kosztownych błędów przy projektowaniu nowych modeli."
W dniach 25-28 marca w malezyjskim mieście Kuala Lumpur odbyły się warsztaty, których celem było przedstawienie specjalistom z branży motoryzacyjnej i naukowcom wyników i innowacji osiągniętych w ramach projektu, w tym prototypów Inżynieryjnego Podejścia Citarasa oraz internetowego, trójwymiarowego systemu do samodzielnego projektowania.
Konsorcjum CATER również ogłosiło swoje plany w zakresie testów pilotażowych. Naukowcy podkreślają, że w ocenianiu systemu CATER wezmą udział także użytkownicy końcowi. Testy pilotażowe obejmą cały szereg potrzeb w różnych grupach użytkowników i środowiskach.
Źródło: CORDIS
Więcej informacji: CATER: http://www.cater-ist.org/ Badania naukowe IST (Technologie społeczeństwa informacyjnego) w serwisie CORDIS: http://cordis.europa.eu/ist/
Źródło danych: ICT Results
Referencje dokumentu: Na podstawie informacji uzyskanych z ICT Results
Wiadomość z listy informacyjnej Klubu Przyrodników:
9.11.2006 na posiedzeniu tzw. "Międzyresortowego Zespołu ds. Przeglądu Prawa
w Zakresie Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej", Konrad Tomaszewski,
Główny Analityk Lasów Państwowych, przedstawił koncepcję zmiany organizacji
parków narodowych w Polsce.
K Tomaszewski: "przedstawił alternatywną propozycję organizacji ochrony
przyrody, która byłaby prowadzona w nowej formie organizacyjno-prawnej w
ramach Państwowego Gospodarstwa LP, w postaci pionu Parków Narodowych,
działającego na warunkach suwerennego katalogu praw i obowiązków. Kierowałby
nim Krajowy Administrator Parków Narodowych, powoływany przez Ministra
Środowiska, po zasięgnięciu opinii Kolegium Parków Narodowych. Aparatem
wykonawczym Krajowego Administratora Parków Narodowych byłby Wydział Parków
Narodowych wchodzący w skład DGLP z wykorzystaniem komórki organizacyjnej
DGLP do obsługi księgowej, planistycznej i logistycznej. Organem doradczym
Krajowego Administratora Parków Narodowych byłoby Kolegium Parków
Narodowych, składające się ze wszystkich dyrektorów parków narodowych,
przedstawicieli świata nauki i osób związanych z ochroną środowiska.
Kolegium posiadałoby zakres uprawnień gwarantujący niezawisłość i
niezależność. Pion Parków Narodowych składałby się z Dyrekcji Parków
Narodowych, tworzonej na podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska i
zakładów Pionu Parków Narodowych, które powstałyby z przekształcenia
dotychczasowych Gospodarstw Pomocniczych. System finansowy Pionu wchodziłby
w skład systemu LP, stanowiąc suwerenną część składową. W ramach tego
systemu wydatki Pionu Parków Narodowych byłyby pokrywane z dotacji celowych
na wykonywanie zadań administracji rządowej w zakresie ochrony przyrody na
podstawie art. 54 ustawy o lasach, suwerennie zarządzanych przez Krajowego
Administratora Parków Narodowych (budżet na poziomie co najmniej
dotychczasowym). Takie rozwiązania pozwalałyby na istotne zasilanie
działalności parków narodowych w całości lub w części z zysku osiąganego
przez Zakłady Pionu, w tym również przez dochody z wyłączeń gruntów leśnych,
części wpływów osiąganych przez Fundusz Leśny oraz środki funduszu
pomocowego. Biorąc pod uwagę dotychczasowe finansowanie ochrony przyrody -
ok. 50 mln zł z budżetu państwa i ok. 20 mln zł z wyłączeń gruntów leśnych
oraz wymienione wyżej inne możliwości - status ekonomiczno-finansowy
pracowników parków narodowych zbliżyłby się do statusu pracowników LP. To
rozwiązanie umożliwiłoby zachowanie ochrony przyrody na dotychczasowym
poziomie suwerenności tego pionu oraz ulepszyło system finansowania, który
obecnie jest w kryzysie i rozwiązałoby wszelkie dotychczasowe spory."
1. Jaka jest różnica pomiędzy brygadą kawalerii powietrznej a powietrznoszturmową? O ile powietrznoszturmowa jest dla mnie zrozumiała to czym takim wyróżnia się kawaleria powietrzna (po za historycznym nazewnictwem). Rozumiem, że obie oparte byłyby o transport śmigłowcowy. Widzę, że powracają czasy megalomanii, gdyż zdecydowana większość państw może pozwolić sobie co najwyżej na brygadę, w naszym wypadku zapewne i to jest optymizmem.
2. Nie oczekiwałbym po brygadach wyposażonych w Rosomaki by stanowiły element zdolny do prowadzenia natarcia przy przeciwdziałaniu przeciwnika. Ich rola w takim konflikcie to raczej właśnie "łatanie dziur".
3. Napisano 2 Dywizje, BKPanc, 2 BLekkie, 3 B KTO. Te siły mają zapewnić obronę z kierunku Kaliningradu i Białorusi. Biorąc pod uwagę ich możliwości mogą co najwyżej chronić jeden z nich (każdy z tych granic to kilkaset kilometrów).
4.Nie podchodziłbym aż tak entuzjastycznie do przemian na Ukrainie. To tylko początek drogi przemian i wcale nie oznacza jego pozytywnwgo zakończenia.
5. Jaki ma cel stworzenie brygady piechoty morskiej, jeżeli już wkrótce nie będziemy mieć środków transportowych do jej użycia. Zakładamy tylko "misje" w których same działania z morza (desant) już nie mają takiego znaczenia.
1. Dokladnie taka sama jak pomiedzy 101 a 82 dywizja w skladzie US Army. Kawaleria powietrzna w calosci oparta jest o smiglowce, tzn wszystko lacznie z latajacymi punktami dowodzenia czy wsparciem przy pomocy smiglowcow szturmowych jest .. khmm... smiglowcem. Mozna powiedziec ze dla kawalerzystow powietrznych smiglowiec ma byc BWP.
Z kolei dla 6BDSz smiglowiec czy samolot ma byc ciezarowka.. po ladowaniu np. punkt dowodzenia rozwijany jest na ziemi. Smiglowiec sluzy jedynie zaskoczeniu i szybkosci manewru a nie jest podstawowym orezem walki.
2. Latanie dziur dla KTO to tez wazna rola.. przeciez taka spelnia odwod strategiczny. Z tymze wbrew pozorom jest to bardzo zaawansowany system broni, i z wykorzystaniem nowoczesnych rozwiazan zarzadzania polem walki nawet w ataku moze byc bardzo grozny.
3. Zadna armia nie jest w stanie zapewnic dzisiaj obrony liniowej. Zreszta pierwsza wojna w Iraku i posrednio druga wyraznie pokazaly ze predkosc, informacja i manewr to podstawa. Sily jakie sugeruje dzialajac w systemie aktywnej obrony i posiadajac przewage informacyjna w zupelnosci sa w stanie pokryc ten kierunek. Akternatywa dla tego jest kilkadziesiat dywizji piechoty siedzacych w okopach pod ogniem Smierczy. Ja wolalbym jednak byc ruchomym celem w Rosomaku. Nie popelniajmy tego samego bledu co w 1939r. i nie siedzmy na granicy.. Zreszta w tej filozofii wykladnie nie stanowi dlugosc linii obrony (a raczej - powtarzam do znudzenia - strefy (pasa) obrony) ale sily przeciwnika. A wbrew pozorom jakikolwiek konflikt to brak mozliwosci wzmocnienia zalogi Kalingradu, a jedyny atak powazniejszymi silami moze wyjsc z Bialorusi. "Front" nawet w twoim rozumieniu tego slowa skraca sie o połowe.
4. Ja jestem realista w tym temacie.
5. W tej chwili nie mamy srodkow do jej uzycia byloby wlasciwym sformulowaniem, bo okrety transportowo-minowe moglybyc przydatne przy zajmowaniu Danii ale za Skageraak to bym raczej nimi nie poplynal Wczesniej czy pozniej bedziemy musieli zwrocic uwage na nasza Marynarke Wojenna i ja doinwestowac. Koncepcja duzego okretu logistycznego, jaka pojawila sie w Polsce jakis czas temu byla interesujaca, ja jednak raczej przyjrzalbym sie np. klasie Roterdam (ktora dala tez podstawe dla nowych okretow transportowych Royal Navy, nomen omen borykajacych sie z olbrzymymi opoznieniami). Mimo wszystko skupmy sie na pytaniu "po co" a nie "co". Piechota morska z definicji ma mozliwosc przerzutu na duze odleglosci a jednym z jej fundamentow jest duza autonomicznosc. Takie jednostki idealnie nadaja sie do dzialan o charakterze malo-regularnym, tak charakterystycznym dla dzisiejszych konfliktow. Ponadto w scenariuszu obrony terytorium taka brygada stanowilaby potencjalne niebezpieczenstwo dla wojsk stacjonujacych w Kalingradzie.. z pewnoscia zwiazalaby sily od siebie duzo wieksze, poniewaz Rosjanie z ich filozofia "frontu" musieliby obsadzic grupami przeciwdesantowymi cale wybrzeze Bałtyku.
pozdrawiam
BIZNES WROCłAWSKI
RE Investment inwestuje
Data: 2007-05-07
Autor: Ryszard Mulek
Na przełomie czerwca i lipca w rejonie węzła autostradowego Krajków (gmina Żórawina), rozpocznie się budowa dużego centrum logistycznego. Inwestorem jest firma S-Logistyc Park, spółka joint-venture dwóch firm: Skalski sp. z o.o. z Krakowa oraz wrocławskiej RE Investment sp. z o.o.
Na przełomie czerwca i lipca, w rejonie węzła autostradowego Krajków (gmina Żórawina), rozpocznie się budowa dużego centrum logistycznego. Inwestorem jest firma S-Logistyc Park, spółka joint - venture dwóch firm: Skalski sp. z o.o. z Krakowa oraz wrocławskiej RE Investment sp. z o.o.
Jesienią wrocławska firma planuje również rozpocząć budowę luksusowego apartamentowca, który stanie w samym sercu Wrocławia, w rejonie ulic Sikorskiego i Podwale. Budynek będzie miał 31 kondygnacji naziemnych i do czasu wybudowania Sky Tower, który ma powstać na miejscu Poltegoru, będzie najwyższym budynkiem w mieście.
Logistyka na węźle
Budowa centrum logistycznego ma trwać trzy lata. Na 50-hektarowej działce wybudowanych zostanie pięć hal o łącznej powierzchni ponad 140 tysięcy metrów kwadratowych, w tym około 10 tysięcy metrów kwadratowych zajmować będą biura. Wszystkie magazyny będą miały ogrzewanie gazowe, instalację tryskaczową nad całą powierzchnią hal (system ESFR) oraz wentylację grawitacyjną. Natomiast pomieszczenia biurowe będą miały standard klasy B+ z możliwością uwzględnienia aranżacji według życzeń najemców. Na terenie przyszłego parku logistycznego powstanie również parking, na którym pomieści się ponad 880 samochodów osobowych oraz 240 dużych samochodów ciężarowych. Na ponad 36 tysiącach metrów kwadratowych powstaną drogi i tereny zielone. Projekt przewiduje także budowę dwóch stacji benzynowych, hotelu i restauracji.
Agnieszka Majecka, prezes RE Investment: - Dwie pierwsze hale powstaną jeszcze w tym roku. Budowa pierwszej, 10-tysięcznej, rozpocznie się już w lipcu. Natomiast we wrześniu przystąpimy do wznoszenia drugiego magazynu, który będzie miał 24 tysiące metrów kwadratowych. Całą inwestycję planujemy zakończyć w ciągu trzech lat. Doskonała lokalizacja przyszłego parku logistycznego, który powstanie bezpośrednio przy autostradzie A-4 i zaledwie osiem kilometrów od południowej granicy Wrocławia sprawia, że wynajmem magazynów zainteresowanych jest już wiele polskich i zagranicznych spółek. Rozmowy prowadzimy też z firmami, które zainteresowane są kupnem dwóch działek na terenie centrum logistycznego i planują budowę stacji benzynowych z zapleczem restauracyjno-hotelowym.
Odra Tower
Budowa luksusowego apartamentowca, który powstanie na 0,5-hektarowej działce rejonie ulic Sikorskiego i Podwale, będzie kolejną inwestycją prowadzoną przez RE Investment. Projektantami Odra Tower są trzy pracownie architektoniczne: krakowska IMB Asymetria, wrocławska Dziewoński-Łukaszewicz oraz międzynarodowa korporacja Niras. Budynek będzie miał 17,7 tysiąca metrów kwadratowych oraz 31 kondygnacji naziemnych. Powstanie w nim około 140 apartamentów o wysokim standardzie o powierzchni od 45 do 250 metrów kwadratowych.
- Średnia powierzchnia apartamentów będzie wynosiła około 110 metrów kwadratowych - mówi Dariusz Gadziński, wiceprezes RE Investment sp. z o.o. - Na każdym piętrze będzie jednak nie więcej niż sześć mieszkań. Mieszkańców na poszczególne piętra będą woziły cztery nowoczesne windy. W dolnej części Odra Tower, na powierzchni około 2,2 tysiąca metrów kwadratowych, będą pomieszczenia biurowe i usługowo-handlowe. Na parterze budynku zaplanowane są m.in. restauracja i kawiarnia z widokiem na Odrę. Projektanci przewidzieli także parking, który powstanie na czterech podziemnych kondygnacjach. Budowa apartamentowca Odra Tower ma się zakończyć do końca 2009 roku.
Firmę RE Investment
tworzy zespół specjalistów, mających bogate doświadczenie z zakresu finansów, marketingu, budownictwa, komercjalizacji i zarządzania nieruchomościami. Dzięki profesjonalnej kadrze, oferuje zarządzanie projektami inwestycyjnymi z zakresu analizy lokalizacji, budowy koncepcji i tworzenia biznesplanu, pozyskiwania finansowania, realizacji inwestycji, wynajmu powierzchni, zarządzania obiektami oraz sprzedaży. Aktualnie spółka zarządza dziesięcioma projektami inwestycyjnymi w branży nieruchomości mieszkaniowych, biurowo-handlowych, hotelowych, przemysłowych i logistycznych, które realizowane są między innymi we Wrocławiu, Krakowie i Szczecinie.
Skalski sp. z o.o. powstała 25 lat temu. Początkowo była Zakładem Produkcji Materiałów Budowlanych i Usług Budowlanych, który następnie przekształcił się w firmę budowlaną o charakterze wykonawczym. Specjalizuje się w budowie wielkopowierzchniowych hal. Ma na koncie ponad 70 takich obiektów, których łączna powierzchnia wynosi około 500 tysięcy metrów kwadratowych. Największe inwestycje firmy to m.in. Centrum Logistyczne TC Dębica (46 tys. mkw.), NGK Ceramics w Gliwicach (57 tys. mkw.) Ekoland w Tychach (35 tys. mkw.) i Sanplast w Wymysłowicach (15 tys. mkw.).
Znowu pod młotek
Atrakcyjne nieruchomości, należące kiedyś do Jedynki Wrocławskiej, wciąż czekają na kupca
Jeden z najbogatszych Polaków – Ryszard Krauze – nie przejmie majątku po byłej Jedynce Wrocławskiej.
Wiadomo jednak, że w kamienicy przy ul. Zapolskiej znajdą się apartamenty, a szkielet betonowy przy Kolejowej nie zostanie wyburzony
Majątek Jedynki Wrocławskiej, obecnie należący do NFI Progress, miała przejąć spółka Polndord kontrolowana przez firmę Ryszarda Krauzego. Chodziło o 27 ha terenu przy ul. Karmelkowej, teren przy Góralskiej oraz budynki przy Zapolskiej i Kolejowej.
Z transakcji wycofał się Progress, bo kupiec nie dopełnił wszystkich warunków umowy. Zarząd Polndordu nie protestował.
– Odstąpiliśmy od transakcji, bo mówiąc najkrócej, była mało atrakcyjna finansowo – mówi Grzegorz Golec, prezes zarządu NFI Progress.
Ustawili się w kolejce
– Obecnie powracamy do rozważania dwóch potencjalnych scenariuszy dla nieruchomości Jedynki: sprzedaży niektórych z nich innym inwestorom lub samodzielnej realizacji projektów deweloperskich – dodaje Golec.
Zainteresowanie nieruchomościami, które Progress kupił wraz z będącą w stanie upadłości Jedynką Wrocławską w grudniu 2006 roku za 65 mln zł, jest niemałe.
– Do tej pory otrzymaliśmy kilkanaście ofert bądź zapytań dotyczących tych nieruchomości. Jednak w związku z transakcją z Polndordem dotychczas nie podejmowaliśmy wiążących negocjacji z innymi podmiotami – wyjaśnia Golec. – Mamy własnego wykonawcę projektów deweloperskich i możemy zrealizować niektóre inwestycje sami.
Opracowali plan
Już podczas negocjacji z Pol-ndordem spółka Progress Inwestycje Jedynka, powołana specjalnie do zarządzania wrocławskimi nieruchomościami, przygotowywała koncepcję zagospodarowania kupionych nieruchomości. Według wstępnych opracowań przy Góralskiej powstanie osiedle mieszkaniowe. Parking na Kolejowej ma się zamienić albo w apartamentowiec, albo biurowiec. Pojawiły się też propozycje, by budynek zburzyć, ale tak się najprawdopodobniej nie stanie.
– Mamy tę przewagę, że przejęliśmy pozwolenie na budowę uzyskane jeszcze przez Jedynkę Wrocławską, które pozwala budować wyżej niż przewiduje to obecny plan zagospodarowania – tłumaczy prezes NFI. W kamienicy na rogu Zapolskiej i Piłsudskiego mają się znaleźć atrakcyjne apartamenty.
Hotel lub biura
Wciąż nie wiadomo jednak, jak zagospodarowany zostanie teren przy ul. Karmelkowej.
– Były koncepcje, by wybudować tam centrum konferencyjne – zdradza Eryk Karski, prezes spółki Progress Inwestycje Jedynka.
Wszystko jednak zależy od negocjacji z potencjalnymi inwestorami.
– Plan zagospodarowania pozwala stworzyć tam m.in. hotele, biura czy centrum logistyczne. Dobrym rozwiązaniem mogłoby być również centrum rozrywki – mówi Karski.
Kiedy ruszą roboty budowlane? – Chcemy, by było to jak najszybciej. W ciągu trzech miesięcy opracujemy ostateczne projekty – zapewnia Karski. •
Mariusz Krysiak - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska
Biznes Wrocławski
RE Investment inwestuje
Data: 2007-05-07
Autor: Ryszard Mulek
Na przełomie czerwca i lipca w rejonie węzła autostradowego Krajków (gmina Żórawina), rozpocznie się budowa dużego centrum logistycznego. Inwestorem jest firma S-Logistyc Park, spółka joint-venture dwóch firm: Skalski sp. z o.o. z Krakowa oraz wrocławskiej RE Investment sp. z o.o.
Odra Tower będzie będzie miał 31 kondygnacji
naziemnych oraz cztery kondygnacje podziemne
Jesienią wrocławska firma planuje również rozpocząć budowę luksusowego apartamentowca, który stanie w samym sercu Wrocławia, w rejonie ulic Sikorskiego i Podwale. Budynek będzie miał 31 kondygnacji naziemnych i do czasu wybudowania Sky Tower, który ma powstać na miejscu Poltegoru, będzie najwyższym budynkiem w mieście.
Odra Tower
Budowa luksusowego apartamentowca, który powstanie na 0,5-hektarowej działce rejonie ulic Sikorskiego i Podwale, będzie kolejną inwestycją prowadzoną przez RE Investment. Projektantami Odra Tower są trzy pracownie architektoniczne: krakowska IMB Asymetria, wrocławska Dziewoński-Łukaszewicz oraz międzynarodowa korporacja Niras. Budynek będzie miał 17,7 tysiąca metrów kwadratowych oraz 31 kondygnacji naziemnych. Powstanie w nim około 140 apartamentów o wysokim standardzie o powierzchni od 45 do 250 metrów kwadratowych.
- Średnia powierzchnia apartamentów będzie wynosiła około 110 metrów kwadratowych - mówi Dariusz Gadziński, wiceprezes RE Investment sp. z o.o. - Na każdym piętrze będzie jednak nie więcej niż sześć mieszkań. Mieszkańców na poszczególne piętra będą woziły cztery nowoczesne windy. W dolnej części Odra Tower, na powierzchni około 2,2 tysiąca metrów kwadratowych, będą pomieszczenia biurowe i usługowo-handlowe. Na parterze budynku zaplanowane są m.in. restauracja i kawiarnia z widokiem na Odrę. Projektanci przewidzieli także parking, który powstanie na czterech podziemnych kondygnacjach. Budowa apartamentowca Odra Tower ma się zakończyć do końca 2009 roku.
Firmę RE Investment
tworzy zespół specjalistów, mających bogate doświadczenie z zakresu finansów, marketingu, budownictwa, komercjalizacji i zarządzania nieruchomościami. Dzięki profesjonalnej kadrze, oferuje zarządzanie projektami inwestycyjnymi z zakresu analizy lokalizacji, budowy koncepcji i tworzenia biznesplanu, pozyskiwania finansowania, realizacji inwestycji, wynajmu powierzchni, zarządzania obiektami oraz sprzedaży. Aktualnie spółka zarządza dziesięcioma projektami inwestycyjnymi w branży nieruchomości mieszkaniowych, biurowo-handlowych, hotelowych, przemysłowych i logistycznych, które realizowane są między innymi we Wrocławiu, Krakowie i Szczecinie.
Skalski sp. z o.o. powstała 25 lat temu. Początkowo była Zakładem Produkcji Materiałów Budowlanych i Usług Budowlanych, który następnie przekształcił się w firmę budowlaną o charakterze wykonawczym. Specjalizuje się w budowie wielkopowierzchniowych hal. Ma na koncie ponad 70 takich obiektów, których łączna powierzchnia wynosi około 500 tysięcy metrów kwadratowych. Największe inwestycje firmy to m.in. Centrum Logistyczne TC Dębica (46 tys. mkw.), NGK Ceramics w Gliwicach (57 tys. mkw.) Ekoland w Tychach (35 tys. mkw.) i Sanplast w Wymysłowicach (15 tys. mkw.).
9.11.2006 na posiedzeniu tzw. "Międzyresortowego Zespołu ds. Przeglądu Prawa w Zakresie Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej", Konrad Tomaszewski, Główny Analityk Lasów Państwowych, przedstawił koncepcję zmiany organizacji parków narodowych w Polsce.
K. Tomaszewski: "przedstawił alternatywną propozycję organizacji ochrony przyrody, która byłaby prowadzona w nowej formie organizacyjno-prawnej w ramach Państwowego Gospodarstwa LP, w postaci pionu Parków Narodowych, działającego na warunkach suwerennego katalogu praw i obowiązków. Kierowałby nim Krajowy Administrator Parków Narodowych, powoływany przez Ministra Środowiska, po zasięgnięciu opinii Kolegium Parków Narodowych. Aparatem wykonawczym Krajowego Administratora Parków Narodowych byłby Wydział Parków Narodowych wchodzący w skład DGLP z wykorzystaniem komórki organizacyjnej DGLP do obsługi księgowej, planistycznej i logistycznej. Organem doradczym Krajowego Administratora Parków Narodowych byłoby Kolegium Parków Narodowych, składające się ze wszystkich dyrektorów parków narodowych, przedstawicieli świata nauki i osób związanych z ochroną środowiska.
Kolegium posiadałoby zakres uprawnień gwarantujący niezawisłość i niezależność. Pion Parków Narodowych składałby się z Dyrekcji Parków Narodowych, tworzonej na podstawie Rozporządzenia Ministra Środowiska i zakładów Pionu Parków Narodowych, które powstałyby z przekształcenia dotychczasowych Gospodarstw Pomocniczych. System finansowy Pionu wchodziłby w skład systemu LP, stanowiąc suwerenną część składową. W ramach tego systemu wydatki Pionu Parków Narodowych byłyby pokrywane z dotacji celowych na wykonywanie zadań administracji rządowej w zakresie ochrony przyrody na podstawie art. 54 ustawy o lasach, suwerennie zarządzanych przez Krajowego Administratora Parków Narodowych (budżet na poziomie co najmniej dotychczasowym). Takie rozwiązania pozwalałyby na istotne zasilanie działalności parków narodowych w całości lub w części z zysku osiąganego przez Zakłady Pionu, w tym również przez dochody z wyłączeń gruntów leśnych, części wpływów osiąganych przez Fundusz Leśny oraz środki funduszu pomocowego. Biorąc pod uwagę dotychczasowe finansowanie ochrony przyrody - ok. 50 mln zł z budżetu państwa i ok. 20 mln zł z wyłączeń gruntów leśnych oraz wymienione wyżej inne możliwości - status ekonomiczno-finansowy pracowników parków narodowych zbliżyłby się do statusu pracowników LP. To rozwiązanie umożliwiłoby zachowanie ochrony przyrody na dotychczasowym poziomie suwerenności tego pionu oraz ulepszyło system finansowania, który obecnie jest w kryzysie i rozwiązałoby wszelkie dotychczasowe spory."
Czyli de facto oznaczało by to przejęcie kontroli nad PN przez Lasy Państwowe - a więc zupełnie inne rozwiązanie, niż proponowane do tej pory
Przedsmak zmian które nasz czekają wraz z zapowiedzianą już niedługo nowelizacją Ustawy o Ochronie Przyrody
Dokładnie Panowie - nie ruszajmy może tu Panowie tematu wątku Japonia kontra ZSRR . Bo to trzeba w kontekście potrzeb strategicznych Japonii i jej możliwości, podjęli decyzje jakie podjęli nie bez powodu przecież.
Niemniej pytanie strategiczne POCO zajmować Bliski Wschód bardzo zasadne. Niemcy przecież to rozważali, co robić po klęsce BoB i jaki plan wojny na przyszłość bo rzeczywiście wyczerpali wszystkie pomysły na wojnę pod koniec 1940 r.
Pytanie co dalej? Plany były (strategiczne, bez rozważania logistyki etc)
a) kontynuacja Lwa na 1941
b) atak ubootami i bombardowania Wlk. Brytanii - kampania na co najmniej dwa lata
c) Atak na Wlk. Brytanię pośredni, czyli Afryka i Bliski Wschód
d) Barbarossa czyli "wariant Napoleoński"
Niemcy mieli zasoby by zrealizować tylko jeden z tych wariantów i do jednego się przygotowywać. Nie ma że "zrobimy jedno a otem szybciutko drugie"
- sam fakt zajęcia Egiptu i Aleksandrii - tak naprawdę nie ma znaczenia, ot jak utrata Singapuru, kosztowna ale nadal tylko drobny krok. Wojna na Bliskim Wschodzie - również znaczenia aż takiego nie ma poza tym że wymaga stworzenia koncepcji politycznej dla Bliskiego Wschodu albo.. prowadzenia tam tysięcy wojsk okupacyjnych . Pytanie co dalej właśnie - Niemcy zakładali że przejdą na Indie i to ma osłabić potencjał Wlk. Brytanii - o swoich umiejętnościach zarządzania Indiami w zastępstwie Brytyjczyków, nawet się nie zająknęli.
Niemcy strategicznie nie rozważali wtedy że Bliski Wschód ma być pkt. wyjścia do ataku na ZSRR. To byłoby szaleństwo, wojna stamtąd na dwa fronty, przeciw ZSRR i przeciw Indiom.
Dopiero po listopadzie 1940 r. i wizycie Mołotowa w Berlinie zaczęło dojrzewać że z ZSRR się nie da dogadać. Ale to były problem olbrzymi dla Rzeszy dlaczego?
Zważ że pod koniec 1940 r. Rzesza podejmuje decyzję strategiczna pełnego zaangażowania w Afryce - a potem przyjeżdża Mołotow do Berlina. Zważmy jak przebiegają negocjacje ze strony Rzeszy - Rzesza nie chce wojny z z ZSRR bo podjęła decyzję "Britische erst" (? ). Do tego w tego typu negocjacjach widzi ZSRR w nowym podziale świata i jedyne co może zaproponować Mołotowowi to... Bliski wschód właśnie, ten Bliski wschód który jednocześnie chce zdobywać . Stalin może i chętnie weźmie strefę wpływów jak 17 września, ale żeby zaraz występować zbrojnie, oj nie bardzo.
I jak to rozwiązać. Decyzja najpierw Wlk. Brytania (drogą dookoła przez Bliski wschód, czyli trzecią, poza kontynuowaniem Lwa oraz długiej kampanii u-bootami które NIE UZYSKAŁY PRIORYTETU),
oznacza KONIECZNOŚĆ dogadania się z ZSRR i oddania im tegoż Bliskiego Wschodu - dodajmy że dla Stalina to było stanowczo za mało. I co teraz? Trzeba będzie oddać Bułgarię, Konstantynopol (jednocześnie uzyskując udział Turcji w wojnie? ).
dużo tych problemów politycznych tym razem
No i nie na temat. Opisujesz mi jaka kamera i programy, nie o tego rodzaju warsztat pytałem...
W ogóle jeśli mówimy o warsztacie to mam na myśli głównie rzemiosło. A tym na pewno nie jest przekaz myśli, pomysł na reklamę. To jest proces twórczy i jego efekty są w moim przypadku za każdym razem inne. Staram się mieć swój styl, ale się nie powtarzać.
W odpowiedzi jednak na Twoje pytanie, uważam że wyraziłem się już nadzwyczaj jasno. Wyjaśnienie czym zajmuje się firma, a raczej projekt o nazwie Polloco jest na końcu filmu wyraźnie napisane (rozwijamy, promujemy, i wdrażamy innowacyjne rozwiązania logistyczne w gospodarce).
Odpowiedź dla mnie była prosta. Należało ukazać to, czym się ludzie biorący udział w projekcie zajmują. A zajmują się mówiąc w skrócie logistyką przy wykorzystaniu najnowocześniejszych technologii (EAN) i zdobycz techniki (komputery, internet).
Ukazywanie prac biurowych, długich rozmów telefonicznych, praca w przystosowanych do tego celu (zarządzanie) aplikacjach nie jest specjalnie interesująca, a już na pewno nie zwizualizowałaby nam założeń projektu. Należało wprowadzić więcej ruchu w tych czynnościach. Dlatego zmagania występujących w filmie osób jest ukazana w formie efektów ich pracy. Skojarzenie tych dwóch faktów zależy już od inteligencji widza i jego zdolności interpretacji pokazywanych obrazów. Najlepszym przykładem takiego braku zrozumienia jest Chłoporobotnik (bardzo trafny nick!), który nigdy niczego nie rozumie, wszędzie widzi błędy, wymyśla nowe teorie (np. o użyciu klamr), a jeśli nawet czasami coś zrozumie:
"Można się tylko domyślać, że chodzi tutaj o przesył towaru"
to ciężko mu uwierzyć w ten krótkotrwały u siebie przebłysk inteligencji. Stara się więc dalej szukać dziury w całym.
Powracając do tematu, założenie było następujące: film miał być dynamiczny, miał w krótkim czasie przekazać treść o zgranym zespole osób kooordynujących pracę centr logistycznych z sieciami transportowymi. Taki był mój pomysł i został zaakceptowany. Pierwotnie jak większość tego typu klientów, życzy sobie film o czasie trwania przeważnie wyjętym z kapelusza np. 10-20 minut, z lektorem interpretującym każdą scenę. Dla mnie mówienie o tym co widać na ekranie jest tautologią. Staram się więc i to skutecznie, klientów od tej koncepcji oddalać, bo jak widać, można przekazać treść tylko za pomocą obrazów i kilku sformułowań bądź haseł kluczowych.
Na koniec, film nie miał scenopisu. Powstały jego ogólne założenia (konspekt), na podstawie których rozpocząłem montaż pod... ciszę. Specjalnie dla Chłoporobotnika wyjaśnię, że:
"Pierwsza część filmu w zasadzie nic nie mówi widzowi oprócz przedstawienia luźnych scen w biurze"
dlatego należy oglądać film w całości, bo przeważnie pod koniec następuje wyjaśnienie. W przeciwnym wypadku można byłoby wychodzić z kina już po pierwszym kwadransie.
"Skupiłbym się na jednym towarze i prześledził całą jego drogę od producenta do odbiorcy"
To nie była reklama konkretnego towaru tylko sposobu jego transportowania i magazynowania oraz rozwiązań logistycznych. Jeśli chodzi zaś o klamrę to najwidoczniej nie zauważyłeś, że jest nią "marka" projektu. Celem reklamy było wypromowanie tej nazwy w Unii Europejskiej, reszta jest tylko nawiązaniem, wizualizacją misji projektu.
Mariusz
Vos Logistics
Vos Logistics to jeden z największych międzynarodowych dostawców usług logistycznych w Europie, w innowacyjny i twórczy sposób zaznaczający swoje miejsce w dziedzinie logistyki i transportu, między innymi poprzez wykorzystywanie zaawansowanych systemów informatycznych. Dzięki posiadanej wiedzy, wizji i doświadczeniu, Vos Logistics nadaje nowoczesny kierunek zmianom na rynku, zmierzając równocześnie ku przywództwu opartemu na wysokiej jakości i niskich kosztach.
Vos Logistics to silny partner, tworzący rozwiązania według indywidualnych potrzeb swoich klientów.
Zarządzanie przyszłością
Vos Logistics stawia na organizację łańcucha dostaw , przewozów , technologię, współpracę, dostępność, elastyczność oraz jakość.
Dynamiczny rynek
Jeśli chcielibyśmy scharakteryzować świat logistyki jednym słowem to należałoby użyć określenia ‘dynamiczny’, a jeśli chcielibyśmy wyjaśnić przyczyny nieustannych zmian, metamorfoz i przekształceń, jakie zachodzą w logistyce to należałoby pokazać jak logistyka reaguje na rozwój rynków i co oznacza dla tej dziedziny globalizacja oraz dokonujące się na całym świecie, geograficzne przesunięcia w sferze produkcji. Gospodarka sieciowa sprawia, że producenci coraz bardziej skupiają się na swojej zasadniczej działalności. Zakorkowane drogi i wysokie koszty transportu wywierają coraz większy nacisk na transport kołowy.
Co w tej sytuacji proponuje Vos Logistics?
Odpowiedź Vos Logistics
W odpowiedzi na wyzwanie, które stawiają ciągle zmieniające się rynki, Vos Logistics, jako lider łańcucha logistycznego, skupia się na projektowaniu nowych koncepcji informacyjnych i transportowych oraz na procesie skutecznego zarządzania tymi systemami.
Firma, wspierana przez inżynierów logistyki oraz informatyków, inicjuje strategiczną współpracę z zainteresowanymi podmiotami, dając im możliwość zastosowania alternatywnych dla transportu drogowego rozwiązań transportowych, dostępnych dzięki konsekwentnie rozwijanej przez Vos Logistics sieci połączeń multimodalnych, z elastycznymi punktami centralnymi czy usługą floating stock .
Dopasowanie do indywidualnych potrzeb klientów oznacza w tym przypadku projektowanie, budowę i wdrożenie kompletnej sieci transportowej, dokładnie odpowiadającej potrzebom danego podmiotu.
Dbając o rozwój sieci operacyjnej w Europie Środkowej i Wschodniej, Vos Logistics zapewnia swoim klientom jednakowy poziom usług na terenie całej Europy.
Doskonałość operacyjna
Vos Logistics działa zgodnie z filozofią doskonałości operacyjnej OpEx (nazwa pochodzi od angielskiego Operational Excellence). OpEx to ciągłe usprawnianie i optymalizacja wewnętrznych procesów biznesowych, dające w efekcie wydajne i profesjonalne procedury operacyjne przy utrzymaniu możliwie najniższych kosztów. Dzięki OpEx, Vos Logistics oferuje klientom usługi o jednolitej i wysokiej jakości, a zarazem stale usprawnia własną działalność.
Od firmy transportowej do dostawcy usług logistycznych
Od jednego Chevroleta do floty ponad 3 000 ciągników. Od jednej trasy do rozległej sieci w całej Europie. Od firmy transportowej do dostawcy usług logistycznych. Dzięki ambicji i wytrwałości nasza firma przeszła wiele zmian i wciąż się rozwija.
Od Harry Vos do Vos Logistics
1 czerwca 1944 r. Harry Vos otworzył pod swoim nazwiskiem firmę transportową z jednym Chevroletem, obsługującym dostawę paczek z Oss do Nijmegen.
W latach pięćdziesiątych, w czasie powojennej odbudowy kraju, kiedy branża transportowa zaczęła się intensywnie rozwijać, firma Harry Vos Transport powiększyła swoją flotę do 10 pojazdów.
Rozwój firmy w latach sześćdziesiątych sprawił, że Harry Vos Transport stała się jedną z największych firm transportowych w Holandii, oferującą przewozy międzynarodowe, a flotą liczącą 21 ciągników i 37 pracownikami.
W 1970 roku firma zmieniła nazwę na Expeditie en Internationaal Transportbedrijf Harry Vos BV. Pod koniec dekady flota składała się już z 80 ciągników, a liczba zatrudnionych wyniosła 130 osób.
Pod kierownictwem Wima Vosa, syna założyciela, firma rosła w siłę w latach osiemdziesiątych, zarówno poprzez własny rozwój jak i przejmowanie innych podmiotów w Holandii i za granicą.
Już wtedy z firmy transportowej stała się grupą transportową – dostawcą usług logistycznych.
W 1998 roku przyjęła obecną nazwę, Vos Logistics.
Witam,
Naszym klientem jest wiodąca międzynarodowa firma inżynieryjna specjalizująca się w dziedzinie energetyki oraz automatyki. Jej rozwiązania technologiczne stosowane z powodzeniem na całym świecie pozwalają na zwiększenie efektywności przy jednoczesnym zmniejszeniu szkodliwego wpływu na środowisko naturalne. Zatrudniając ponad 110 tysięcy osób w ponad 100 państwach, firma oferuje swe produkty, rozwiązania i usługi, które pozwalają na poprawę pracy w innych korporacjach.
W związku z ciągłym rozwojem spowodowanym wzrastającym zapotrzebowaniem na usługi naszego klienta, firma zainteresowana jest zatrudnieniem polskich konsultantów SAP do wciąż powiększającego się centrum konsultacyjnego.
Zakres obowiązków:
Podstawowe zorientowanie na wspomaganie SAP 2nd level, które może zawierać:
Przygotowanie projektów oraz koncepcji w nawiązaniu do dodatkowej funkcjonalności
Dostosowywanie wymagań do standardów SAP
Przygotowywanie, prowadzenie i moderowanie warsztatów wspólnie z przedstawicielami oddziałów.
Konsultowanie działań dla Group Functions oraz Local Function
Implementacja SAP oraz sprawdzanie funkcjonalnośći. Praca nad projektem w międzynarodowaym środowisku, wspomaganie procesów rozwoju komunikacji z uzytkownikami.
Współpraca z lokalnymi oraz globalnymi SAP Customer Certification Centres
Wymagania:
Doświadczenie konsultacyjne lub w dostosowywaniu systemu w minimum dwóch zakresach/ modułach
Doświadczenie w kontaktach z klientami
Minimum 4 lata doświadczenie w doradztwie
Doświadczenie w implementacji SAP w środowisku przemysłowym
Znajomość procesów analizy, definicji i optymalizacji
Doświadczenie w pre-sales, przygotowywaniu ofert oraz negocjacjach kontraktów
Praktyka na stanowisku project managera lub jego zastępcy (odpowiedzialność za rozwiązania oraz grupy)
Mile widziane doświadczenie w charakterze analityka biznesowego
Doświadczenie SAP (SAP ERP 6.0) w nastepujących zakresach: Cost Object, Overhead Controlling, Product Cost Controlling oraz Project Controlling
Zdolność do identyfikowania i rozwiązywania problemów integracyjnych (księgowość i logistyka)
Wysokie zdolności społeczne: umiejętność pracy w zespole, wysoka kultura osobista, nastawienie na klienta.
Zdolność do komunikowania się na różnych poziomach zarządzania
Elastyczność i ghotowość do częstych podróży na krótki okres czasu do Szwajcarii.
Zdolności prezentacyjne
Bardzo dobra znajomość języka angielskiego. Mile widziana dobra znajomość języka niemieckiego
Doświadczenie w użytkowaniu MS Project, Excell, Visio
Oferujemy:
Prace w międzynarodowym środowisku
Atrakcyjną płacę
Możliwość udziału w interesujących szkoleniach
Szansę rozwoju w renomowanej firmie
Wynagrodzenie:
Uzależnione od kwalifikacji orza doświadczenia
Forma kontaktu: Zainteresowane osoby prosimy o przysłanie CV pocztą elektroniczną, z zaznaczeniem numeru referencyjnego na adres: pawel.wodka@fr.net.pl
Klauzula: Prosimy o dodanie następującej klauzuli:
Wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zawartych w mojej ofercie pracy dla potrzeb niezbędnych do realizacji procesu rekrutacji (zgodnie z Ustawą o Ochronie Danych Osobowych z dnia 29.08.97, Dziennik Ustaw Nr 133 Poz. 883)
Pozdrawiam,
Paweł Wodka
Fair Recruitment
Dr Monika Jedynak
LOGISTYKA
11. Koncepcja efektywnej obsługi klienta w łańcuchu dostaw.
12. Zarządzanie logistycznym łańcuchem dostaw w przedsiębiorstwie.
13. Strategie logistyczne przedsiębiorstw.
14. Optymalizacja przepływów towarowych w przedsiębiorstwie.
15. Transport w obsłudze logistycznej firmy.
16. Dystrybucja a konkurencyjność przedsiębiorstw.
17. Gospodarka magazynowa przedsiębiorstw.
18. Systemy informacyjne w logistyce.
19. Outsourcing usług logistycznych
20. Rozwój centrów logistycznych
MARKETING
9. Zarządzanie relacjami z klientami
10. Programy lojalnościowe przedsiębiorstw.
11. Marketing w przedsiębiorstwach i instytucjach handlowych i usługowych.
12. Elementy marketingu-mix w przedsiębiorstwie.
13. Handel elektroniczny i formy działalności marketingowej w Internecie.
14. Marketing usług profesjonalnych.
15. Poziom obsługi klienta w centrach handlowo-usługowych i sklepach wielkopowierzchniowych
16. Marketing w przedsiębiorstwach handlu detalicznego
ZARZĄDZANIE
6. Systemy informacyjne przedsiębiorstw.
7. Uwarunkowania wdrażania systemów informatycznych.
8. Analiza procesów informacyjno-decyzyjnych w przedsiębiorstwie.
9. Modele przedsiębiorstw opartych na wiedzy.
10. Zasoby informacyjne a konkurencyjność przedsiębiorstwa.
Dr Janina Klima
• Strategia marketingowa wybranych przedsiębiorstw w aspekcie marketingu mix.
• Znaczenie strategii promocji w budowaniu wizerunku firmy na wybranych
• przykładach.
• Reklama jako jeden z instrumentów promocji na przykładach firm ( produktów ).
• Psychologiczne aspekty reklamy.
• Promocja regionów turystycznych.
• Promocja Polski ( różne jej aspekty).
• Metody budowania przewagi konkurencyjnej firm .
• Marketing polityczny.
• Marketing globalny a marketing międzynarodowy.
• Opakowanie w strategii produktu.
• Sprzedaż bezpośrednia jako element promocji firmy na wybranych przykładach.
• Działalność public relations firm
• Badanie opinii konsumentów na temat wizerunku firmy, produktów.
• Badanie efektywności reklamy na wybranych przykładach.
Dr Piotr Jedynak
UBEZPIECZENIA:
1. Ocena działalności otwartych funduszy emerytalnych
2. Indywidualne konta emerytalne i pracownicze programy emerytalne
3. Analiza efektywności kanałów dystrybucji usług ubezpieczeniowych
4. Czynniki rozwoju handlu elektronicznego w ubezpieczeniach
5. System selekcji ryzyka w ubezpieczeniach na życie
6. Nowoczesne zastosowania usług ubezpieczeniowych w kompensacji ryzyka działalności przedsiębiorstw i gospodarstw domowych
7. Pośrednictwo ubezpieczeniowe
ZARZĄDZANIE:
1. Znormalizowane systemy zarządzania jakością, środowiskowe oraz bhp
2. Organizacja auditu wewnętrznego w przedsiębiorstwie
3. Organizacja procesów kontroli w przedsiębiorstwie
4. Pomiar efektu synergicznego zintegrowanego zarządzania w przedsiębiorstwie
5. Zarządzanie bezpieczeństwem informacji
6. Analiza zjawiska asymetrii informacji w wybranych instytucjach
7. Zarządzanie kryzysowe i plany kontynuacji biznesu
8. Zarządzanie organizacją w procesie przekształceń
9. Pomiar oraz ocena satysfakcji i lojalności klientów wybranej organizacji
10. Analiza procesów i procedur obsługi klientów
11. Ścieżki polskich przedsiębiorstw do globalizacji (zarządzanie rozwojem przedsiębiorstw zorientowanych międzynarodowo)
12. Zarządzanie przedsięwzięciami zwiększonego ryzyka
13. Zarządzanie wiedzą w systemach jakości
14. Polityka personalna w systemach zarządzania jakością
15. Ocena kompetencji i polityka szkoleniowa organizacji
16. Analiza rozkładu uprawnień decyzyjnych w przedsiębiorstwie
W Miejskich Zakładach Autobusowych będą duże zmiany
Więcej kierowców, mniej kierowników
SŁAWOMIR ŚLUBOWSKI: Jedną z pana pierwszych decyzji było niedopuszczenie do ruchu ponad setki wozów. Warszawiacy odczuli to bardzo boleśnie, bo zlikwidowano niektóre linie. Kiedy te wozy wrócą na ulice?
MIECZYSŁAW MAGlERSKI: Około 20 sierpnia będziemy gotowi je wysłać na ulice. Mechanicy w zakładach remontowych pracują na trzy zmiany. Odnowimy 200 z 1450 posiadanych wozów. 163 zakwalifikowałem jednak do kasacji.
Chciał pan pożyczać autobusy z innych miast...
Ta koncepcja nie wejdzie w życie, natomiast jeszcze w tym roku chcemy wynająć około 100 nowych pojazdów od ich producentów, z możliwością pierwokupu.
W MZA nie tylko tabor się sypie, ale odchodzą również kierowcy. Jak pan chce ich zatrzymać?
Zdecydowałem, że za każdy miesiąc pracy kierowca, który nie spóźniał się, nie brał zwolnień, dostanie grubo ponad sto złotych premii. Jeszcze w tym miesiącu ogłoszę nowy system wynagrodzeń, kierowcy będą mieli dużo lepszy pakiet socjalny. Prowadzimy szkolenia nowych pracowników.
A jednocześnie ma pan aż 68 osób na stanowiskach kierowniczych. Dlaczego?
Niektórych albo przekwalifikuję, albo będą musieli odejść. Zostanie tylko 40, gdyż chcę uprościć sposób zarządzania firmą.
Tą firmą jednak wciąż "kieruje" też eks-prezes Roman Podsiadly. Mimo że został odwołany, krzywda mu się nie stała. Został pańskim doradcą.
Wykorzystujemy duży zasób doświadczenia pana prezesa Podsiadłego. On zna tę firmę jak mało kto i udziela mi konsultacji.
Ilu konsultacji udzielił wczoraj?
Wczoraj się z nim nie konsultowałem.
Nie można go było zatrudnić na ryczałt, zamiast płacić mu kilkanaście tysięcy złotych miesięcznej pensji?
Jest w wieku przedemerytalnym i z tego tytułu wynikają konkretne prawa.
Ale inni odwołani w poniedziałek członkowie zarządu - Janusz Bosakirski i Wiesław Protasewicz - są młodsi. I zostali w MZA.
Pan Protasewicz jest na zwolnieniu lekarskim, natomiast pan Bosakirski ma ogromne doświadczenie w kontaktach międzynarodowych, zna języki, więc może się zajmować kontaktami z zagranicą.
Może wiceprezydent Warszawy Jacek Wojciechowicz, mówiąc o niegospodarności w MZA, miał na myśli właśnie utrzymywanie ludzi, którzy niekoniecznie są tu potrzebni. Czy pan potwierdza, że w pana przedsiębiorstwie doszło do dużej niegospodarności?
To jest bardzo trudne pytanie. Mogę mówić o stanie faktycznym, jaki zastałem, zbadać jego przyczyny. Jeśli tabor mi się sypie, to sprawdzam dlaczego, kto konkretnie o niego nie dbał, co zrobić, by to zmienić. Trudno jeszcze oceniać działania byłego zarządu - wierzę, że zrobił wszystko, co mógł. Choć może nie zawsze to wychodziło w praktyce - np. niedawno rozwiązałem umowę z firmą, która sprzątała autobusy, Robiła to niedbale Zamierzam zatrudnić do tego studentów.
Kiedy MZA będą woziły pasażerów czystymi i kursującymi punktualnie autobusami?
Za kilka miesięcy. Chcę, aby jeszcze w tym roku wszystkie nasze pojazdy były wyposażone w system, który pozwoli dyspozytorowi w centrali ruchu widzieć je na mieście z dokładnością do 50 metrów. Dzięki temu od razu będzie można korygować trasy, gdy np. zostanie zablokowana jakaś ulica czy zdarzy się wypadek. Po wakacjach ogłaszamy przetarg na taki system.
Mówi się, że chce pan, aby za kierownicami ikarusów usiedli ratownicy medyczni.
Rozważam zatrudnienie za kierownicą - oczywiście po przeszkoleniu - ratowników czy pielęgniarek. W razie kolizji lub wypadku będą oni mogli udzielić poszkodowanym pomocy, zanim przybędą karetki.
Mieczysław Magierski ma 38 lat. Ukończył studia w Instytucie Mechaniki na Politechnice Warszawskiej, ma m.in. tytuł Menedżera Jakości i Menedżera Logistyki. Nowy prezes MZA otrzymał prestiżowy Certyfikat Międzynarodowego Logistyka, ale także... potrafi polakierować autobus i dokładnie sprawdzić jego stan techniczny. Ma bowiem uprawnienia diagnosty i ukończył kurs lakiernika samochodowego.
i jeszcze bardziej optymistycznie: ;-)

Kibice niebieskich nie mają się jednak czego obawiać. To nie będzie trzeciorzędna speluna! Taka kategoria określa obiekt przystosowany do organizacji spotkań w europejskich pucharach.
Nowy stadion Ruchu ma miec podobne standardy jak Dialog Arena w Lubinie
Podczas niedawnego oddania do użytku nowego budynku klubowego na Cichej prezydent Chorzowa Marek Kopel zdradził, że budowa nowego stadionu Ruchu może się rozpocząć już za trzy lata. Taka informacja ucieszyła przedstawicieli zarządzającej rozgrywkami Ekstraklasy SA, którzy przyjechali na Śląsk, by przedstawić swoje sugestie dotyczące przebudowy obiektu.
- Przedstawiciele Ekstraklasy mówili o wymogach, które muszą spełnić stadiony oraz kluby, żeby za dwa, trzy lata nadal móc grać na własnych obiektach - wyjaśnia Katarzyna Sobstyl, prezes niebieskich. - Stadion musi przestać być miejscem, które zarabia na siebie tylko w dniu spotkania - zaznacza Adrian Skubis, rzecznik prasowy Ekstraklasy.
- To olbrzymie logistyczne wyzwanie. Integralną częścią obiektu powinny być restauracje, sklepy czy nawet muzeum. Dzięki temu kluby zyskają dodatkową mocną gałąź, która podtrzyma finanse klubu - dodaje Sobstyl.
Ekstraklasa SA przedstawia założenia projektu m.in. w oparciu o doświadczenia Stowarzyszenia Europejskich Piłkarskich Lig Zawodowych. - Nie wstydzimy się tego, że wzorujemy się na najlepszych - niemieckiej Bundeslidze, hiszpańskiej Primera Divison czy angielskiej Premier League - mówi Skubis.
Projekt szczególnie duży nacisk kładzie na bezpieczeństwo. - System identyfikacji widzów, monitoring, bramki wejściowe o dużej przepustowości - to chcemy mieć na Cichej - podkreśla Sobstyl.
W 2007 roku - podczas spotkania z kibicami - prezydent Kopel zaprezentował koncepcję przebudowy stadionu. Projekt zakładał, że nowy obiekt pomieści 18 tys. widzów (dwie trybuny na 5 tys. miejsc oraz dwie kolejne na 4 tys.). W pełni zadaszone trybuny miałyby zostać wybudowane tuż przy liniach bocznych i końcowych boiska.
Jeżeli projekt budowy zostanie zrealizowany i będzie na dodatek inspirowany wskazówkami Ekstraklasy, obiekt na Cichej stanie się - podobnie jak zbudowana niedawno Dialog Arena w Lubinie - stadionem III kategorii. - Jest jeszcze kategoria "elite", ale ta już jest zarezerwowana dla obiektów przystosowanych do organizacji imprez rangi mistrzostw świata czy Europy. Kategoria III w zupełności Ruchowi wystarczy - taki obiekt spełni wszystkie wymagania, jakie stawia przed nim nawet organizacja spotkań w Lidze Mistrzów. Stosowanie się do tych wskazówek jest bardzo ważne. Najlepszym przykładem są Kielce. Stadion zupełnie nowy, ale jednak niedoskonały. Za mało tam miejsc dla dziennikarzy, przepustowość bramek wejściowych na stadion też pozostawia wiele do życzenia - wyjaśnia Skubis.
Do wszystkich starostów powiatów, wójtów gmin, burmistrzów miast którzy
pragną wykorzystać istniejącą na ich terenie infrastrukturę do organizowania
wraz z grupą zainteresowanych przewoźników (innych niż PKP) kolei
samorządowych i zintegrowanego systemu transportu kolejowego wg idei
zrównoważonego ekorozwoju
Szanowni Państwo!
W imieniu Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Samorządów na Rzecz Kolei
Lokalnych, Kolejowego Centrum Informacji i Logistyki, Instytutu Rozwoju i
Promocji Kolei, producentów taboru kolejowego i niezależnych przewoźników i
zarządów kolejowych (INNE KOLEJE) zwracam się do Państwa z propozycją pomocy
w procesach opiniowania, przejmowania infrastruktury kolejowej.
Jednocześnie także służymy szczegółową pomocą, informacją w zakresie
opracowywania koncepcji zintegrowanych przewozów pasażerskich i towarowych
na liniach lokalnych w oparciu o nowoczesne, tanie metody zarządzania i
prowadzenia ruchu pociągów.
Doświadczenia naszych ekspertów w połączeniu z współpracującymi z nami
firmami przewozowymi, zarządami kolei i producentami taboru dają realne
podstawy opracowania i wdrożenia koncepcji Lokalnych Kolei Samorządowych
opartych o inny niż PKP model zarządzania i rzeczywisty rachunek kosztów.
W tym:
- model linii kolejowo-tramwajowych z eksploatacją superlekkich pojazdów
szynowych dla linii o zawieszonych przewozach
- model zintegrowanych przewozów pasażerskich i towarowych w oparciu o
zaplecze bocznic kolejowych
Szczegółowe analizy kosztów, w oparciu o te modele organizacyjno techniczne
zarządzania kolejami lokalnymi potwierdzają znaną opinię iż prezentowane
przez koszty PKP są przeszacowane w niektórych przypadkach nawet 8-10 razy w
stosunku do rzeczywistych wydatków na daną linię.
Zachęcamy Państwa do nawiązania kontaktu z nami i współpracy przy tworzeniu
lokalnych linii kolejowych integrujących społeczeństwo całego regionu,
poprzez przejmowanie zbędnej dla PKP infrastruktury kolejowej.
Ze swej strony jesteśmy w stanie wspólnie z Państwem i współpracującymi z
nami ekspertami opracować alternatywny do dotychczasowego model
funkcjonowania przewozów w regionie w oparciu o system transportu
kolejowego.
Dzięki nam, naszym ekspertom lub firmom z nami współpracującym udało się
rozpocząć prace przy organizacji kilku kolei lokalnych (Tarnów - Szczucin,
Hajnówka - Białowieża, Tuchola - Koronowo, Złotów - Pruszcz Bagienica -
Terespol, Kolej Beskidzka - [linie wokół Żywca i Cieszyna]), a wiele innych
jest w trakcie opracowywania Kwidzyn - Prabuty, Lębork - Łeba, Jelenia
Góra - Lwówek Śląski i wiele innych
Warto tu nadmienić, że zbyt łatwa, szybka i nie do końca przemyślana decyzja
o zgodzie na likwidację lokalnej linii kolejowej może zaowocować brakiem
chęci wejścia obcego kapitału (budowa dużych przedsięwzięć) z uwagi na brak
wymaganej w całej Europie dobrze rozwiniętej sieci komunikacyjnej w tym
ekologicznej kolei. Takie przykłady już występują w Polsce.
Jeśli udało nam się zainteresować Państwa chęcią ratowania kolei i tworzenia
lokalnych kolei, uprzejmie prosimy o pilny kontakt z nami - ekspert
stowarzyszenia ds. przewozów i linii lokalnych - Piotr Kazimierowski
Zachęcamy także do wstępowania w szeregi stowarzyszenia i tworzenia
szerokiego lobbingu prokolejowego. Efekty naszych działań są już dziś
widoczne a wpływ działań stowarzyszenia na system transportu kolejowego w
kraju bardzo duży. Z wielu działań najbardziej spektakularnym i odczuwalnym
dla wszystkich pasażerów jest wejście ekspertów stowarzyszenia do prac przy
konstrukcji nowego rozkładu jazdy pociągów regionalnych jaki będzie
obowiązywał od stycznia 2002r. Także i Państwo możecie poprzez
stowarzyszenie uczestniczyć w tych projektach.
We wszystkich sprawach związanych z przystąpieniem do stowarzyszenia proszę
kontaktować się z Dyrektorem Biura panem Stanisławem Rytlewskim 052 / 581 21
Pragniemy równocześnie poinformować Państwa o organizowanym przez nas
seminarium na temat organizowania kolei lokalnych przez samorządy, która
odbędzie się w dniach 1-3 października 2001r. Zainteresowanych uczestnictwem
lub uzyskaniem szczegółowych informacji prosimy o kontakt 052 / 581 21 75,
ZAPRASZAMY
Współpracujemy ponadto z wieloma firmami kolejowymi, których eksperci i
doradcy chętnie uzupełnią Państwa ciekawość w zakresie oferty przewozowej
(zarówno pasażerskiej jak i towarowej) taborowej i infrastrukturalnej.
Wśród nich są:
Prywatni polscy przewoźnicy:
Przedsiębiorstwo Transportu Kolejowego i Gospodarki Kamieniem SA z Rybnika
(drugi co do wielkości przewozów - zaraz po PKP, a pierwszy i największy w
kraju przewoźnik i zarząd infrastruktury kolejowej - ma koncesję na
zarządzanie liniami i przewozy towarowe, wystąpił także o koncesję na
przewozy pasażerskie
Producenci Taboru Kolejowego - autobusy szynowe:
KOLZAM SA Racibórz
ZNTK Poznań
H Cegielski - Poznań
ADtranz Pafawag z Wrocławia
ALSTOM Konstal z Chorzowa
A ponadto biura konstrukcyjne i projektowe, ośrodki naukowe i
naukowo-badawcze,
Współpracujemy także z największymi izbami o profilu kolejowym w kraju
Izba Gospodarcza Transportu Lądowego
Polska Izba producentów Urządzeń i Usług na Rzecz Kolei
Z wyrazami szacunku
Ogólnopolskie Stowarzyszenie Samorządów Na Rzecz Kolei Lokalnych
Z up. Piotr Kazimierowski
Użytkownik "Michał Marcinowicz" :
Gdzieś miałem, ale niestety nie wiem gdzie program tych targów...
Interesują
mnie także terminy, godziny i tematy referatów. Zdaje się jednym z
referujących
jest nasz as w dziedzinie transportu lokalnego Andrzej Massel.Dzięki ! Pozdr. !
Mick
Widze ze wczoraj nie poszlo, wiec raz jeszcze - wstepny program sprzed 2
tyg.
Pan Andrzej będzie chyba w piątek - jak cała "kolej lokalna"
WSTĘPNY RAMOWY PROGRAM SYMPOZJUM
,, KOLEJ TRANSPORT PRZYJAZNY ''
17.10.2001 r. / środa /
godz. 15.00 - 17.00
Sesja Plenarna
1/ Korzyści procesu restrukturyzacji PKP S.A. - Krzysztof Celiński
Prezes
Zarządu PKP S.A.
18.10.2001 r. / czwartek /
godz. 10.30 - 12.00
Sesja: Automatyka i nowe technologie w transporcie kolejowym
Prowadzenie: prof. dr inż. Mirosława Dąbrowa - Bajon
1/ Koncepcja zintegrowanego systemu sterowania, monitorowania,
kierowania
i nadzoru ruchu kolejowego na przykładzie E 30 - PKP SA
2/ Koncepcja budowy optycznej sieci teletransmisyjnej DWDM na
bazie
infrastruktury światłowodowej PKP - PKP SA
3/ Zarządzanie logistyczne w PKP Cargo - PKP SA
4/ FFB - Radiowy system prowadzenia ruchu - Edward Bartochowski
Siemens
Sp. z o.o. Transportation Systems
5/ Wspomaganie infrastruktury w zakresie sterowania, kierowania i
nadzoru
ruchu kolejowego - Adtranz Zwus Sp. z o.o.
6/ ERTMS - Józef Chęciński Alstom Konstal SA
godz. 14.00 - 15.30
Sesja: Tabor - bezpieczeństwo przewozów
Prowadzenie: Bolesław Musiał - Główny Inspektor Kolejnictwa
1/ Nowa jakość w przewozach kwalifikowanych - PKP SA
2/ Tabor PKP CARGO - przyjazny dal ładunków i środowiska - PKP SA
3/ Bezpieczeństwo w transporcie kolejowym - PKP SA
4/ Zintegrowane systemy sterowania w pojazdach szynowych - dr Janusz
Biliński Siemens Sp. z o.o. Transportation Systems
5/ Nowoczesne pojazdy szynowe Adtranz - Adtranz Pafawag Sp. z o.o.
19.10.2001 r. / piątek /
godz. 11.00 - 15.30.
Sesja Specjalna: Zintegrowane systemy transportu publicznego
1/ Kolejowe pasażerskie przewozy regionalne - współpraca z samorządami
wojewódzkimi - PKP S.A.
2/ Nowoczesny regionalny transport szynowy - Arkadiusz Świerkot Alstom
Konstal S.A.
______________
a tu lepszy miód:
Referaty PKP S.A. zgłoszone na sympozjum naukowe TRAKO'2001
zaakceptowane przez Prezesa Zarządu PKP S.A.
v sesja pierwsza, plenarna ( Zarządzanie w transporcie kolejowym )
"Korzyści procesu restrukturyzacji PKP S.A." - Krzysztof Celiński -
Prezes Zarządu PKP S.A. , Dyrektor Generalny PKP S.A.
v sesja druga ( Automatyka i nowe technologie w transporcie kolejowym ):
"Koncepcja zintegrowanego systemu sterowania, monitorowania, kierowania
i nadzoru ruchu kolejowego na przykładzie E 30" - Kazimierz Jachimek -
Naczelny Dyrektor Infrastruktury Kolejowej
"Koncepcja budowy optycznej sieci teletransmisyjnej DWDM na bazie
infrastruktury światłowodowej PKP" - Krzysztof Tyrna, Dyrektor Projektu w
Dyrekcji Teleinformatyki Kolejowej
"Zarządzanie logistyczne w PKP Cargo" - Zbigniew Łuszczyński, Zastępca
Naczelnego Dyrektora ds. Handlowych w Dyrekcji Kolejowych Przewozów
Towarowych Cargo
v sesja trzecia ( Tabor - bezpieczeństwo przewozów):
" Nowa jakość w przewozach kwalifikowanych" - Andrzej Żurkowski- Prezes
Spółki Intercity PKP
" Tabor PKP CARGO - przyjazny dla ładunków i środowiska" - Krzysztof
Kostrzewa - Zastępca Naczelnego Dyrektora ds. Eksploatacyjnych w Dyrekcji
Kolejowych Przewozów Towarowych Cargo
" Bezpieczeństwo w transporcie kolejowym"- Włodzimierz Pijewski - Główny
Inspektor Bezpieczeństwa Kolejowego
v sesja specjalna ( Zintegrowane systemy transportu publicznego ):
"Kolejowe pasażerskie przewozy regionalne - współpraca z samorządami
wojewódzkimi" - Magdalena Ciszewska - Naczelny Dyrektor Przewozów
Pasażerskich
Pi